RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Tomczyk szefem klubu KO? „Jest na krótkiej smyczy Borysa Budki” [WIDEO]

Onet donosi, że kandydatem Borysa Budki i Rafała Trzaskowskiego na stanowisko szefa klubu Koalicji Obywatelskiej ma być Cezary Tomczyk. – Nic tam się nie zmieni. Pan Tomczyk nie zabłysnął niczym szczególnym poza tym, że utrudniał pracę dziennikarzom TVP w czasie kampanii wyborczej, kiedy z tuby trąbił do ucha jednego z dziennikarzy, czy wprost okazywał pogardę dla przedstawicieli mediów publicznych. Pokazują tą nominacją, że szefem klubu musi być ktoś, kto jest na krótkiej smyczy Borysa Budki – powiedział portalowi tvp.info poseł PiS Jan Mosiński.

Kolejny rebranding PO? Padły propozycje: SPOKO, Lewica+, Koalicja Europejska [WIDEO]

Były przewodniczący PO Grzegorz Schetyna nie wyklucza kolejnego rebrandingu Platformy Obywatelskiej – Koalicji Obywatelskiej. Jak powinna brzmieć...

zobacz więcej

– Na ile znam Czarka i obserwuję jak się porusza, to wydaje mi się, że ma wielki potencjał i jest osobą, która pokazała się bardzo pozytywnie podczas ostatniej kampanii wyborczej Rafała Trzaskowskiego. Takich polityków w Koalicji Obywatelskiej jest jednak wielu. Także w Nowoczesnej. W czasie kampanii wyborczej jednym obowiązków było zapewnienie podczas spotkań na miejscu odpowiedniego dystansu społecznego. Ten megafon, co wiem z własnego doświadczenia, jest bardzo pomocny – bronił Tomczyka poseł Koalicji Obywatelskiej Mirosław Suchoń.

Czy zmiana szefa klubu parlamentarnego będzie się wiązała z szerszymi zmianami? Będą temu towarzyszyć nowe treści, propozycje programowe? – My mamy swoje wartości, o które opieramy swoje działania. To wolność, przedsiębiorczość, prawa człowieka, niezależność sądownictwa, prawa wszystkich obywateli. Te wartości nie ulegają zmianie. Trudno, żeby z nowym przewodniczącym coś się zmieniło, ale wszyscy wraz z nowym przewodniczącym oczekują zdynamizowania działań Koalicji Obywatelskiej – odpowiedział Suchoń.

– Obecna sytuacja w Platformie Obywatelskiej, i mówię to bez złośliwości, przypomina mieszanie łyżeczką herbaty, która od tego mieszania nie staje się bardziej słodka. Tam nic się nie zmieni, bo nie ma żadnej koncepcji na jakieś pójście do przodu. Koncepcja jest prawdopodobnie wokół ruchu Trzaskowskiego, którego rozwój został zatrzymany. Żadna zmiana personalna w PO jednak nic nowego w klubie nie wniesie – skomentował sytuację w PO poseł Lewicy Andrzej Szejna.

– Tomczyk to człowiek pokroju młodszego, co jest akurat pozytywne. To jest jednak człowiek z byłego układu, bo jak wiemy był rzecznikiem rządu Ewy Kopacz. Człowiek, który w tym układzie się obraca. To wiele nie zmieni, bo i tak będą rządzić ci, którzy mają najwięcej do powiedzenia – argumentował poseł Prawa i Sprawiedliwości Robert Telus.

Grodzki wyjaśnia, „o co chodzi” Schetynie. „Jest wdrukowany w DNA Platformy”

Platforma zbiera siły. Budka jest przyzwyczajony do krytyki. Nie sądzę, by Schetynie chodziło o odzyskanie władzy – ocenił w wywiadzie dla „Gazety...

zobacz więcej

– Zapamiętałem pana Tomczyka jako spuszczanego z łańcucha przez Tuska jeszcze jako premiera, potem przez innych z kierownictwa PO zagończyka, który kąsał, atakował polityków PiS-u. On budował swoją karierę polityczną na hejcie, mowie nienawiści, atakach na PiS. „Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci”. Nie spodziewam się polityki miłości, będzie dalej polityka hejtu przeciwko PiS-owi – stwierdził eurodeputowany PiS Ryszard Czarnecki.

Pytanie, czy Tomczykowi, Budce i Trzaskowskiemu starczy szabel. Nieoficjalnie mówi się, że zwlekają z wyborem szefa klubu, aby Tomczyka nie pokonał kandydat związany z byłym szefem PO Grzegorzem Schetyną. W tym kontekście wymienia się Tomasza Siemoniaka lub Sławomira Neumanna, choć w ostatniej chwili do gry może wkroczyć ktoś inny, nieoczekiwany. Politycy KO mówią, że październik to najpóźniejszy termin, w którym powinien być znany szef klubu parlamentarnego. Na razie to stanowisko z funkcją przewodniczącego PO łączy Budka.

Czy PO rządzona przez Budkę różni się czymkolwiek od PO rządzonej przez Schetynę? – Wydaje mi się, że Platforma Grzegorza Schetyny była formacją bardziej zwartą. Oczywiście wewnętrznie słyszało się bardzo wiele głosów krytycznych na ten temat, ale to była formacja zwarta, zdyscyplinowana i wiadomo było, że jeden człowiek podejmuje decyzje. Lepsze czy gorsze, ale wiadomo było, gdzie jest centrum decyzyjne. W tej chwili PO jest formacją bardziej rozdyskutowaną. To może się niektórym podobać, że jest większy dialog, ale na zewnętrz to sprawia wrażenie chaosu – mówił senator PSL Jan Filip Libicki.

– PO Schetyny była w mojej ocenie lepiej zorganizowana w sensie struktur. Było mniej przecieków do mediów, silniejsze przywództwo. Budka o to przywództwo dopiero musi walczyć. Wymusza je czasem w śmieszny sposób, publikując dziesiątki swoich zdjęć i dopilnowując, żeby były publikowane w biuletynach partyjnych, co jest komentowane prześmiewczo przez innych działaczy i liderów PO – powiedział eurodeputowany Czarnecki z PiS-u.

źródło:
Zobacz więcej