RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Test na pasku papieru rozpozna tropikalną gorączkę

Wirusy zika, denga i chikungunya stały się zagrożeniami dla zdrowia ludzi w wielu częściach świata (fot. Shutterstock/nechaevkon)

Prosty test na pasku papieru pozwala ustalić, z jakiego rodzaju tropikalną gorączką mamy do czynienia – informuje pismo „Biosensors and Bioelectronics”.

„20-30-latkowie będą dożywać setki. To nie będzie taką rzadkością”

– Średni czas życia się wydłuża, a ludność Polski będzie się starzeć. Warto, by młodzi ludzie uświadomili sobie, że w ich pokoleniu dożywanie 100...

zobacz więcej

Trwająca pandemia COVID-19 uwypukliła, jak ważne jest posiadanie narzędzi, które pozwalają szybko diagnozować wirusowe choroby zakaźne.

Oprócz SARS-CoV-2 także wirusy zika, denga i chikungunya stały się poważnymi zagrożeniami dla zdrowia ludzi w wielu częściach świata, szczególnie w krajach tropikalnych.

Te trzy wirusy są przenoszone przez komary i powodują choroby o podobnych objawach, co sprawia, że wczesna diagnoza jest szczególnie trudna bez skomplikowanego sprzętu do diagnostyki molekularnej.

Zespół profesora Min-Gon Kima z Gwangju Institute of Science and Technology (GIST) w Korei Południowej opracował kompaktowe i niedrogie narzędzie, które pozwala zidentyfikować obecność tych wirusów na podstawie próbki surowicy krwi. LAMDA jest w zasadzie mini laboratorium na pasku papieru – nieco przypomina dostępne bez recepty testy ciążowe.

Z pomocą LAMDA wykonywane są wszystkie etapy standardowego molekularnego testu diagnostycznego – pobieranie próbek, ekstrakcja, amplifikacja i wykrywanie wirusowego RNA, bez zewnętrznej interwencji na jakimkolwiek etapie pośrednim.

Aby użyć LAMDA, wystarczy umieścić kroplę surowicy krwi i kilka kropli wody destylowanej na dwóch podkładkach. Ciecze w naturalny sposób przepływają poziomo przez pasek papieru i docierają do podstawy małego pionowego zestawu warstw, który ekstrahuje całe RNA z próbki i namnaża istniejące wirusowe RNA.

Polscy naukowcy bliżej skutecznego leku na COVID-19

Zespół naukowców z Politechniki Wrocławskiej oraz Łukasiewicz – Instytutu Chemii Przemysłowej, we współpracy z laboratoriami z Niemiec i USA,...

zobacz więcej

Górna warstwa zestawu zawiera indywidualne obszary reakcji, z których każdy jest przeznaczony do wykrywania jednej z trzech chorób. Po wyekstrahowaniu RNA przepływa do górnej warstwy, gdzie reakcje LAMP (amplifikacja izotermiczna) powodują, że jeśli w próbce obecny jest docelowy wirusowy RNA wskaźniki fluorescencyjne na plastrze stają się przygaszone.

W ten sposób LAMDA może prawidłowo zdiagnozować każdą z trzech chorób przenoszonych przez komary w mniej niż godzinę.

Jak mówi prof. Kim: „Uważamy, że przy niewielkich modyfikacjach, takich jak przenośny system utrzymujący temperaturę reakcji na poziomie 65 st. C oraz możliwość wykrywania zmian fluorescencji za pomocą smartfona, proponowany uniwersalny chip papierowy może stać się przenośną, niedrogą, przyjazną dla użytkownika, czułą i specyficzną platformą do testowania kwasów nukleinowych o dużym potencjale”.

LAMDA może być dobrą opcją dla klinik i szpitali o ograniczonych zasobach (co jest powszechne w krajach najbardziej dotkniętych chorobami przenoszonymi przez komary). Może również wesprzeć przyszłe badania w dziedzinie diagnostyki innych chorób zakaźnych.

„Mamy nadzieję, że nasze podejście i osiągnięcia z LAMDA będą pomocne w rozwoju badań i rozwoju narzędzi diagnostyki medycznej przeprowadzanej na miejscu” – podsumowuje prof. Kim.

źródło:

Zobacz więcej