RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Deklaracje polityków SP i Porozumienia. Spytaliśmy o napięcia w Zjednoczonej Prawicy

– Ustaliliśmy, że jeśli poprawki do projektu ustawy o zwierzętach futerkowych nie zostaną uwzględnione, będziemy przeciwko – powiedział w rozmowie z portalem tvp.info wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta (Solidarna Polska). W podobnym tonie wypowiedzieli się wiceminister klimatu Jacek Ozdoba z Solidarnej Polski i zastępca rzecznika Porozumienia Jan Strzeżek. Jednocześnie wszyscy zadeklarowali, że obaj koalicjanci PiS chcą dalej współtworzyć Zjednoczoną Prawicę.

Poseł PiS o Solidarnej Polsce: Bez nas nie mieliby mandatów poselskich

W Sejmie obradował klub parlamentarny PiS. Prezes Jarosław Kaczyński zapowiedział daleko idące konsekwencje dla posłów, którzy nie poprą „Piątki...

zobacz więcej

– Pozytywnie przyjęliśmy wiadomość, że spada z porządku obrad projekt ustawy o bezkarności. Uważaliśmy, że byłby to niebezpieczny przepis, który mógłby spowodować trudności w ściganiu przestępczości. Był zbyt daleko idący – powiedział Kaleta.

Chodzi o projekt noweli ustawy „covidowej”, dotyczącej bezkarności urzędników podejmujących działania w celu przeciwdziałania Covid-19. Przedstawiciele SP deklarowali, że zagłosują przeciw temu projektowi.

Jak mówił Kaleta, Solidarna Polska „przyjmuje ze zrozumieniem deklaracje ze strony PiS i ma nadzieję, że tworzące koalicję partie będą kontynuować wspólnie to, co obiecały Polakom w wyborach”. – To są nasze zobowiązania wspólne, zarówno dużego koalicjanta, jak i mniejszych – podkreślił Kaleta.

– Ustaliliśmy, że jeśli poprawki do projektu ustawy o zwierzętach futerkowych nie zostaną uwzględnione, będziemy przeciwko – stwierdził.

– Wskazywaliśmy na konieczność usunięcia przepisu o prawie organizacji społecznych do wchodzenia na teren nieruchomości w asyście policji oraz na konieczność wprowadzenia dłuższego vocatio legis na przepisy dotyczące zakazów wprowadzanych ustawą – dodał.

Jacek Ozdoba został zapytany, jak SP patrzy na słowa wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego. Szef klubu PiS mówił m.in., że do rozmów w Zjednoczonej Prawicy będzie można powrócić, jeśli koalicjanci „poskromią oczekiwania i zastosują się do decyzji kierownictwa ZP”.

– Zjednoczona Prawica wygrywała i to wyborcy zdecydowali, że w takiej formule będzie spokojnie naprawdę. Mamy wspólny program, więc sądzę, że będziemy mieć porozumienie – powiedział.

– Będziemy przeciwko „Piątce dla zwierząt” dlatego, że uważamy, że te poprawki, w tej formule, to zbyt daleko idący pomysł. Chyba że nasze poprawki zostaną uwzględnione – dodał. Jak jednak podkreślił, nie sądzi, by doszło do rozpadu koalicji rządzącej. – To nie jest kwestia rozpadu. To jest kwestia tego, że decydujemy inaczej w sprawie tej ustawy – powiedział.

Terlecki: Negocjacje w Zjednoczonej Prawicy zostały zawieszone

Negocjacje w Zjednoczonej Prawicy zostały zwieszone w związku z sytuacją jaką mamy w Sejmie, jeśli nasi koalicjanci – Solidarna Polska i...

zobacz więcej

Na ten temat rozmawialiśmy również z zastępcą rzecznika Porozumienia Janem Strzeżkiem. Pytany o sprawę projektu ustawy o ochronie zwierząt, wicerzecznik odpowiedział: „Jeśli nie zostaną zaakceptowane nasze poprawki, nie poprzemy projektu”. Jak doprecyzował, chodzi o vacatio legis i kwestię uboju rytualnego.

Dopytywany, czy sporny projekt może przyczynić się do rozpadu koalicji Zjednoczonej Prawicy, odpowiedział: „Chcemy kontynuować naszą współpracę. Jesteśmy otwarci na dalsze negocjacje, bo wiemy, jak wielką wartością jest Zjednoczona Prawica”.

„Od sześciu lat wygrywamy absolutnie wszystkie wybory i tą drogą chcemy iść dalej” - podkreślił Strzeżek.

źródło:
Zobacz więcej