RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

UE zajmie się sprawą Czajki? Ministerstwo apeluje do posłanki

Przekop Mierzei Wiślanej. Wiceminister Anna Moskwa i europosłanka Róża Thun. (fot. arch.PAP/Artur Reszko, Getty Images/Beata Zawrzel)

Europosłanka PO Róża Thun przekazała na Twitterze, że Komisja Europejska chce skierować sprawę Przekopu Mierzei Wiślanej do Trybunału Sprawiedliwości. – Szef komisarza ds. środowiska powiedział, że tweet jest wprowadzający w błąd i absolutnie wyklucza on skierowanie sprawy do Trybunału – zapewnia w rozmowie z portalem tvp.info Anna Moskwa, wiceminister gospodarki morskiej. Apeluje jednak do Róży Thun, by zainteresowała Brukselę innym poważnym problemem.

Spurek walczy w Brukseli. „Chcę zatrzymać patologiczną inwestycję!”

Europosłanka Sylwia Spurek poinformowała po spotkaniu z unijnym komisarzem, że procedury ws. zatrzymania przekopu Mierzei Wiślanej mogą zająć lata....

zobacz więcej

W spotkaniu z europejskim komisarzem ds. środowiska Virginijusem Sinkevičiusem wzięły udział m.in. Róża Thun z PO i Sylwia Spurek z Lewicy. W rozmowie z portalem tvp.info Spurek podkreślała, że Przekop Mierzei Wiślanej trzeba zatrzymać, gdyż jest groźny dla środowiska. Zaznaczała, że w tym celu będzie współpracowała z organizacjami ekologicznymi i prawnikami.

– W wymiarze terytorialnym tylko jednego kilometra ta konkretna inwestycja nie jest wcale duża, więc jesteśmy bardzo zaskoczeni skalą ataków – komentuje Anna Moskwa. Wiceminister gospodarki morskiej podkreśla, że Przekop Mierzei Wiślanej jest ważny, strategiczny i będzie miał ogromny efekt dla gospodarki, ale co do terenochłonności jest to tylko jedna z inwestycji, jakich powstają setki.

– Jesteśmy więc zaskoczeni, że przesadzanie co do wpływu środowiskowego jest aż tak duże. Zauważmy jednak, że problem ten podnoszą tylko rosyjski minister i część polskich europosłów. Nie jest więc dobrze, że zapisują się do grupy z rosyjskim ministrem. Wśród zagorzałych przeciwników przekopu nie ma przedstawicieli zachodnich państw, tylko Rosjanie i Róża Thun czy Sylwia Spurek. Ja nie chciałabym być w takiej grupie – podkreśla.

Wiceminister: „Czajka to jest poważny problem”

Thun chce zablokować w UE przekop Mierzei Wiślanej. „To zagrożenie dla Bałtyku”

Europosłanka PO Róża Thun poinformowała na Twitterze, że zorganizowała w środę spotkanie z Virginijusem Sinkevičiusem, europejskim komisarzem ds....

zobacz więcej

Przypomnijmy, że w środę ogólnoeuropejską aferę wokół polskiej inwestycji rozkręciła Róża Thun. Europosłanka Platformy Obywatelskiej przekazała, że według Brukseli Przekop Mierzei Wiślanej to zagrożenie dla Bałtyku.

„Komisarz Sinkevicius potwierdził, że KE traktuje sprawę poważnie” – napisała Thun. „Są zawiedzeni faktem, że mimo obietnic Polski prace na Mierzei Wiślanej ruszyły. Komisarz zapowiedział, że jeżeli sytuacja nie ulegnie zmianie, to w przyszłym miesiącu przedstawi Kolegium Komisarzy wniosek ws. skierowania sprawy do Trybunału Sprawiedliwości UE” – dodała.

– Okazuje się, że tym wpisem byliśmy tak samo zdziwieni, jak Komisja Europejska. Nasza ambasada natychmiast to zweryfikowała i, jak usłyszeliśmy, KE nie przekazywała takich informacji – dementuje teraz w rozmowie z portalem tvp.info Anna Moskwa. – Nie potwierdzili, że chcą podejmować jakiekolwiek działania. Przyznali, że tak jak my, nie widzą podstaw formalnoprawnych, żeby inwestycję blokować – dodaje.

