RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Warsztaty seksedukacji w Warszawie. Sprzeciw kurator i członkini SDP

Michałowska: To kosztowny projekt, o planowanym budżecie 3,2 mln zł (fot. PAP/Piotr Nowak) r Nowak)

Mazowiecka kurator oświaty Aurelia Michałowska i Hanna Dobrowolska, polonistka i członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich skierowały do Rafała Trzaskowskiego listy przeciwko planowanemu wprowadzeniu warsztatów z elementami seksualizacji, które są adresowane do dzieci i młodzieży. Program warsztatów jest obecnie głosowany w ramach budżetu obywatelskiego. Ratusz zamierza wydać na projekt miliony i udzielić wsparcia infrastrukturalnego.

„LGBT to nowa religia”. Socjolog o znaczeniu Margot dla liberalnych elit

Tak jak w przeszłości status księdza był źródłem kapitału społecznego, tak obecnie może być nim bycie osobą homoseksualną, osobą trans. W USA tę...

zobacz więcej

„Skandaliczna kwota ponad 3 milionów przeznaczona na seksedukacyjne warsztaty, podczas których dzieci w formie artystycznych działań np. będą rozpoznawać strefy intymne budzi słuszne obawy rodziców i środowisk oświatowych” - pisze Hanna Dobrowolska, polonistka i członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

„W projekcie celowo ukrywa się główne treści i miesza pojęcia. Warsztaty obejmować będą na przykład zagadnienia: mowy nienawiści, in vitro, życia uczuciowego, chorób przenoszonych drogą płciową (np. współczesna medycyna w walce z aids), tożsamości płciowej, pornografii, adopcji, przeciwdziałania przemocy, przeciwdziałania pedofilii, praw pacjenta, emocji, profilaktyki nowotworowej, seksu w internecie, stawiania granic i bliskości etc.” – czytamy.

Członkini SDP zwraca uwagę na to, że „promocja projektu ma być zrealizowana: w urzędach, domach kultury, bibliotekach i komunikacji miejskiej m.st. Warszawy oraz w mediach społecznościowych miasta, co samo w sobie naraża dzieci poniżej 15. roku życia na kontakt z treściami prawnie zakazanymi”.

„Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski konsekwentnie wspiera środowiska LGBT, co wiemy od początku prezydentury. Działania toczą się na kilku frontach. Jednym z ważniejszych, a mniej znanych i nagłaśnianych, jest budżet obywatelski Warszawy, który właśnie jest na finiszu głosowania” – alarmuje Dobrowolska i zwraca uwage na to, że dla uspokojenia opinii publicznej w projekcie „nie pojawia się edukacja seksualna”. Przypomina jednocześnie, że mazowiecka kurator oświaty wyraziła zdecydowany sprzeciw wobec planów wprowadzenia warsztatów z seksedukacji przez Trzaskowskiego.

Wiceprezydent Warszawy: „Na nic więcej nie zasługujecie. Tylko na pogardę”

Paweł Rabiej, wiceprezydent Warszawy, stanął w obronie aktywisty LGBT, który w piątek ponownie uruchomił dezinformacyjną akcję o rzekomym istnieniu...

zobacz więcej

Z kolei mazowiecka kurator Aurelia Michałowska pisze do Rafała Trzaskowskiego, że obecny projekt warsztatów jest taki sam jak ubiegłoroczny, a został jedynie zmodyfikowany, gdyż wcześniejszego nie udało się przeforsować. Zablokowali go Radni PiS.

„Podobnie jak ubiegłoroczny projekt „Edukacja seksualna – dowolne warsztaty dla dzieci, młodzieży i dorosłych” ww. projekt ingeruje w sferę zastrzeżoną dla praw rodziców wynikających z art. 48 oraz 53 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej” – pisze do Trzaskowskiego mazowiecka kurator oświaty. Przypomina, że wspomniany artykuł konstytucji stanowi, że to „Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania.” „Rodzice mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego i religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami”.

Kurator zauważa, że miasto musi stosować się także do ustawy oświatowej. „Prawo nie przewiduje kompetencji samorządu terytorialnego do realizowania zadań dydaktyczno–wychowawczych zastrzeżonych dla organów administracji rządowej oraz szkół i placówek” – pisze Aurelia Michałowska. W zaistniałej sytuacji apeluje do stołecznego ratusza o przestrzeganie prawa.

„Opis projektu co do zasady zakłada jego nieodpłatną realizację także w instytucjach systemu oświaty, a jako beneficjentów wskazuje głównie młodzież. Niezrozumiałe jest zatem dopuszczenie do głosowania przez pracowników Urzędu m. st. Warszawy kosztownego projektu, o planowanym budżecie 3 266 000 zł” – czytamy w liście skierowanym do Rafała Trzaskowskiego.

źródło:
Zobacz więcej