RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Lubelski producent leku na Covid-19 pod ostrzałem giełdowych spekulantów

W poniedziałek giełdowe notowania Biomedu Lublin powoli idą w górę (fot. PAP/Leszek Szymański)

Biomed Lublin, producent polskiego leku na koronawirusa, zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Chodzi o komentarze, które w ubiegłym tygodniu pojawiły się na internetowym forum. Ich autor straszył widmem upadłości Biomedu i pisał o rzekomych zwolnieniach grupowych czy problemach z produkcją leku. – Takie metody może stosować konkurencja albo osoby, które chcą kupić taniej akcje – uważa ekspert.

Lekarstwo na Covid-19 z Lublina. „Skuteczność na poziomie nawet 80 proc.”

Zakładamy, że skuteczność leku może być na poziomie 50-80 proc., czyli o tyle może zmniejszyć liczbę zgonów wśród osób, które dziś umierają – mówi...

zobacz więcej

Sprawę opisuje „Dziennik Wschodni”. Jak czytamy, na portalu Investing.com w zeszłym tygodniu pojawiły się komentarze, które sugerują zadłużenie lubelskiej spółki. „Pod koniec września zebranie, wymiana papierowych akcji na elektroniczne, a potem upadłość” – przewiduje w jednym z wpisów. W innym pisze o zwolnieniach grupowych.

W połowie sierpnia, gdy Biomed rozpoczął produkcję leku na Covid-19 – pierwszego takiego na świecie – akcje spółki szybowały w górę, a 18 sierpnia były na poziomie blisko 22 zł za sztukę. W miniony piątek jedna akcja była wyceniana już na 11,6 zł (w poniedziałek spółka odbija się, a przed południem akcje wyceniano już na 12 zł).

Anonimowe informacje o rzekomym kryzysie finansowym spółka zdementowała na Twitterze.

„Zarząd z całą stanowczością dementuje te fałszywe pogłoski, zaś w stosunku do osób je rozgłaszających, z uwagi na prawnokarny charakter takiego działania, zostaną zawiadomione stosowne organy” – przekazał Biomed w oświadczeniu. Jak dodano, „proces wytwarzania pierwszej serii immunuglobuliny anty-SARS CoV-2 do badań klinicznych przebiega w sposób niezakłócony”.

Internetowe rewelacje zaczęły jednak wywoływać zamęt wśród inwestorów.

Polski lek na koronawirusa. Rusza produkcja pierwszej partii

Polska firma farmaceutyczna Biomed Lublin weszła w kluczową fazę prac nad pierwszym na świecie lekiem na koronawirusa. We wtorek o godz. 8 rano...

zobacz więcej

– W ubiegły piątek późnym popołudniem dostaliśmy informację od jednego z akcjonariuszy zaniepokojonego wpisami w internecie na temat rzekomej upadłości spółki i grupowych zwolnień. Zwrócił też uwagę na spadek kursu akcji, do którego najprawdopodobniej przyczyniły się te doniesienia – mówi dziennikowi rzecznik Biomedu Michał Makarczyk.

Władze firmy zapewniają, że o upadłości nie ma mowy, bo spółka cały czas się rozwija. Prezes Biomedu Lublin Marcin Piróg deklaruje też, że nigdy nie było i nie ma planów dotyczących zwolnień grupowych. Ocenia przy tym, że za atakiem stoją „godzinowi” inwestorzy, którzy zarabiają na spadkach notowań spółek.

O takim scenariuszu mówi także dziekan Wydziału Ekonomicznego UMCS w Lublinie. Dr hab. Mariusz Kicia wskazuje, że publikowanie oszczerstw na temat konkretnej firmy może być skutecznym narzędziem do manipulowania kursem akcji. Zaznacza przy tym, że może wpływać zarówno na spadek notowań, jak i ich nagłe windowanie.

– Takie metody może stosować konkurencja, osoby, które mają jakieś niezałatwione sprawy z konkretną firmą albo chcą po prostu kupić taniej akcje – mówi ekspert. Jak dodaje, „to nie są odosobnione sytuacje i metody znane nie od dzisiaj”.

źródło:
Zobacz więcej