Ocenia, że zaangażowanie europosłanek jest zadziwiające, bo decyzja środowiskowa dla inwestycji jest wydana i przekop nie ma znaczącego, negatywnego wpływu na środowisko. Powstaje zgodnie z prawem polskim i europejskim.

– Jesteśmy w stałym dialogu z Komisją. Po długich rozmowach teraz już żadnych pytań nie było, więc nie wiemy, skąd nagle taka mobilizacja. Być może to próba odwrócenia uwagi od Czajki. Trudno powiedzieć, skąd jeszcze mogłaby wynikać taka narracja – mówi nam Anna Moskwa.

Apeluje też, by Róża Thun poinformowała Komisję Europejską o awarii oczyszczalni Czajka, gdzie po raz kolejny doszło do katastrofy, a Wisłę zatruwają tysiące litrów ścieków na sekundę. – To jest poważny problem – zaznacza.

Sztuczna wyspa specjalnie dla ptaków

Deweloper ruszył z budową w środku lasu. Lawina pism do prokuratury

W warszawskim Lesie Bemowskim, powołując się na walkę z koronawirusem, deweloper rozpoczął stawianie domków jednorodzinnych. Fala krytyki jest...

zobacz więcej

Wiceminister gospodarki morskiej relacjonuje, że nawet szef gabinetu unijnego komisarza stwierdził, iż „tweet Róży Thun jest wprowadzający w błąd”.

– I absolutnie wyklucza on skierowanie sprawy do kolegium, a następnie Trybunału Sprawiedliwości. My też nie widzimy podstaw, by takie działania miały być podjęte. Dialog z Komisją został zakończony, przestrzegamy wszelkich dyrektyw, inwestycja jest realizowana, umowa podpisana, wykonawca pracuje. Nie jest więc prawdą, że są zastrzeżenia środowiskowe ani to, że Komisja chce interweniować – słyszymy.

Przypomnijmy, że Przekop Mierzei Wiślanej miał być gotowy już w 2022 r. Czy ten termin nie jest zagrożony? Zdaniem Anny Moskwy absolutnie nie.

– Kończymy wybór drugiego wykonawcy na kolejną część inwestycji. W grudniu będziemy ogłaszać kolejne przetargi. Wszystkie prace są prowadzone, a materiały zebrane z dużym zapasem. Wykonawca przestrzega harmonogramu – relacjonuje.

Moskwa podkreśla, że przy tworzeniu inwestycji, cały czas dbano o faunę i florę. W związku z tym w sąsiedztwie ma powstać między innymi sztuczna wyspa, która będzie idealnym miejscem dla ptaków.

– Wiele jest sytuacji, gdzie w trakcie budowania inwestycji pewne obiekty stają się potem Naturą 2000 i są dobrze odbierane przez środowisko. W tym przypadku projekt też jest odpowiednio zorganizowany w wymiarze środowiskowym. Pojawia się w nim dużo elementów przyjaznych środowisku, więc jesteśmy absolutnie spokojni, że aspekt środowiskowy został dobrze zabezpieczony – zapewnia.

Całkowita długość nowej drogi wodnej wyniesie 22,88 km (w tym przejście przez Zalew Wiślany – 10,176 km; rzekę Elbląg - 10,381 km; pozostałe 2,323 km to odcinek stanowiska postojowego, śluzy i portu zewnętrznego), a jej głębokość to 5 m.

Docelowo ma ona umożliwić wpływanie do portu w Elblągu jednostek o długości do 100 metrów oraz do 20 metrów szerokości. Budowa kanału na Mierzei Wiślanej ma zakończyć się w 2022 r. Inwestorem jest Urząd Morski w Gdyni, a wykonawcą pierwszej, aktualnie realizowanej części inwestycji – konsorcjum firm NDI/Besix.

źródło:
Zobacz więcej