RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Czarna pantera grasuje. Ludzie boją się wychodzić z domów

Policja pracuje nad zlokalizowaniem pantery (fot. Wiki 2.0/Bruce McAdam)

Mieszkańcy miasteczka Ventas de Huelma koło Granady w hiszpańskiej Andaluzji od kilku dni nie wychodzą wieczorami z domów z obawy przed czarną panterą, która grasuje w okolicy. Do poszukiwań włączyła się Gwardia Cywilna, która tropi zwierzę między innymi przy pomocy helikoptera.

Niedźwiedź obudził śpiącego przy basenie mężczyznę [WIDEO]

Do niecodziennego zdarzenia doszło w Greenfield (USA). Mężczyzna spał na leżaku przy swoim basenie, kiedy przez otwartą bramę wszedł niedźwiedź....

zobacz więcej

Niebezpieczne zwierzę było widziane po raz pierwszy w piątek, potem mieszkańcy wielokrotnie alarmowali o jego pojawieniu się w różnych miejscach, m.in. na drodze prowadzącej do siedziby lokalnych władz.

We wtorek kierowca samochodu widział wielkiego kota w dzień 20 metrów od pojazdu, o czym poinformowały władze miasteczka na Facebooku. – To czarna pantera, to pewne – oznajmił burmistrz Ventas de Huelma Luis Miguel Ortiz, cytowany przez dziennik „Granada Hoy”.

Mieszkańcy pomagają policji w poszukiwaniach, relacjonują spotkania z panterą i wskazują na ślady, które mogła zostawić. Do poszukiwań włączyła się Gwardia Cywilna, która ze względu na dużą mobilność zwierzęcia przeprowadza akcje z lądu i powietrza na terenie kilku gmin, z użyciem śmigłowca i kamer termowizyjnych.

W sąsiadującym miasteczku Escuzar właściciel jednego z tamtejszych barów słyszał w nocy ryki i pomruki, które mogła wydawać pantera. Znaleziono także podejrzane ślady, które teraz bada policja – poinformował Ortiz.

Burmistrz zalecił obywatelom, aby nie wychodzili z domów bez potrzeby, zachowywali dystans w razie zobaczenia zwierzęcia i powiadamiali służby ratownicze. Zapewnił, że „policja jest już na tropie, gdyż ma teren pod kontrolą, a pantera może zostać schwytana jeszcze tej nocy”.

Według „Granada Hoy”, do tej pory nie ma wystarczających dowodów na stwierdzenie, że w okolicy znajduje się dzika pantera. Jedyną realną przesłanką jest zdjęcie zrobione przez rowerzystę, na którym daleko widać zwierzę przypominające czarnego kota. Pomimo tego policja pracuje nad zlokalizowaniem pantery i zabezpiecza wciąż pojawiające się nowe ślady.

źródło:

Zobacz więcej