RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Nie grozi nam spirala zadłużenia”

Największe obecnie wyzwania dotyczą odbudowy gospodarki po trudnym II kwartale i kryzysie wywołanym pandemią (fot. Shutterstock/Freedomz)
Największe obecnie wyzwania dotyczą odbudowy gospodarki po trudnym II kwartale i kryzysie wywołanym pandemią (fot. Shutterstock/Freedomz)

Nie grozi nam spirala zadłużenia. Rząd miał przestrzeń do tego, by w zdecydowany sposób wprowadzać działania antykryzysowe zwiększając poziom długu, ale, by przejść bezpiecznie przez kryzys – wskazał prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys.

Eurostat: Bezrobocie w strefie euro i UE w lipcu poszło w górę. Co z Polską?

Bezrobocie w strefie euro wzrosło w lipcu do poziomu 7,9 proc., a w całej UE do 7,2 proc. – wynika z opublikowanych we wtorek danych Eurostatu....

zobacz więcej

Jak powiedział szef PFR uczestniczący w Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach, największe obecnie wyzwania dotyczą odbudowy gospodarki po trudnym II kwartale i kryzysie wywołanym pandemią.

– Działania rządu w ramach tarcz antykryzysowych były szybkie i adekwatne co do uruchomionych środków, dzięki temu rynek pracy i przedsiębiorstwa są w dobrej kondycji, a obecne odbicie gospodarcze jest dynamiczne – powiedział.

Borys zastrzegł, że pandemia „będzie z nami przez kilka kwartałów i popyt zarówno zewnętrzny, jak i krajowy – zwłaszcza inwestycje – będą cały czas słabsze”.

– Przed nami jeszcze kilka trudniejszych miesięcy – głównym problemem jest kilka sektorów, które ewidentnie w związku z pandemią nie wrócą szybko do poziomu aktywności sprzed COVID–u – zaznaczył.

Wskazał na branże: lotniczą, dużą część branży hotelowej, kulturę, gdzie „jeszcze kilka kwartałów będzie dużym wyzwaniem”. – A także inwestycje prywatne, bo w związku z niepewnością firmy niestety też wstrzymują część inwestycji – dodał. Według niego rząd będzie to rekompensował na pewno inwestycjami publicznymi.

Ekspert: Koronakryzys może cofnąć Amerykę Łacińską o dziesięciolecia

– Jesteśmy z powrotem w pierwszej dekadzie naszego stulecia – powiedział światowej sławy znawca dziejów gospodarczych Ameryki Łacińskiej,...

zobacz więcej

– Jestem przekonany, że skala środków, które trafiły do gospodarki w II kwartale w ramach tarczy finansowej, tarczy antykryzysowej jest tak duża, że zabezpiecza gospodarkę w perspektywie najbliższych przynajmniej trzech kwartałów, budując poduszkę płynnościową dla sektora przedsiębiorstw i chroniąc miejsca pracy – powiedział.

Zapewnił, że jesteśmy przygotowani na ewentualną drugą falę pandemii czy ewentualnie trudniejsze kwartały w gospodarce.

Borys zwrócił uwagę, że sytuacja finansów publicznych w Polsce jest jedną z najlepszych w UE. – Nasz poziom zadłużenia jest o 30 pkt proc. niższy, czyli ok. o 1/3, niż średnia unijna – zaznaczył.

Przypomniał, że przed koronakryzysem poziom długu do PKB spadł o 5 pkt proc. – z powyżej 50 proc. na ok. 46 proc. – Rząd miał przestrzeń do tego, aby w zdecydowany sposób wprowadzać działania antykryzysowe, zwiększając poziom długu, ale po to, aby przejść bezpiecznie przez kryzys. Aby przeciwdziałać wysokim kosztom – wskazał.

Dodał, że gdyby doszło do skokowego wzrostu bezrobocia czy upadłości firm, koszty kryzysu również dla finansów publicznych byłyby prawdopodobnie jeszcze większe i bardziej długotrwałe.

Jak wygląda spadek PKB Polski na tle innych krajów UE? Są dane

„Ogromny spadek PKB. Polska w recesji” – artykuł o takim tytule można przeczytać na portalu „Gazety Wyborczej”. Jednak z danych wynika, że z powodu...

zobacz więcej

Jak powiedział szef PFR, po istotnym wzroście deficytu w tym roku już od przyszłego roku będzie on spadał.

– Poziom zadłużenia – jak to widać z agencji ratingowych, z historycznie najniższych poziomów oprocentowania naszych obligacji skarbowych – jest na bezpiecznym poziomie również w ocenie niezależnych instytucji czy inwestorów na rynku – zaznaczył.

Borys podkreślił, że finanse publiczne „są w pełni pod kontrolą”. Zgodził się, że wzrosło zadłużenie sektora finansów publicznych, ale dzięki temu „nastąpiła stabilizacja sektora przedsiębiorstw i przede wszystkim te środki były wykorzystane efektywnie na ochronę miejsc pracy”.

– Nie grozi nam spirala zadłużenia. Mamy do czynienia ze skokiem długu, który wynika wprost z samego spadku PKB, jak i tego, że rząd wydatkował istotne środki na walkę z kryzysem – podkreślił.

Zauważył, że najlepszym sposobem na późniejsze obniżenie długu i ustabilizowanie finansów publicznych jest szybki powrót na ścieżkę wzrostu. – Jak widać z aktualnych danych, Polska ma szanse mieć najpłytszą recesję w tym roku wśród krajów UE i powrócić do wzrostu już w kolejnym roku – ocenił.

– To będzie naturalny i najlepszy sposób zapobieżenia narastania długu publicznego w relacji do PKB – podsumował.

źródło:

Zobacz więcej