RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Nieoficjalne: Kierownictwo PiS spotka się w przyszłym tygodniu

Liderzy Zjednoczonej Prawicy w trakcie sejmowej konferencji prasowej (fot. arch. PAP/Rafał Guz)

W piątek zostaną wyciągnięte zapowiadane konsekwencje wobec polityków PiS, którzy zagłosowali przeciw ustawie o ochronie zwierząt; w sprawie koalicji rządowej zbierze się w najbliższych dniach kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości – takie nieoficjalne informacje płyną ze źródeł w kierownictwie PiS.

Rzeczniczka PiS o posłach, którzy głosowali przeciw noweli: „Poniosą konsekwencje”

W sprawie posłów klubu PiS, którzy głosowali przeciw noweli ustawy o ochronie zwierząt podjęte zostaną decyzje zgodnie ze statutem partii –...

zobacz więcej

Do spotkania kierownictwa PiS dojdzie prawdopodobnie po weekendzie. Według innego rozmówcy z kierownictwa PiS, „pęknięcie w koalicji nastąpiło w kwestiach fundamentalnych”. „Niewyobrażalna jest obecność w rządzie ministra, który opowiada się za bestialstwem wobec zwierząt” – podkreślił polityk.

W piątek wszyscy posłowie Solidarnej Polski, w tym minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, zagłosowali przeciw noweli ustawy o ochronie zwierząt; 15 posłów Porozumienia wstrzymało się od głosu, 2 było przeciw.

Przeciwko noweli opowiedział się też m.in. minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski (PiS). Ustawę poparło 176 posłów PiS, a także m.in. minister rozwoju Jadwiga Emilewicz (Porozumienie). W głosowaniu udział wzięło 229 posłów klubu PiS.

Sejm uchwalił nowelę głosami 356 posłów. Nowela zakłada m.in. zakaz hodowli zwierząt na futra i ogranicza ubój rytualny.

Szef klubu PiS Ryszard Terlecki poinformował, że każdemu członkowi klubu PiS, który zagłosuje niezgodnie z rekomendacją klubu ws. projektu noweli ustawy o ochronie zwierząt, będą groziły konsekwencje, łącznie z zawieszeniem w prawach członka partii i utratą stanowisk i funkcji.

Według niego prezes PiS Jarosław Kaczyński stwierdził na popołudniowym posiedzeniu klubu – w którym uczestniczyli tylko posłowie z PiS, nie było członków klubu z Solidarnej Polski i Porozumienia – że negocjacje dotyczące rekonstrukcji rządu nie mają sensu, skoro „dotychczasowi koalicjanci” występują z innym programem, z innymi pomysłami, z innymi wskazaniami do głosowań niż cały klub.

Szef klubu PiS dodał, że jeśli „sytuacja do tego zmusi”, rekonstrukcja rządu nastąpi bez uzgodnień z Solidarną Polską i Porozumieniem. Wykluczył opcję rządu mniejszościowego. „Jeżeli zajdzie taka sytuacja, to pójdziemy na wybory, oczywiście sami” – dodał Terlecki.

źródło:

Zobacz więcej