RAPORT

Wojna na Ukrainie

Policja zatrzymała pijanego pasażera autobusu. Był poszukiwany

Do zatrzymania doszło do oczach córek mężczyzny (fot. TT/Janusz Wieczorek)
Do zatrzymania doszło do oczach córek mężczyzny (fot. TT/Janusz Wieczorek)

Był poszukiwany, znajdował się pod wpływem alkoholu i znieważył funkcjonariuszy – poinformowała policja, odnosząc się do zatrzymania mężczyzny w autobusie miejskim w Jeleniej Górze. Doszło do tego na oczach jego płaczących dzieci. Film przedstawiający fragment interwencji trafił do sieci.

Pijany kierowca w autobusie. Złamał zabezpieczenia, by wystartować

W Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Ursynów odbędzie się w środę przesłuchanie kierowcy autobusu miejskiego linii 724, który w poniedziałek został...

zobacz więcej

„Mężczyzna był poszukiwany – interwencja w związku ze zgłoszeniem kierowcy wobec mężczyzny pod wpływem alkoholu, który pomimo próśb kierowcy naruszał prawo, znieważył interweniujących funkcjonariuszy, był poszukiwany oraz groźbą próbował zmusić ich do odstąpienia od czynności” – podała na Twitterze policja.

To reakcja na zatrzymanie, do którego doszło w niedzielę, około godziny 21, na ulicy Wojska Polskiego w Jeleniej Górze. Policjanci interweniowali, ponieważ mężczyzna nie chciał wyjść z elektryczną hulajnogą z autobusu miejskiego.

Film przedstawiający fragment zajścia trafił do internetu. – Informuję pana po raz ostatni, bo nie będę z panem dyskutował. Albo pan zacznie wykonywać moje polecenia i z hulajnogą opuści autobus, albo użyję wobec pana środków przymusu bezpośredniego. Proszę wziąć hulajnogę i wysiąść – zwrócił się do mężczyzny jeden z funkcjonariuszy. – Nie. Mogę zadać pytanie – odpowiedział mężczyzna. – Nie proszę pana – odpowiedział policjant.

Na oczach dzieci

Następnie dwóch funkcjonariuszy obezwładniło mężczyznę, wyprowadziło go siłą z autobusu, a na przystanku autobusowym położyło na ziemię i założyło kajdanki. Świadkami były dzieci – dwie córki mężczyzny i koleżanki jednej z nich. – Tato, tatusiu – wołały córki. Słychać było przeraźliwy krzyk i rozpaczliwy płacz dzieci.

– Dzwoń do mamy! – krzyknęła jedna z dziewczynek. Dzieci próbował uspokoić mężczyzna, prawdopodobnie kierowca autobusu. – Ale co się dzieje! Ale co się z nim stało – chce wiedzieć druga z dziewczynek. – Nic. Skują go i zabiorą go – rzucił ten mężczyzna. – Ale gdzie – dzieci nie rozumieją. – Na komendę pewnie – wyjaśnił. Następnie, przy nieustającym krzyku dzieci, widać, jak policjanci prowadzą skutego mężczyznę do radiowozu. Jedno z dzieci informuje, że nagrało całe zdarzenie.

„Ktoś oszalał! Składam interpelacje MSWiA o celowość takich akcji” – napisał na Twitterze poseł Dariusz Joński udostępniając film.

Zderzyły się karetka, autobus i samochód osobowy. Policja wyjaśnia okoliczności

Policja wyjaśnia okoliczności wypadku z udziałem karetki pogotowia, autobusu MPK i samochodu osobowego. Do zdarzenia doszło w piątek wieczorem w...

zobacz więcej

Oświadczenie w sprawie interwencji zamieściła na Facebooku Komenda Miejska Policji w Jeleniej Górze. „Policjanci (...) zatrzymali 35-letniego jeleniogórzanina podejrzanego o znieważenie funkcjonariuszy oraz o zmuszanie ich groźbą do odstąpienia od czynności prawnych” – napisano. Jak dodano, „mężczyzna poszukiwany był do ustalenia miejsca pobytu przez Prokuraturę Rejonową w Jeleniej Górze”. Fakt ten wyszedł na jaw w trakcie interwencji.

Prośba i interwencję

Jeleniogórska KMP wyjaśnia okoliczności zdarzenia. „30 sierpnia, około godziny 21. do oficera dyżurnego Komendy Miejskiej Policji zwrócił się kierowca autobusu komunikacji miejskiej o podjęcie interwencji wobec pasażera, który próbował przewieźć hulajnogę elektryczną, co jest niezgodne z regulaminem przewoźnika” – zaznaczono.

Policja potwierdziła, że mężczyzna przebywał w autobusie z trójką nieletnich w wieku 8 i 14 lat (starszej córce towarzyszyła koleżanka, jej rówieśniczka). „Od mężczyzny wyraźnie było czuć zapach alkoholu” – podkreśliła policja. „Policjanci ponownie poinformowali mężczyznę o tym, że może kontynuować podróż bez hulajnogi bądź z nią wysiąść” – zaznaczyła KMP w Jeleniej Górze.

Zapewniła też, że funkcjonariusze polecili mężczyźnie, aby wysiadł z autobusu „w związku z faktem łamania regulaminu przewoźnika, jak również w związku z koniecznością wykonania czynności odnośnie ustalenia jego miejsca pobytu”. „35-latek jednak nie reagował na żadne polecenia, wobec tego funkcjonariusze zmuszeni byli użyć środków przymusu bezpośredniego i wyprowadzić go z autobusu” – relacjonuje policja.

Podkreśliła przy tym, że w trakcie przewozu do komisariatu mężczyzna był wulgarny, agresywny, wyzywał funkcjonariuszy. „Został zatrzymany w policyjnym areszcie. Następnego dnia przedstawiono mu zarzuty w tej sprawie” – poinformowała jeleniogórska policja.

Za popełnione czyny mężczyźnie może grozić nawet do 3 lat pozbawienia wolności. Prokurator Rejonowy w Jeleniej Górze zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej