RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Jechał autobusem z walizką wypchaną szczątkami kobiety

Z walizki zaczął wydobywać się odór (fot. Pixabay)

Mężczyzna wybrał się w pięciogodzinną wyprawę autobusem do rodziny w Chicago z walizką zawierającą części ciała kobiety. Policja zatrzymała osobliwego pasażera.

Tragiczny finał poszukiwań. Nie żyje policjantka i jej 9-letni syn

W lesie koło Środy Wielkopolskiej znaleziono we wtorek po południu zwłoki 30-letniej policjantki i jej 9-letniego syna. Funkcjonariuszka była...

zobacz więcej

Telewizja CBS Chicago podała, że mężczyzna wsiadł do autobusu firmy Greyhound w Louisville w stanie Kentucky i pojechał do Chicago. Na miejscu odebrała go rodzina, nieświadoma zawartości jego walizki z rozczłonkowanymi zwłokami. Razem pojechali do domu w Markham.

– To wariactwo, jeździć z ludzkimi szczątkami. Takie rzeczy widzi się tylko w telewizji – powiedział stacji sąsiad mieszkający po drugiej stronie ulicy.

Rodzina nabrała podejrzeń, że coś jest nie tak, gdy przyjezdny nie chciał rozpakować walizki przez kilka dni i cały czas jej pilnował. – Ludzie zaczęli zwracać uwagę na smród dobywający się z bagażu – wskazał szef policji w Markham Terry White.

Bliscy mężczyzny wykorzystali fakt, że poszedł on do biblioteki i otworzyli jego walizkę. – W środku zobaczyli części ciała. Natychmiast się cofnęli i wezwali policję – dodał White.

Telewizja podaje, że szczątki mogły należeć do kobiety, która w ubiegłym tygodniu zaginęła w Louisville. Sprawą zajęli się śledczy z FBI. Właściciel walizki został zatrzymany.

źródło:
Zobacz więcej