RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Moc popłynie z Bałtyku: perspektywy dla morskiej energetyki wiatrowej

Przyszłości morskiej energetyki wiatrowej poświęcony był panel podczas Forum Ekonomicznego 2020 w Karpaczu (fot. Shutterstock/TebNad)

Budowa pierwszej transzy morskich farm wiatrowych o mocy 6 gigawatów ruszy na przełomie 2024 i 2025 r.; da ok. 70 tys. dodatkowych miejsc pracy, wzrost PKB o 70 mld zł i 15 mld zł wpływów z podatków rocznie. Przyszłości morskiej energetyki wiatrowej poświęcony był panel podczas Forum Ekonomicznego 2020 w Karpaczu.

Prezes PKN Orlen: Na transformacji chcemy robić też biznes

Buduję multienergetyczny koncern, na transformacji chcemy robić też biznes – powiedział „Rzeczpospolitej” prezes PKN Orlen Daniel Obajtek. Został...

zobacz więcej

Budowa morskich farm wiatrowych oznacza zapotrzebowanie na surowce (setki tysięcy ton stali), komponenty i usługi. Perspektywy dla krajowego sektora offshore, który docelowo może zapewnić w 2040 r. ponad 20 gigawatów mocy, to również szansa na pozycję lidera wśród krajów bałtyckich, możliwość ekspansji na Morzu Północnym i „zielony” wodór.

Ustawa o wspieraniu morskiej energetyki wiatrowej (MEW) to zdaniem panelistów konstytucja dla sektora offshore. W pracach nad ustawą aktywnie uczestniczyła Agencja Rozwoju Przemysłu, która buduje silną grupę przemysłową skupiającą przyszłych inwestorów. Oczekuje się, że nowe prawo jesienią znajdzie się w Sejmie i wejdzie w życie pod koniec tego roku.

– Udało nam się wypracować bardzo dobry projekt ustawy dzięki współpracy z całą branżą. Z interesariuszami, inwestorami, developerami, wszystkimi tymi podmiotami, które uczestniczą już w projektowaniu i budowaniu projektów, które będą realizowane w polskiej ekonomicznej strefie Bałtyku – podkreślił Ireneusz Zyska, sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i pełnomocnik rządu ds. Odnawialnych Źródeł Energii.

Agencja Rozwoju Przemysłu, jako partner współpracujący, przystąpiła do „Listu intencyjnego o współpracy w zakresie rozwoju morskiej energetyki wiatrowej w Polsce”. Jest to porozumienie sektorowe zawarte 1 lipca między resortami: Aktywów Państwowych, Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, Obrony Narodowej oraz Środowiska a przyszłymi inwestorami.

Deklaracja jest wzorowana na brytyjskiej „Sector Deal” dla morskiej energetyki wiatrowej, uwzględnia jednak polskie realia.

W czasie pandemii Polacy chętniej kupują prosto od rolników

Podczas pandemii klienci chętniej wybierają produkty rolnicze wytworzone bezpośrednio przez rolników, z tzw. krótkimi łańcuchami dostaw –...

zobacz więcej

– Staramy się ten nasz przemysł, skrótowo nazywany offshore'owy, podnieść do takiej rangi, żebyśmy mogli go rozwinąć do poziomu naszego przemysłu narodowego. W 2025-26 r. doprowadzimy local content, czyli udział polskich firm w produkcji, dostawach i uświadczeniu usług na rzecz MEW do poziomu 50 proc. – zaznaczył Włodzimierz Pomierny, ekspert z Biura Rozwoju i Innowacji ARP S.A.

Projekt ustawy o promowaniu wytwarzania energii elektrycznej w morskich farmach wiatrowych oferuje w sumie 9,6 GW do rozdysponowania etapami w ramach systemu wsparcia. Etap I, przedaukcyjny, rozdysponuje 4,6 GW na podstawie wniosków złożonych do 30 września 2022 r.

