RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Skrytki z pieniędzmi i potężna korupcja. PO – „nie chodziło jedynie o Nowaka”?

Sławomir Nowak był ministrem transportu i szefem gabinetu politycznego Donalda Tuska (fot. PAP/Grzegorz Jakubowski)

Być może nie chodziło jedynie o Sławomira Nowaka – komentował decyzję o aresztowaniu byłego ministra PO-PSL lider Platformy Obywatelskiej Borys Budka kilka tygodni temu. Sugerował, że mogło chodzić o inwigilację polityków opozycji. „Trzymaj się, Sławku” – pisał europoseł Michał Boni, a Bartłomiej Sienkiewicz mówił o „przykryciu bagna w rządzie”. Teraz na jaw wychodzą nowe ustalenia śledczych, a wśród nich – olbrzymie pieniądze ukryte w skrzynkach i coraz większe wątpliwości wobec Nowaka.

Nowe informacje w sprawie Nowaka. Szokujące kwoty

Centralne Biuro Antykorupcyjne pod nadzorem prokuratury prowadzi śledztwo w sprawie potężnej korupcji, jakiej dopuścić się miał były minister...

zobacz więcej

Były minister transportu w gabinecie Donalda Tuska został aresztowany na trzy miesiące pod zarzutem kierowania w latach 2016-19 zorganizowaną grupą przestępczą, czerpiącą korzyści z korupcji. Były polityk jest podejrzany o żądanie i przyjmowanie korzyści majątkowych i osobistych w zamian za przyznawanie prywatnym podmiotom kontraktów na budowę i remont dróg na Ukrainie, a także o pranie pieniędzy.

W efekcie tych przestępstw miał uzyskać 1,3 mln zł. Zarzuty dotyczą okresu, kiedy Nowak kierował ukraińską agencją drogową Ukrawtodor.

Jeszcze w lipcu, tuż po zatrzymaniu byłego prominentnego polityka PO w obronę wzięli go jego byli partyjni koledzy. Europoseł Platformy Michał Boni sugerował, że służby działają na polityczne zlecenie – zarzucał, że zatrzymanie Nowaka ma być przykrywką dla rzekomo trudnych negocjacji premiera Mateusza Morawieckiego na szczycie w Brukseli.

Kolejnym powodem miało być zagrożenie w postaci „rosnącego lidera” Rafała Trzaskowskiego, którego „Sławek wspierał”.




Borys Budka grzmiał, że jego formacja będzie domagać się odpowiedzi, czy „sprawa Nowaka nie była pretekstem do inwigilowania polityków opozycji i zdobywania w nielegalny sposób informacji na temat kampanii wyborczej Rafała Trzaskowskiego”. Lider PO zastanawiał się głośno, dlaczego działania służb trwały tak długo – wskazywał, że okres zarzutów obejmował czas do września 2019 r., a zatrzymania dokonano dopiero 10 miesięcy później.

Politycy PO bronią kolegę ujętego przez CBA. Ekspert zwraca uwagę na istotny szczegół

Zatrzymanie przez CBA we współpracy z ukraińskimi służbami byłego ministra PO Sławomira N. to „przykrywka” i „prześladowanie przeciwników...

zobacz więcej

W TVN24 Budka argumentował, że jeśli chodziło nie o Nowaka, a wiedzę o kampanii wyborczej, to „mamy do czynienia z niewyobrażalną aferą”.

Właśnie poznaliśmy kolejne szczegóły kulisów śledztwa wobec byłego ministra PO. Jak poinformowało portal tvp.info Centralne Biuro Antykorupcyjne, które pod nadzorem prokuratury prowadzi śledztwo w sprawie potężnej korupcji, zabezpieczono ponad 4 mln zł pochodzące z przestępstw byłego ministra.

Pieniądze były przechowywane w różnych walutach w specjalnych skrytkach: ponad 530 tys. euro, 470 tys. dolarów i 30 tys. zł. Zabezpieczono też dwa mieszkania warte ok. 2 mln zł i samochód marki Land Rover. Zdaniem śledczych sprawa jest rozwojowa i cały czas ujawniane są kolejne jej wątki oraz majątki osób objętych postępowaniem.




O zatrzymaniu Nowaka mówił też byłyminister spraw wewnętrznych i koordynator służb specjalnych Bartłomiej Sienkiewicz. Ocenił m.in. wiarygodność polskiej prokuratury i Centralnego Biura Antykorupcyjnego jako „zerową”. W wywiadzie dla Onetu mówił z kolei o „podtekście politycznym” i „próbie przykrycia bagna, jakie możemy obserwować wśród obecnie rządzących”.

źródło:
Zobacz więcej