RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Trzaskowski politycznym melomanem muzyki tanecznej w gorących rytmach

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski powołując się na swoją funkcję, domagał się zmiany muzyki granej w jednym z klubów(fot. Artur Widak/NurPhoto via Getty Images)

Niedawny kandydat na prezydenta Polski Rafał Trzaskowski, pozostający niezmiennie prezydentem Warszawy, coraz bardziej zyskuje na rozgłosie, bo staje się coraz bardziej aktywny. Gdy nieżyczliwe Rafałowi Trzaskowskiemu media prawicowe nieudolnie próbowały kpić z niego, twierdząc, że po awarii rurociągu oczyszczalni „Czajka” zbiegł w niewiadome opinii publicznej miejsce, by ukryć się przez grożącymi mu zarzutami o nieudolność zarządzania warszawską metropolią, on osobiście zaangażował się w rewitalizację życia kulturalnego stolicy.

„To moje miasto. Tu wszyscy chcą wam zrobić krzywdę”. Trzaskowski awanturuje się w warszawskim klubie

Rafał Trzaskowski chciał wymusic puszczenie utworu w jednym z warszawskich klubów. Powoływał się przy tym na sprawowaną przez siebie funkcję. –...

zobacz więcej

W ostatnią sobotę, goszcząc w lokalu Paloma nad Wisłą, prezydent Warszawy zaakcentował konieczność zwrócenia baczniejszej uwagi na rozwój popularnej muzyki do tańca – zaniedbywanej niestety i niedocenianej z soboty na niedzielę w warszawskich nocnych lokalach. Dlatego wydział kultury planuje rozporządzenie, aby we wszystkich warszawskich lokalach w weekendy co najmniej dwukrotnie (na powitanie oraz na zakończenie) koncertowego muzykowania grano w gorącym, tanecznym rytmie znany utwór „Una Paloma Blanca”.

Werwa, z jaką Rafał Trzaskowski rozpoczął walkę o rozszerzenie repertuaru muzyki uprawianej przez warszawskich didżejów, jest tym bardziej godna najwyższego podziwu, jeśli się zważy, jak wielu innym powinnościom i wyznaczonym przez siebie samego ambitnym celom musi sprostać. Wymienię tylko te najpilniejsze: stworzenie ruchu obywatelskiego pod nazwą „Nowa Solidarność”, utworzenie na Placu Zbawiciela „Strefy Intensywnego Relaksu”, zmniejszenie dotacji na oświatę, zwiększenie na inicjatywy obywatelskie w obronie praworządności, przygotowanie strategii zakupu w Turkiestanie nowego stada kóz, służącego do prezentacji proekologicznych działań władz Warszawy w konkursie organizowanym przez Komisję Europejską UE „Pierwsi w ekologii”.

Wśród widocznego natłoku najbliższych zadań, jeszcze we wrześniu Rafał Trzaskowski musi wyznaczyć kolejne posiedzenie Rady Warszawy, poświęcone sprawozdaniu z realizacji harmonogramu doprowadzenia do pełnej sprawności kanału przesyłowego ścieków do oczyszczalni „Czajka”. W przygotowanie tekstu powiadamiającego radnych stolicy o posiedzeniu wkradło się drobne spóźnienie. Spowodowane jest ono dyskusją kierownictwa Ratusza, czy w piśmie powinna znaleźć się informacja o ewentualnej nieobecności prezydenta na zwołanym przez niego posiedzeniu.

Biuro rzecznika prasowego zaproponowało salomonowe rozwiązanie. W treści powiadomienia pominąć te kwestię. Natomiast w post scriptum zasygnalizować ją następująco: „Jeśli chodzi o ewentualną nieobecność prezydenta Rafała Trzaskowskiego – na dwoje babka wróżyła”.

Jak widać, rozmach organizacyjny Rafała Trzaskowskiego idzie w parze z rzutkością polityczną. Przynosi to Platformie Obywatelskiej ogromne korzyści wizerunkowe i umacnia jej pozycję jako lidera ugrupowań opozycyjnych.

źródło:
Zobacz więcej