RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Kożuch, zastoiska, przyducha. „Sytuacja będzie się pogarszać z godziny na godzinę”

„Sytuacja będzie się pogarszać z godziny na godzinę” – poinformował prezes Wód Polskich Przemysław Daca. Na ten moment z „Czajki” do Wisły wpływa każdej sekundy ok. 5 tys. litrów ścieków. Na największej rzece Polski tworzą się zastoiska. – To osady z burzynami, które opadają na dno i mogą powodować przyduchę – wyjaśnia portalowi tvp.info rzecznik Wód Polskich.

„Trzaskowski to zignorował”. Do władz Warszawy ws. „Czajki” apelowano od miesięcy

Dla fachowców Wód Polskich było oczywiste: nie będzie rurociągu zapasowego, to awaria nastąpi ponownie – powiedział Marek Gróbarczyk, minister...

zobacz więcej

Jak informują Wody Polskie, po awarii warszawskiej oczyszczalni ścieków – kolejnej, równo rok po poprzedniej – obecnie przelew nieczystości do Wisły wynosi 5 tys. litrów na sekundę.

Dziś nad ranem rozpoczęło się robocze spotkanie przedstawicieli wojska, Wód Polskich, władz miasta oraz Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, które będzie nadzorowało budowę zastępczego rurociągu na moście pontonowym w Warszawie. Most wybuduje wojsko, natomiast Wody Polskie przekażą sprzęt oraz dokumentację techniczną awaryjnego rurociągu, który był skonstruowany w 2019 roku. Podczas spotkania ustalony zostanie harmonogram prac oraz szczegółowe warunki prowadzenia inwestycji – poinformowała spółka.

Prezes Wód Polskich Przemysław Daca we wpisie na Twitterze poinformował, że sytuacja związana z wylewaniem ścieków do Wisły pogarsza się z każdą godziną. Zamieścił też zdjęcia, które przedstawiają unoszący się na wodzie osad.

Z powodu obfitych opadów deszczu fala płynie szybciej (fot. Wody Polskie)

Rzeczniczka ratusza: Policja zabezpiecza dokumenty w MPWiK i urzędzie miasta

Na polecenie prokuratury we wtorek do MPWiK i urzędu miasta weszła policja, która zabezpiecza dokumenty w związku z awarią w oczyszczalni „Czajka”....

zobacz więcej

Rzecznik spółki Sergiusz Kieruzel w rozmowie z portalem tvp.info poinformował, że już teraz obserwowane są zastoiska ze ścieków.

– Już je mamy, widać to na zdjęciach. W miejscach, w których są zakola, woda wartko nie płynie. Tworzą się osady z burzynami na górze, ale to osiada na dnie i może powodować przyduchę, wytrucie życia w tych miejscach, a tam są małże, ryby. To naturalne schronienie dla organizmów w rzece i tam się odkłada frakcja ze ściekami – wyjaśnił nasz rozmówca.

Kieruzel dodał, że „na szczęście pada, w Wiśle było mało wody”. – Fala przyjdzie i to zmyje, nasi pracownicy skarżą się, że jak płyną, mimo że są dalej od Warszawy, np. na wysokości Włocławka, to jest fetor – mówi.

Na koniec wskazuje, że ze względu na obfite opady deszczu fala ścieków dotrze do Gdańska już w nocy z czwartku na piątek.

Kożuch zanieczyszczeń obserwowano w kilku miejscach rzeki. „Uciążliwość zapachowa największa jest w rejonie wylotu przy ul. Farysa, w dół Wisły zmniejsza się, lecz zapach fekaliów wciąż jest wyczuwalny. Fetor czuć ponownie w rejonie ujścia Narwi, gdzie zaobserwowano kożuch zanieczyszczeń na powierzchni wody przy brzegu” – podawały Wody Polskie.

(fot. Wody Polskie)

We wtorek Prokuratura Regionalna w Warszawie wszczęła śledztwo ws. niedopełnienia obowiązków służbowych przez urzędników po awarii w oczyszczalni „Czajka”.

Minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk powiedział, że koszty związane z budową i utrzymaniem bypassa będzie musiało pokryć miasto. Wskazał, że w ubiegłym roku budowa i utrzymanie mostu oraz rurociągu kosztowało ok. 50 mln zł.

źródło:
Zobacz więcej