RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Poseł PiS o Solidarnej Polsce: Bez nas nie mieliby mandatów poselskich

Politycy PiS-u oczekują od Solidarnej Polski poparcia dla ustawy o ochronie zwierząt (fot. arch.PAP/Rafał Guz)

W Sejmie obradował klub parlamentarny PiS. Prezes Jarosław Kaczyński zapowiedział daleko idące konsekwencje dla posłów, którzy nie poprą „Piątki dla zwierząt”. Czy przez sprzeciw Solidarnej Polski może rozpaść się koalicja? – My nie mówiliśmy o konsekwencjach dla naszych koalicjantów, czy też eks-koalicjantów. Liczymy na to, że oni zrozumieją, że bez PiS mandatów poselskich nie mieli i mieć nie będą. Jeśli myślą, że sami wygrają wybory i zdobędą mandaty poselskie, to są w głębokim błędzie – powiedział portalowi tvp.info poseł PiS Jan Mosiński.

Terlecki: Negocjacje w Zjednoczonej Prawicy zostały zawieszone

Negocjacje w Zjednoczonej Prawicy zostały zwieszone w związku z sytuacją jaką mamy w Sejmie, jeśli nasi koalicjanci – Solidarna Polska i...

zobacz więcej

Czy Solidarna Polska, która zagłosowała przeciw ustawie o ochronie zwierząt, może opuścić Zjednoczoną Prawicę i nawiązać sojusz na przykład z Konfederacją? – Jeśli powodem wyjścia z koalicji miałoby być głosowanie w sprawie ochrony zwierząt, głęboko humanitarne i apolityczne, jeżeli to miałoby rozbić koalicję ze strony Solidarnej Polski, to nie wiem, czego panowie szukają w polityce. W naszym klubie uczestniczyli tylko posłowie z partii Prawo i Sprawiedliwość. Z tego co słyszałem, Solidarna Polska spotyka się osobno około 18.30 – dodał Mosiński.

Co czeka posłów PiS-u, którzy tak jak koledzy z Solidarnej Polski sprzeciwią się „Piątce dla zwierząt”? – Jeżeli nie będzie dyscypliny, to zostaną wyciągnięte konsekwencje wynikające ze statutu. Ja się z tym zgadzam. Trzeba skończyć z harcerstwem. Jeśli ktoś na poważnie chce traktować politykę, to niech traktuje ją poważnie. Ktoś, kto się chce bawić w politykę, niech nie szuka miejsca w klubie parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości. Posłowie, którzy nie zagłosują za „Piątką dla zwierząt”, zostaną zawieszeni. Prezes może ich zawiesić i wystąpić o wykluczenie, ale reszta zależy od komitetu politycznego – odpowiedział Mosiński.

Ani politycy Solidarnej Polski, ani Prawa i Sprawiedliwości, którzy chcieli w pierwszym czytaniu odrzucenia ustawy o ochronie zwierząt, nie odbierają od nas telefonu. – Negocjacje w Zjednoczonej Prawicy zostały zwieszone w związku z sytuacją, jaką mamy w Sejmie. Jeśli nasi koalicjanci – Solidarna Polska i Porozumienie – poskromią oczekiwania i zastosują się do decyzji kierownictwa ZP, to będzie można do nich wrócić – powiedział szef klubu PiS Ryszard Terlecki.

źródło:
Zobacz więcej