RAPORT

Wojna na Ukrainie

Wiceprezydent Warszawy: „Na nic więcej nie zasługujecie. Tylko na pogardę”

Wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej (fot. Grzegorz Krzyzewski/ Forum)
Wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej (fot. Grzegorz Krzyzewski/ Forum)

Paweł Rabiej, wiceprezydent Warszawy, stanął w obronie aktywisty LGBT, który w piątek ponownie uruchomił dezinformacyjną akcję o rzekomym istnieniu w Polsce „stref wolnych od LGBT”. W internetowej dyskusji z posłem PiS Arkadiuszem Mularczykiem i dziennikarzem Bartoszem Graczakiem, zastępca Rafała Trzaskowskiego stwierdził m.in.: „Na nic więcej nie zasługujecie. Tylko na pogardę”. To nie pierwszy bulwersujący wpis Rabieja.

Rabiej do abpa Jędraszewskiego: Idź do diabła, tam twoje miejsce

„Nie ma dziś gorszej zarazy w cywilizowanym świecie niż ci, którzy kwestionują konieczność dbania o naszą planetę i jej ochronę. Jędraszewski, idź...

zobacz więcej

W piątek opisywaliśmy akcję lewicowego aktywisty Barta Staszewskiego, który wrzucił zdjęcia z Łososiny Dolnej i Istebnej, gdzie na znakach drogowych powieszono tabliczki sugerujące, że są to „strefy wolne od LGBT”.

Sprawą natychmiast zainteresował się poseł PiS z tamtego okręgu wyborczego Arkadiusz Mularczyk, który złożył zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia. W rozmowie z portalem tvp.info ocenił, że prowokacje, jak ta piątkowa, „stygmatyzują gminy, w których urządzane są happeningi”. – To spotyka się potem z działaniami dyskryminacyjnymi. Na przykład urzędnicy Unii Europejskiej biorą takie znaki drogowe za prawdziwe, a jest to wprowadzenie w błąd i stygmatyzowanie Polski – powiedział nam Mularczyk.

Także w mediach społecznościowych odniósł się do sprawy, oceniając, że cel działania Staszewskiego jest oczywisty: „szkodzenie i stygmatyzowanie polskich miejscowości celem wprowadzenia w błąd zagranicznych mediów i polityków”.




Na jego twitterowy wpis zareagował wiceprezydent Warszawy, Paweł Rabiej, który prywatnie jest w związku z innym mężczyzną. Wypowiedzi Mularczyka nazwał bezczelnością i dodał, że „szacunkowi dla Polski w świecie nie służy homofobia, złodziejstwo i zgnilizna tego rządu”. Na uwagi dziennikarza Bartłomieja Graczyka, że wpis Rabieja to opinia, a posła Mularczyka – stwierdzenie faktu, polityk Nowoczesnej odpowiedział: „Szkoda czasu na komentowania Pana problemów. Są i będą nieistotne”. „Tak jest. Do pańskiej pogardy przywykliśmy” – gorzko skonstatował dziennikarz Telewizji Polskiej.

„I słusznie. Na nic więcej nie zasługujecie. Tylko na pogardę” – stwierdził na to Paweł Rabiej. Wpis wiceprezydenta wywołał oburzenie wśród internautów, rozgoryczonych tonem wypowiedzi przedstawiciela stolicy – także wśród jej mieszkańców. Sam Bartłomiej Graczak przyznaje, że od dekady mieszka w Warszawie, płaci tu podatki, a wiceprezydent miasta „oferuje mu tylko pogardę”. Podobnych komentarzy jest jednak znacznie więcej.

Paweł Rabiej w ostatnich miesiącach rzadko wypowiada się publicznie. Kontrowersje wzbudził także jego ubiegłoroczny wpis, w którym – łącząc sprawy ochrony klimatu z pożarami buszu w Australii – zwrócił się do abpa Marka Jędraszawskiego i napisał: „idź do diabła”.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej