RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Ardanowski odniósł się do swojego listu. Ubolewa, że trafił do Onetu

„Portal Onet.pl i inne wrogie Polsce media od dłuższego czasu próbują głosić tezę, jakobym był skonfliktowany z prezesem Jarosławem Kaczyńskim” (fot. PAP/Sebastian Borowski)

Jan Krzysztof Ardanowski oświadczył, że w związku z pracami nad projektem dotyczącym ochrony zwierząt przekazał kierownictwu PiS i parlamentarzystom uwagi jako minister rolnictwa. Podkreślił, że był to jego głos w debacie wewnętrznej; ubolewa, że został przekazany mediom.

Lewica poprze projekt PiS o ochronie zwierząt. „Jak nie będzie żadnych wrzutek”

Lewica poprze projekt ustawy o ochronie zwierząt w zaproponowanym przez PiS kształcie – zapowiedział szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski.

zobacz więcej

Onet podał we wtorek, że minister Ardanowski skierował do polityków PiS list, w którym ostrzega przed poważnymi konsekwencjami politycznymi przyjęcia zmian w ustawie o ochronie zwierząt. Według portalu Ardanowski napisał, że ustawa trwale zrazi do PiS elektorat wiejski.

W oświadczeniu Ardanowski napisał, że jako minister rolnictwa przekazał swoje uwagi i opinie odnośnie projektu kierownictwu PiS oraz parlamentarzystom odpowiadającym za sprawy rolnictwa.

„Jest to mój głos w wewnętrznej debacie, dotyczącej skutków ekonomicznych i społecznych planowanych decyzji. Jestem przekonany, że podanie konkretnych danych i ocena istotnego wpływu przygotowywanych zmian na polskie rolnictwo – borykające się z rozlicznymi problemami, które pandemia koronawirusa jeszcze pogłębia – jest moim obowiązkiem” – oświadczył.

Stwierdził, że ogromnym nadużyciem w toczącej się debacie jest zawężenie sensu ustawy tylko do przyszłości hodowli zwierząt futerkowych, bo – jak napisał – zakres spraw, które projekt ustawy zawiera, powinien być znacznie szerszy.

„Sugestie, że jestem w jakikolwiek sposób uzależniony od branży futerkowej, są kłamstwem i nadużyciem” – oświadczył Ardanowski.

Protest przeciwko ustawie prozwierzęcej. Na wiecu Agrounia, futrzarze i Bosak

Protestujący przeciwko projektowi dotyczącemu zmian w ustawie o ochronie zwierząt zebrali się pod siedzibą Prawa i Sprawiedliwości na ul....

zobacz więcej

Wyraził przekonanie, że „ewentualna likwidacja z mocy prawa działalności gospodarczej rolników zajmujących się tą hodowlą musi być związana z odpowiednim okresem przejściowym i odszkodowaniami adekwatnymi do poniesionych strat”. Wskazał, że to ustawa o ochronie zwierząt może mieć ogromny wpływ na kondycję polskiego rolnictwa, a dyskusja wewnątrz PiS – mająca na celu rozważenie wszystkich aspektów projektu – jest potrzebna i postulowana przez wielu polityków PiS.

„Pozwoliłaby wypracować konieczne kompromisy, uwzględniające także niewątpliwy, istotny spadek dochodów polskiego rolnictwa” – dodał.

„Ubolewam, że mój głos w wewnętrznej dyskusji, rozesłany do niewielkiej grupy osób, został przez kogoś przekazany do portalu Onet.pl. Moim zdaniem jest to element zorganizowanych działań, mających destabilizować scenę polityczną i szkodzić Polsce. Moje uwagi, bez mojej wiedzy i intencji, zostały przekazane do jednego z najbardziej antypolskich, zagranicznych mediów w naszym kraju, zaangażowanego bezpośrednio i wprost w spór polityczny po stronie totalnej opozycji, szkodzącego Polsce i działającego na rzecz obcych interesów” – napisał minister rolnictwa.

„Portal Onet.pl posługuje się manipulacją, kłamstwem i prowokacją, czego najlepszym przykładem jest wyemitowany niedawno, ponoć demaskatorski, reportaż o jednej z ferm zwierząt futerkowych. Film ten, o którego ocenę, minuta po minucie, poprosiłem naukowców, jest zbiorem manipulacji, ustawek, fałszywych tez i komentarzy, mających udowodnić wrażliwym i nieuzbrojonym w specjalistyczną wiedzę widzom, że hodowla zwierząt jest działaniem złym i niemoralnym” – napisał Ardanowski.

Dworczyk: Większość parlamentarzystów przekonana, że projekt ws. ochrony zwierząt jest potrzebny

W przekonaniu absolutnej większości parlamentarzystów projekt ustawy dotyczący ochrony zwierząt jest potrzebny; wprowadza standardy obecne w wielu...

zobacz więcej

„Portal Onet.pl i inne wrogie Polsce media od dłuższego czasu próbują głosić tezę, jakobym był skonfliktowany z prezesem Jarosławem Kaczyńskim. Tę tezę wrogie PiS media sugerują w wielu materiałach. Chcę temu zdecydowanie zaprzeczyć” – oświadczył.

Ardanowski podkreślił, że jest członkiem PiS od prawie 20 lat, a świadoma decyzja o wstąpieniu i działalności w tej partii podyktowana była przekonaniem, że to formacja najlepiej służąca interesom Polski.

Jak napisał, wartości patriotyczne i pragmatyczne umiejętności obrony polskich interesów są mu bliskie przez całe życie. Według niego, prezes PiS „jako człowiek otwarty, wizjoner szeroko rozumiejący strategiczne cele Polski w najwyższym stopniu akceptuje wymianę zdań i poglądów, konieczną do wypracowania najlepszych rozwiązań”.

W środę w Sejmie planowane jest pierwsze czytanie projektu PiS nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Przewiduje on m.in. zakaz hodowli zwierząt futerkowych, zakaz wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych i widowiskowych, dopuszcza ubój rytualny tylko na potrzeby krajowych związków wyznaniowych, wprowadza kontrolę społeczną ochrony zwierząt, bezpieczne schroniska, zabrania trzymania psów na łańcuchach oraz zakłada utworzenie rady ds. zwierząt przy MSWiA.

źródło:
Zobacz więcej