RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Dwóch ostatnich australijskich dziennikarzy opuściło Chiny. Ze względu na bezpieczeństwo

Bill Birtles z Australian Broadcasting Corporation i Michael Smith z Australian Financial Review wylądowali w Sydney we wtorek (fot. tt/@billbirtles)
Bill Birtles z Australian Broadcasting Corporation i Michael Smith z Australian Financial Review wylądowali w Sydney we wtorek (fot. tt/@billbirtles)

Dwóch australijskich korespondentów opuściło Chiny, po tym jak zostali przesłuchani przez Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwowego tego kraju ws. chińskiej prezenterki telewizyjnej zatrzymanej w Australii. Wcześniej wyjazd dziennikarzy był blokowany. Jak przekazali im pracodawcy, to opuszczenie Chin wiązało się z ich bezpieczeństwem. Nieobecność australijskich mediów w Chinach po raz pierwszy od czterech dekad ma miejsce podczas osłabienia relacji między tymi państwami – ocenia agencja AP. Dziennikarze dotarli już do Australii.

Chiny wydaliły z kraju amerykańskich dziennikarzy. Reakcja sekretarza stanu

Amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo w wydanym w środę oświadczeniu potępił wydalenie z Chin trojga dziennikarzy „Wall Street Journal”. O...

zobacz więcej

Bill Birtles z Australian Broadcasting Corporation i Michael Smith z Australian Financial Review wylecieli z Szanghaju w poniedziałek wieczorem i wylądowali w Sydney już we wtorek.

W ostatnich dniach obaj dziennikarze schronili się w australijskich placówkach dyplomatycznych – w ambasadzie Australii w Pekinie i konsulacie w Szanghaju. Tymczasem dyplomaci negocjowali z chińskimi urzędnikami zezwolenie na opuszczenie kraju przez dziennikarzy.

Birtles i Smith mieli zakaz opuszczania Chin, dopóki nie udzielą odpowiedzi na pytania dotyczące – zatrzymanej w sierpniu przez australijskie władze – Cheng Lei, obywatelki Australii i prezenterki telewizyjnej chińskiego anglojęzycznego kanału medialnego CGTN.

Jak donosił The Australian Financial Review, dziennikarze byli uznawani za podejrzanych o śledztwo w sprawie Cheng Lei. Gazeta podała też, że siedmiu policjantów przyszło do domów dziennikarzy w Pekinie i Szanghaju w czwartek o 12:30. Obaj zgodzili się na policyjne przesłuchanie w zamian za pozwolenie na opuszczenie kraju.

Jak przekazał Birtles, znał prezenterkę Cheng, „ale niezbyt dobrze”, a Smith przyznał, że spotkał ją raz w życiu.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej