RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Klub PiS podzielony w sprawie ustawy o ochronie zwierząt [WIDEO]

Politycy PiS podzieleni w sprawie ustawy o ochronie zwierząt, która wprowadzi m.in. zakaz hodowli zwierząt futerkowych. – Zagłosuję za ustawą z wielu względów. Kocham zwierzęta i dostrzegam skalę okrucieństw, jakich doznają od nas, od istot myślących, ludzi. Myślę, że nadszedł czas, aby taką decyzję podjąć. Mam świadomość, że niektóre środowiska krytykują nas za projekt ustawy, który jest akceptowalny w PiS-ie. Prezes Jarosław Kaczyński się z nim utożsamia. Czekam spokojnie i cierpliwie na rozpoczęcie procesu legislacyjnego – powiedział portalowi tvp.info poseł PiS Jan Mosiński.

„Piątka dla zwierząt”. Zapowiedzi parlamentarzystów ws. poparcia projektu

Parlamentarzyści są podzieleni ws. złożonego w Sejmie projektu ustawy o ochronie zwierząt autorstwa posłów PiS. Popierają go posłowie Lewicy, zaś...

zobacz więcej

Innego zdania jest poseł Norbert Kaczmarczyk z Solidarnej Polski. – Moje stanowisko jako posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej jest znane już od poprzedniej kadencji odnośnie likwidacji branży futerkowej. Ja opowiadałem się za utrzymaniem tej branży. Mówiłem jasno jako rolnik, osoba związana z rolnictwem, że jest to jeden z działów rolnictwa i powinniśmy walczyć o utrzymanie tej branży. Wtedy się to udało, branża została utrzymana – stwierdził Kaczmarczyk.

– Jeśli ta ustawa będzie w takim kształcie jak w tej chwili w projekcie, to będę głosował przeciwko. Słyszymy, że wielu posłów Lewicy czy Platformy Obywatelskiej deklaruje głosowanie za tym projektem. Uważam, że to jest kwestia światopoglądu. Ktoś uważa, że jest to sprawa bardzo ważna, ale można w ten sposób ograniczyć swobodę działalności gospodarczej, można ograniczyć miejsca pracy, bo ktoś bardziej kocha zwierzęta. To jest kwestia jego sumienia, oceny sytuacji. Tutaj głosy będą padały w poprzek polskiej sceny politycznej – mówił poseł Prawa i Sprawiedliwości Tomasz Rzymkowski.

Wygląda na to, że o losie projektu przesądzi zachowanie posłów opozycji. – Koalicja Obywatelska i Lewica zamierzają zagłosować za nim. Koalicja Obywatelska przede wszystkim czeka aż projekt wejdzie w tryby komisyjne. Po drugie Koalicja Obywatelska już kilkakrotnie w ostatnich latach składała projekty zbieżne w duchu z tym, co proponuje projekt Prawa i Sprawiedliwości, ale Koalicja Obywatelska nie dowierza, że prawdziwą intencją jest dobro zwierząt po stronie Prawa i Sprawiedliwości. Bardziej podejrzewa, że jest to próba zaprzątnięcia uwagi opinii publicznej projektem dość kontrowersyjnym dla niektórych środowisk. Również takich, które popierają PiS. To ucieczka od problemów związanych z umową koalicyjną, rekonstrukcją rządu – tłumaczył poseł KO Paweł Poncyljusz.

Wiceminister: Już kilka lat temu dawaliśmy sygnał, by rezygnować z tej hodowli

– Ustawa uderzy w polskich przedsiębiorców. Z dnia na dzień, w czasie kryzysu nie można likwidować żadnej branży – mówiła w programie „Gość...

zobacz więcej

– Wszystko wskazuje na to, że Lewica poprze projekt. Będziemy mieli jakąś propozycję, może korektę do tej ustawy. Co do idei i koncepcji jednak zgadzamy się z taką filozofią. Tym bardziej, że my prezentujemy taki pogląd, że my nie popieramy ustaw PiS-u, czy nie popieramy PiS-u, tylko popieramy ustawy w konkretnej sprawie. To jest słuszna sprawa ochrony zwierząt – argumentował poseł Lewicy Tomasz Trela.

Ludowcy skłaniają się do głosowania przeciwko. – W PSL-u co do ustawy o ochronie zwierząt myślę, że przeważają głosy sceptyczne. Ja nie mam tutaj wyrobionego zdania. Mogę tylko powiedzieć tyle, że z całą pewnością trzeba wprowadzić takie rozwiązania, żeby te zwierzęta jak najmniej cierpiały i żeby to cierpienie ograniczyć. Czy podejmować takie działania, żeby w pół roku, czy rok miała się zlikwidować cała branża, która budowała się latami? Tutaj mam wątpliwość – powiedział senator PSL Jan Filip Libicki. Przeciwko projektowi zamierza też głosować Konfederacja.

źródło:
Zobacz więcej