RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Szef klubu PiS: W tej chwili koalicja Zjednoczonej Prawicy praktycznie nie istnieje

W tej chwili sytuacja jest taka, że praktycznie koalicja Zjednoczonej Prawicy nie istnieje i konsekwencje tego będą oczywiście, także jeśli chodzi o stanowiska w rządzie – powiedział w Sejmie szef klubu PiS Ryszard Terlecki.

Będzie rząd mniejszościowy, posłowie zostaną wyrzuceni z PiS? Sobolewski wyjaśnia

Jesteśmy na etapie postkoalicyjnym, nie wykluczamy rządu mniejszościowego; dziś będą podjęte decyzje w kwestii zawieszenia w prawach członków PiS...

zobacz więcej

Jak mówił wicemarszałek Sejmu, prowadzone od dwóch tygodni „mozolne” rozmowy mające doprowadzić do rekonstrukcji rządu załamały się po głosowaniach nad ustawą o ochronie zwierząt. – Nasi koalicjanci bądź głosowali przeciw, bądź się wstrzymali. Z tego oczywiście trzeba wyciągnąć konsekwencje – powiedział.

– Wygląda na to, oczywiście nie przesądzajmy, w polityce różne rzeczy są możliwe i wiele się jeszcze może zdarzyć, ale w tej chwili sytuacja jest taka, że praktycznie koalicja nie istnieje i konsekwencje tego będą oczywiście, także jeśli chodzi o stanowiska w rządzie – powiedział Terlecki w Sejmie.

Pytany, czy będą wcześniejsze wybory, odparł, że to pytanie, które politycy „dziś stawiają sobie od rana”.

Terlecki poinformował także, że „w poniedziałek zbierze się kierownictwo PiS i rozstrzygnie, jak będziemy postępować w najbliższych dniach”.

„Rząd mniejszościowy nie ma szans funkcjonować do końca kadencji”

W przypadku niektórych polityków Zjednoczonej Prawicy wygrał polityczny, partykularny interes i zagłosowali przeciwko noweli o ochronie zwierząt;...

zobacz więcej

Szef klubu PiS dopytywany, co musiałby zrobić lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro, żeby sytuacja się zmieniła, odparł, że nie wie. – Wszystkie nasze ustalenia zawisły w próżni – dodał

Terlecki był pytany o to, co stanie się z posłami PiS, także m.in. ministrem rolnictwa Janem Krzysztofem Ardanowskim, którzy głosowali przeciwko nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, wprowadzającej m.in. zakaz hodowli zwierząt na futra i ograniczenie uboju rytualnego.

– Poniosą konsekwencje, to znaczy zostaną dziś, prawdopodobnie dziś, zawieszeni w prawach członka partii. To jest prerogatywa prezesa (Jarosława Kaczyńskiego), o wyrzuceniu decyduje komitet polityczny, który musiałby się zebrać, a jeszcze się nie zbiera – odpowiedział Terlecki. – No i to też będzie połączone z utratą funkcji czy stanowisk w Sejmie czy w okręgach – dodał Terlecki.

Pytany o ewentualne przyspieszone wybory, Terlecki odpowiedział, że „oczywiście, jeżeli dojdzie do przyspieszonych wyborów, to pójdziemy sami”.

Szef klubu PiS przypomniał też, że rozmowy w Zjednoczonej Prawicy zostały przerwane. – Mieliśmy się spotkać wczoraj, byliśmy umówieni na poniedziałek, to zostało zawieszone. Postawa koalicjantów, niestety, zmusza nas do tego, żeby przerwać rozmowy w tej chwili – mówił Terlecki.

Terlecki pytany, co PiS konkretnie zarzuca liderowi Solidarnej Polski, ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze, wskazał, że są dwa zarzuty. – Jeden to, że tak trudno było się dogadać i nasi koalicjanci wciąż zgłaszali nowe oczekiwania. Z każdym dniem pojawiały się nowe pola niezbędne do negocjacji, co było trochę irytujące. No i wczorajsze zachowanie – podkreślił polityk.

Sejm uchwalił w nocy nowelę ustawy o ochronie zwierząt, która zakłada m.in. zakaz hodowli zwierząt na futra i ogranicza ubój rytualny. Spośród 229 przedstawicieli Zjednoczonej Prawicy, którzy wzięli udział w głosowaniu, nowelizację poparło 176 posłów PiS, w tym minister rozwoju Jadwiga Emilewicz (Porozumienie). Natomiast przeciw noweli zagłosowało 38 posłów klubu PiS, w tym wszyscy posłowie Solidarnej Polski; 15 posłów Porozumienia wstrzymało się od głosu, 2 było przeciw.

źródło:
Zobacz więcej