RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Uważają, że pandemia to spisek Gatesa i Szumowskiego. Manifestacja w Warszawie

„Zakończyć plandemię” – pod takim hasłem demonstrowały w Warszawie środowiska negujące fakt epidemii covid-19. Domagają się ukarania byłego ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego oraz Billa Gatesa, ich zdaniem odpowiedzialnych za „ograniczanie wolności, dyktaturę, reżim i niszczenie gospodarki”.

Nie było zgody na jedną. Teraz chcą tysiąca demonstracji

W sobotę w Berlinie miała się odbyć duża demonstracja przeciwko polityce państwa w sprawie koronawirusa. Władze miasta nie udzieliły jednak zgody...

zobacz więcej

„Szumowski podał się dymisji, ale to nie wszystko. Szumowski musi zostać rozliczony i odpowiedzieć za swoje czyny” – napisali organizatorzy demonstracji.

Z niesionych w pochodzie transparentów wynikało, że uczestnicy domagają się również kary więzienia dla amerykańskiego przedsiębiorcy Billa Gatesa.

Resort zdrowia kierowany do niedawna przez Łukasza Szumowskiego był oskarżany zarówno o ukrywanie rozmiarów pandemii (rzekomo jej skala miała być dużo większa), jak i o niepotrzebne jej „kreowanie”. Według wyznawców tych teorii wirus Sars-CoV-2, wywołujący covid-19, albo nie istnieje, albo nie jest groźny, a osoby uznawane za zmarłe na covid-19 poniosły śmierć z innych przyczyn.

Jednym z przejawów negowania pandemii był fake news, według którego informacje o wysokiej śmiertelności w północnych Włoszech w marcu 2020 r. były nieprawdziwe, a do ich uwiarygodnienia posłużono się zdjęciami trumien imigrantów, którzy utonęli w Morzu Śródziemnym. Zdjęcia miały być wykonane kilka lat temu na Lampedusie.  

W rzeczywistości fotografie z Lampedusy rozpowszechniali w kontekście pandemii sami autorzy fake newsa.

Środowiska przychylne teoriom spiskowym wsparli niektórzy celebryci, m.in. piosenkarz Iwan Komarenko, współorganizujący podobne akcje protestacyjne.

Zdjęcia i video z dzisiejszej demonstracji otrzymaliśmy na platformę Twoje Info. Widać na nich kilkuset protestujących. Organizatorzy liczyli, że będzie ich kilkadziesiąt tysięcy.

źródło:
Zobacz więcej