Ustawa o wspieraniu MEW wprowadza określenie warunków pomocy publicznej. Polskie Sieci Elektroenergetyczne zagwarantowały sobie w niej prawa związane z pierwszeństwem odkupu prądu. Częścią podpisanego porozumienia jest również deklaracja zakładająca powstanie terminala instalacyjnego, czyli składowiska elementów służących do budowy farm wiatrowych, z przewidywaną lokalizacją w Gdyni.

Agencja Rozwoju Przemysku konsoliduje posiadane zasoby, które otrzymała lub zakupiła w celu restrukturyzacji renacjonalizacji modernizacji. Konsolidacja przebiega w trzech kierunkach. Pierwszym z nich są inwestycje dotyczące konstrukcji, które będą wykorzystywane do budowy morskich farm wiatrowych, głównie wież i elementów turbin.

Rolnicy nie dali się suszy. Min. Ardanowski zadowolony ze zbiorów

Mimo obaw związanych z suszą, tegoroczne zbiory są dobre – mówił minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski podczas obchodów III Ogólnopolskiego...

zobacz więcej

Drugi to konstrukcje stalowe tworzące stacje transformatorowe i inne elementy wykorzystywane przy budowie farm wiatrowych. Wreszcie trzecim kierunkiem jest budowa statków instalacyjnych, statków, które będą kładły fundamenty oraz jednostek serwisowych.

– Statki są bardzo opłacalną inwestycją. Kosztują od kilkuset milionów do nawet miliarda złotych, natomiast pamiętajmy o tym, że jedna doba wynajęcia takiego statku to 200 tys. euro; to są bardzo duże pieniądze, które możemy zarabiać inwestując i wykorzystując zasoby, które mamy – powiedział Pomierny.

ARP przewiduje trzy możliwe scenariusze przy realizacji programu offshore'owego. Scenariusz pesymistyczny zakłada, że polskie firmy staną się poddostawcami elementów wykorzystywanych przy budowie farm wiatrowych przez podmioty z innych krajów.

Wariant realistyczny i zarazem najbardziej prawdopodobny to wykreowanie podmiotów krajowych jako pełnoprawnych uczestników rynku i specjalizacja w kierunku budowy pewnych elementów – jak trafostacji czy wież wiatrowych – i dostarczanie ich na rynek globalny.

Zielony ład Orlenu: koncern deklaruje neutralność emisyjną w 2050 roku

– Jako jedyna firma w Europie Środkowej ogłaszamy dojście do neutralności emisyjnej w 2050 r. – zapowiedział Daniel Obajtek, prezes zarządu PKN...

zobacz więcej

Scenariusz optymistyczny zakłada, że firmy, które zainwestowały w budowę morskich farm wiatrowych, doprowadzą do stworzenia kompetencji dewelopera czempiona, który będzie budował farmy wiatrowe w akwenie morza Bałtyckiego, w szczególności w krajach bałtyckich: Litwie, Łotwie, Estonii, a docelowo również na Morzu Północnym.

– Polska energetyka wiatrowa jest projektem gospodarczym, nie tylko energetycznym. To może być prawie 20 proc polskiej mocy, z infrastrukturą wartą 130 mld zł. Wygenerujemy ponad 20 gigawatów. Mamy duże pole rozwoju i lepsze warunki od panujących na Morzu Północnym. Bałtyk będzie centrum wydarzeń – zapowiedział Zbigniew Gryglas, podsekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych.

30 września 2020 r. w Szczecinie zostanie podpisane porozumienie pomiędzy państwami bałtyckimi, dzięki któremu Polska będzie miała szansę zostać liderem offshore w tym regionie. Polski terminal instalacyjny będzie mógł służyć tym projektom. Dania już zadeklarowała, że Bornholm będzie odbierał energię z farm wiatrowych na potrzeby wytwarzania wodoru.

– Co niesłychanie istotne, zarówno Polska, jak i Niemcy, Wielka Brytania, Holandia, Dania projektują, że z tych morskich farm wiatrowych będziemy produkować „zielony” wodór, czyli paliwo przyszłości. To bardzo ważna sprawa, która pomoże nam zrewolucjonizować polski rynek energetyczny i polską gospodarkę – zaznaczył Ireneusz Zyska.

źródło:

Zobacz więcej