RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Prezydent Sosnowca: Pożar ugaszony, powietrze w normie

Pożar składowiska odpadów przy ul. Radocha w Sosnowcu się zakończył, powietrze jest w normie; nie ma obaw co do jego jakości – poinformował rano prezydent miasta Arkadiusz Chęciński.

Groźny pożar w Sosnowcu. Płonie nieznana substancja

W związku z pożarem składowiska odpadów w Sosnowcu służby wojewody śląskiego zalecają zamknięcie okien i unikanie przebywania na zewnątrz na...

zobacz więcej

Strażacy dostali zgłoszenie o pożarze nielegalnego składowiska w środę ok. godz. 17.20. Pierwsze zastępy zastały pożar już rozwinięty. Objął on ok. 7,5 tys. m kw. powierzchni; pracowało przy nim blisko 100 zastępów strażaków z całego województwa.

– Byłem na miejscu pożaru do godzin nocnych i jestem pod ogromnym wrażeniem służb. Pożar jest opanowany. W tej chwili na miejscu jest pogorzelisko, w najbliższych godzinach straż będzie przeczesywała teren i sprawdzała, czy w którymś z miejsc nie tli się ogień – napisał na Facebooku Chęciński.

Jak ocenił, ekspresowa reakcja i współpraca wszystkich służb, zarówno miejskich jak i wojewódzkich, spowodowały, że „w tym momencie pożar zakończył się”. Podkreślił też, że od środy na miejscu jest specjalistyczna grupa chemiczna straży pożarnej, która na bieżąco monitoruje jakość powietrza.

– Nie ma żadnych obaw co do jego jakości – zaakcentował prezydent Sosnowca. – Na naszą prośbę jednostka chemiczna zbadała jakość powietrza w najbliższych placówkach edukacyjnych. Powietrze jest w normie i nie ma obaw o nasze pociechy – dodał.

Tragiczny pożar hali w Karczewie. W pogorzelisku znaleziono zwęglone ciało robotnika

W Karczewie (woj. mazowieckie) doszło do tragicznego pożaru budowanej hali. W jej wnętrzu strażacy znaleźli zwęglone ciało robotnika – poinformował...

zobacz więcej

O opanowaniu pożaru informował też rano zastępca komendanta miejskiego PSP mł. bryg. Marcin Pilarski. Jak podał, strażacy będą pracowali na miejscu jeszcze wiele godzin, m.in. doglądając pogorzelisko i przelewając je wodą.

Pilarski wyjaśniał, że pożar został opanowany „przy użyciu bardzo dużej ilości wody”. Podjęcie takiej próby w zapowiadał w środę wieczorem śląski komendant Państwowej Straży Pożarnej nadbrygadier Jacek Kleszczewski. Jak mówił, w tym celu należało m.in. zbudować magistralę wodną z przepływającej tuż obok rzeki Przemszy.

Według Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach, w działaniach straży wzięło udział maksymalnie 95 zastępów PSP i OSP, w tym plutony chemiczne. Na miejscu zdarzenia był również przedstawiciel Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

„Obecnie działania polegają na likwidacji rozlewiska mieszaniny substancji chemicznych z wodą, która powstała na terenie zakładu oraz dogaszaniu pożaru. Na miejsce zadysponowano zestaw do zdalnej detekcji zagrożeń chemicznych celem monitorowania atmosfery. Nie stwierdzono zagrożeń dla ludzi i środowiska” – napisano w raporcie WCZK.

Śmiertelny wypadek. Zginął motocyklista, sprawą zajmie się prokuratura

30-letni motocyklista zmarł w wyniku obrażeń, których doznał po zderzeniu z mazdą. Do wypadku doszło we wtorek w Gorzowie Wielkopolskim....

zobacz więcej

Według szefa śląskich strażaków paliły się m.in. ciekłe substancje chemiczne zgromadzone w tysiąclitrowych plastikowych zbiornikach, prawdopodobnie materiały ropopochodne, ew. rozpuszczalniki, a następnie także zgromadzone w pobliżu plastikowe odpady. Pożar rozprzestrzenił się m.in. na część pobliskiej hali; znaczną część okolicznych zabudowań udało się obronić.

Nadbrygadier Kleszczewski relacjonował, że strażacy pracowali przy dużej emisji dymu, dużym promieniowaniu cieplnym, przy użyciu środków ochrony dróg oddechowych. Najbliższe budynki mieszkalne znajdowały się w odległości ok. 200-300 m. Według prezydenta Sosnowca z pobliskiej ul. Mikołajczyka ewakuowano 25 osób; podstawiono dla nich autobus i zapewniono noclegi.

Jeszcze w środę wieczorem służby kryzysowe wojewody śląskiego rozesłały komunikat, że w związku z pożarem zaleca się zamknięcie okien i unikanie przebywania na zewnątrz na obszarze miast: Sosnowiec i Dąbrowa Górnicza oraz na obszarze powiatów będzińskiego, myszkowskiego i zawierciańskiego.

W środę wieczorem przedstawiciele samorządu Sosnowca akcentowali m.in., że w ostatnich miesiącach miasto zawiadamiało prokuraturę i służby środowiskowe o nielegalnym składowisku odpadów, znajdującym się na prywatnej działce w rejonie ul. Radocha.

źródło:

Zobacz więcej