RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Szwedzkie grupy LGBT chcą zdjęcia tablic. Przekażemy, że wiesza je aktywista LGBT”

Aktywista LGBT Bart Staszewski wiesza takie tablice przy wjazdach do polskich miast. Następnie opisuje sprawę w języku angielskim i udostępnia w mediach społecznościowych (fot. Omar Marques/Getty Images)

„Przedstawiciele Flaga Szwecji środowisk LGBT zwrócili się do ambasady Polski z prośbą o usunięcie z PL miejscowości tablic »strefa wolna od LGBT«, wyrażając troskę o zdrowie psychiczne osób homoseksualnych tam mieszkających. Przekażemy im informację, że tablice wiesza aktywista LGBT Bart Staszewski” – napisał na Twitterze wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk.

Znów prowokacja LGBT. Poseł informuje o działaniach policji

Lewicowy działacz Bartosz Staszewski wrzucił zdjęcia z Łososiny Dolnej i Istebnej, gdzie na znakach drogowych powieszono tabliczki sugerujące, że...

zobacz więcej

Kiedy ustosunkował się do tego sam Staszewski, pisząc o „uchwalaniu obrzydliwych ustaw”, wiceminister odpisał mu, że polska strona nie omieszka poinformować Szwedów o prawdziwej treści uchwał przyjmowanych przez samorządy.

Działacze LGBT już od pewnego czasu pojawiają się w gminach, które przyjmują uchwały wpierające rodziny i sugerują, że nowe zapisy uderzają w homoseksualistów. Do tabliczek z nazwami miejscowości doczepiają informacje, że jest to „strefa wolna od LGBT”. Następnie robią zdjęcia, opisują sprawę w języku angielskim i udostępniają w mediach społecznościowych.

Fałszywy przekaz idzie w świat. Ostatnio było tak niecały tydzień temu, gdy koordynator akcji Bart Staszewski wrzucił na Facebooku zdjęcia z Łososiny Dolnej i Istebnej, gdzie na znakach drogowych powieszono tabliczki. Wpis i zdjęcia pojawiły się w zeszły piątek ok. godz. 11. Kiedy krótko potem na miejscu pojawiła się policja, okazało się, że tabliczek już tam nie ma.

Wiceminister napisał na Twitterze, że szwedzkie środowiska LGBT zwróciły się do polskiej amabasady z prośbą o usunięcie tablic „strefa wolna od LGBT”, które mają szkodzić zdrowiu psychicznemu homoseksualistów. Polska ma – zgodnie z prawdą – przekazać Szwedom informację, że tablice nie są wieszane przez państwo czy lokalne władze, ale przez znanego aktywistę LGBT.

„To jako przedstawiciele polskiego rzadu odpiszcie, zgodnie z prawdą, że Staszewski wiesza a samorządowcy uchwalają obrzydliwe uchwały a wy macie to w d***e jescze wraz z Ziobrą im za to dopłacacie” – napisał.

Na wpis aktywisty odpowiedział Szynkowski vel Sęk, deklarując, że polska strona przekaże Szwedom informacje o charakterze uchwał, opisując, że jest to manipulacja i fake news, „rozpowszechniany w celach ideologicznych i politycznych , który niestety piętnuje homoseksualistów i im szkodzi”.

źródło:
Zobacz więcej