RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Minister rozwoju: Jestem politykiem po to, by życie najsłabszych było chronione

„Jestem politykiem po to, by rodziną nadal był związek kobiety i mężczyzny, a życie najsłabszych było chronione” – powiedziała Emilewicz (fot. Shutterstock/denira)

Jestem politykiem po to, by rodziną nadal był związek kobiety i mężczyzny, a życie najsłabszych było chronione – powiedziała w wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej” minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. Przyznała też, że szacunek należy się każdemu człowiekowi „bez względu na orientację”.

Emilewicz: Zjednoczona Prawica zrealizowała większość obietnic z 2015 r.

Minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz, „jedynka” PiS z Poznania, powiedziała, że Zjednoczona Prawica zrealizowała większość...

zobacz więcej

Emilewicz wskazała w „Dzienniku Gazety Prawnej” m.in., że ideologii LGBT nie utożsamia z osobami homoseksualnymi. „Bardzo wiele osób o tej orientacji nie chce mieć nic wspólnego z radykalnymi demonstrantami spod tęczowej flagi” – stwierdziła.

„W tym, co mówimy, powinien jednoznacznie, bardzo jasno wybrzmieć szacunek do drugiego człowieka, bo to jest w istocie republikańskie i konserwatywne. Szacunek do każdego, bez względu na orientację, nie stoi w sprzeczności z tym, że rdzeniem naszej polityki jest rodzina” – powiedziała.

Jej zdaniem tylko rodzina zapewnia trwałość wspólnoty, a filarem naszej cywilizacji jest prawo naturalne. „Mamy sobie trochę do zarzucenia. Prawica oddała niemal bez walki środowisko akademii, a gdzie, jeśli nie na uniwersytecie, powinniśmy wykuwać sposób widzenia świata?” – powiedziała.

Emilewicz zadeklarowała, że w polityce jest po to, by utrzymać fundamenty prawa naturalnego, na których zbudowana jest nasza cywilizacja.

Bon turystyczny. „Rodzice muszą zrobić tylko to”

Od dziś przedsiębiorcy mogą rejestrować się do programu Polski Bon Turystyczny w platformie PUE ZUS. Co trzeba wiedzieć?

zobacz więcej

„Jestem politykiem po to, by rodziną nadal był związek kobiety i mężczyzny, a życie najsłabszych było chronione” – powiedziała.

Na uwagę, że obowiązująca ustawa aborcyjna zezwala na usuwanie ciąży ze względu na wykryty zespół Downa, minister odpowiedziała, że wielokrotnie powtarzała, że trzeba to zmienić. „Być może to najważniejsza ustawa, jaką powinniśmy wprowadzić tu i teraz” – oznajmiła.

„Mówię to w pełni świadomie. Mało tego, właśnie teraz mamy wyjątkową sytuację, kiedy powinniśmy tę sprawę podjąć. Oto wszyscy zgadzają się, że zwierzęta futerkowe są hodowane w okropnych warunkach i ludzie wrażliwi nie mogą godzić się na takie barbarzyństwo. W tej sprawie mamy zgodę od prawa do lewa. A obok tego mamy zupełnie zostawioną sytuację, w której człowiek – bo przecież to jest człowiek – jest pozbawiany życia. To zderzenie jest dla mnie dramatyczne” – powiedziała.

źródło:
Zobacz więcej