RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Margot” chciałby, żeby Polska była „trochę bardziej rozp***ona”

Aktywista żałuje, że jego aresztowanie nie było bardziej spektakularne (fot. arch.PAP/Andrzej Grygiel)

Ciężko mi nadrobić wydarzenia ostatnich trzech tygodni, a chciałabym to zrobić, żeby wiedzieć, do jakiej Polski wróciłam. I czy faktycznie moje pragnienie, by była trochę bardziej rozp...ona, się spełniło – mówi w rozmowie z oko.press Michał Sz. ps. Margot.

Znani murem stawali za Margot, a dziś? „Mnie to już specjalnie nie interesuje”

Celebryci, duchowni i naukowcy poręczali za Margot, by uniknął tymczasowego aresztu; alarmowali szefową Komisji Europejskiej, że działacz LGBT w...

zobacz więcej

„Margot” otwarcie przyznaje, że cieszy go zainteresowanie, jakie towarzyszy mu od czasu głośnego zatrzymania w centrum Warszawy.

„Obserwowanie poruszenia wokół było miłe i komiczne na raz (...). Najbardziej podobały mi się osoby, które na kamery operatorów nakładały tęczowe flagi” – opowiada.

Jak dodaje, miał fantazję, „że wszyscy ustawią się w szeregu, a on sam przejdzie pod (figurę – red.) Chrystusa i tam go skują”. „Miałabym ładny obrazek” – kwituje.

Michał Sz., mówiący o sobie w rodzaju żeńskim, uważa, że jest postrzegany jako symbol walki o prawa osób LGBT.

„Jako chrześcijankę ekscytuje mnie pewien rodzaj mesjanizmu, w który zresztą zostałam wpisana. Widziałam ikonę Margot-Maryjki, którą ktoś zrobił” – opowiada.

Jak przyznaje, miał pragnienie, żeby Polska była „trochę bardziej rozp***ona”.

„Ciężko mi nadrobić wydarzenia ostatnich trzech tygodni, a chciałabym to zrobić, żeby wiedzieć, do jakiej Polski wróciłam. I czy faktycznie moje pragnienie, by była trochę bardziej rozp***ona, się spełniło” – mówi w rozmowie z oko.press Michał Sz., ps. Margot.

źródło:
Zobacz więcej