RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Przeciw zmienianiu historii. Protest przed ambasadą Rosji

Demonstrację zorganizowały Stowarzyszenie Wolnego Słowa i Kluby Gazety Polskiej (fot. TT/GPTygodnik)

W Warszawie, w przededniu 81. rocznicy napaści ZSRR na Polskę, przed bramą Ambasady Federacji Rosyjskiej odbyła się demonstracja zorganizowana przez Stowarzyszenie Wolnego Słowa i Kluby Gazety Polskiej. Jej głównym celem było przypomnienie sowieckich zbrodni i upamiętnienie ich ofiar.

Czy Putin dobrze się bawi? Unia kontra Polska

Trudno oprzeć się wrażeniu, że prezydent Rosji Władimir Putin musi mieć niezły ubaw, patrząc na wewnętrzne stosunki w Unii Europejskiej. On...

zobacz więcej

Uczestnicy demonstracji śpiewali patriotyczne pieśni, mieli ze sobą biało-czerwone flagi. Współorganizator demonstracji i przewodniczący warszawskiego klubu Gazety Polskiej Adam Borowski zwrócił uwagę, że rocznica 17 września, czyli ataku ZSRR na Polskę, jest słabiej obecna w świadomości Polaków, niż 1 września.

Działacz opozycji demokratycznej w czasach PRL-u dodał, że demonstracja jest organizowana od kilku lat, aby między innymi dbać o prawdę historyczną. – Powiedzieliśmy sobie, że dopóki żyjemy, to będziemy tu przychodzić i gospodarzom Kremla przypominać, że są odpowiedzialni za wybuch II wojny światowej. Od kilku lat prezydent Rosji Władimir Putin próbuje zmienić historię – powiedział Borowski.

Wśród banerów na demonstracji wyróżniał się jeden przedstawiający kontury Polski, a na nich gazociąg z podpisem „Nord Stream 2” trzymany z jednej strony przez Hitlera, a z drugiej przez Stalina.

Redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz wskazał, że protest ma podwójne znaczenie, ponieważ z jednej strony upamiętnia rocznicę napaści ZSRR na Polskę, a z drugiej piętnuje obecne działania Rosji. – Za moimi plecami jest transparent mówiący o tym, jak niebezpieczne są konszachty z Rosjanami, jak próbuje się ponad głową Polski układać i dogadywać, również w Europie, z reżimem totalitarnym. Każdy, kto to robi, każdy, kto wspiera dzisiaj Moskwę, służy tak naprawdę ludobójczemu reżimowi i musi o tym pamiętać – mówił Sakiewicz.

Władze ZSRR w oficjalnej nocie dyplomatycznej z 17 września 1939 roku podały, że powodem wkroczenia Armii Czerwonej na teren Polski było „wzięcie pod opiekę” ludności zachodniej Ukrainy i Białorusi. Uznali oni, że w wyniku ataku III Rzeszy państwo polskie przestało istnieć. W rzeczywistości agresja była wynikiem zapisów tajnego protokołu dodatkowego w Pakcie Ribbentrop-Mołotow. Dokument podpisany 23 sierpnia 1939 roku między ZSRR a III Rzeszą opisywał szczegóły wspólnej napaści i podziału II Rzeczypospolitej.

źródło:
Zobacz więcej