RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

„Zdradzali nas, a dziś pouczają”. Mocne słowa Patryka Jakiego

Eurodeputowany Patryk Jaki (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Eurodeputowany Patryk Jaki (fot. PAP/Radek Pietruszka)

W rocznicę wybuchu II wojny światowej europoseł Patryk Jaki apeluje, by walczyć o reparacje i przypominać światu, jakie były losy Polski. W rozmowie z portalem tvp.info podkreśla, że część polityków w Brukseli uważa, iż Polacy są od zbierania szparagów. – A nie mają świadomości, że gdy część ich społeczeństw wspierała Hitlera, u nas nie mógł on znaleźć żadnych sojuszników. Ponieśliśmy za to wielką cenę i gdyby nam ktoś oddał te 50 lat, nikt nie miałby odwagi nas teraz atakować – zapewnia.

Co z reparacjami od Niemiec? „Raport jest finalizowany”

Raport ws. wysokości odszkodowania od Niemiec dla Polski za zniszczenia podczas II wojny światowej jest finalizowany; obecnie jest tłumaczony na...

zobacz więcej

Od świtu w całej Polsce obchodzona jest 81. rocznica wybuchu II wojny światowej. Europoseł Patryk Jaki z Solidarnej Polski podkreśla, że jest to ważna okazja, by znów głośno ubiegać się o reparacje, które Niemcy powinny nam zapłacić za ogromne straty. Przypomina, że to od ataku sąsiada z zachodu zaczęło się „50 lat życia Polski pod butem totalitaryzmów”. – W tle zawsze były zdrady „sojuszników”, którzy dziś często arogancko nas pouczają – zaznacza.

W rozmowie z portalem tvp.info poseł Parlamentu Europejskiego przyznaje, że w Brukseli wciąż jest niestety duża część polityków, którzy nie mają wiedzy na temat prawdziwego przebiegu i losów II wojny światowej.

– Po 1945 roku jako Polska nie mogliśmy prowadzić suwerennej polityki informacyjnej i pokazywać, jaki był nasz los w czasie okupacji. Z kolei po 1989 roku długo dominowały nurty liberalno–lewicowe i w kraju promowano pedagogikę wstydu. Wstydzono się mówić o sile polskiego ducha, który był unikalny w Europie – dodaje. W związku z tym zagranica miała się przyzwyczaić do wersji o słabej i nieporadnej Polsce.

– Nasze najważniejsze zadanie musi teraz polegać na tym, by przypomnieć, jak było naprawdę – zaznacza Patryk Jaki.

Co mówią w Brukseli?

Prezydent: 81 lat temu wybuchła wojna przeciw Polsce

81 lat temu wybuchła wojna przeciw Polsce, zaatakowano żołnierzy na Westerplatte i barbarzyńsko zrzucono bomby na śpiący Wieluń – powiedział...

zobacz więcej

Europoseł stwierdza, że z drugiej strony w Brukseli jest też część polityków mających wiedzę i rozumiejących, że dla nich temat II wojny światowej może być groźny.

– Ze względu na jedną i drugą postawę musimy więc konsekwentnie przypominać o tym, jakie straty Polska poniosła, ale również dlaczego tak się stało. Wielokrotnie byliśmy zdradzani i oddawani w ręce Stalina. Gdyby nie to, jak nas potraktowano, Polska byłaby dziś w zupełnie innym miejscu. Nikt nie miałby odwagi mówić, że straciliśmy szansę i mamy teraz siedzieć cicho – ocenia.

Zapewnia, że gdyby nie atak Niemiec, zniewolenie, okupacja, a następnie narzucenie władz komunistycznych, bylibyśmy obecnie silnym ekonomicznie państwem.

Czy w kuluarach ktoś w ogóle przyznaje, jak faktycznie wyglądały losy II wojny światowej, kto był ofiarą, a kto katem i jakie były tego skutki? – Wygląda to różnie. Są tacy politycy, którzy uważają, że Polacy są tylko od zbierania szparagów, więc w każdym temacie próbuje się nas pouczać. Są jednak i tacy, którzy dostrzegają nasze racje, ale nie chcą tego przyznać na forum – stwierdza.

„Ideologia podszyta niechęcią do państw narodowych”

Wulgarne ataki na księży w Szczecinie. Znamy szczegóły

W Szczecinie znów pojawiły się hasła antykatolickie. „Biskup największym trofeum łowieckim” – napisali wandale. – O sprawie zawiadomiona została...

zobacz więcej

Patryk Jaki mówi, że w kontekście historii Europy Polska ma moralną przewagę i należy o tym przypominać. Jak stwierdza, część społeczeństw zachodu współpracowała z Adolfem Hitlerem, a w Polsce nigdy nie mógł on znaleźć sojuszników. – Ponieśliśmy za to wielką cenę i gdyby nam ktoś oddał te 50 lat, nikt nie miałby odwagi nas teraz atakować – zapewnia.

Europoseł zaznacza, że wśród przedstawicieli każdego kraju są dziś w Brukseli tacy, którzy chcą rozmawiać, mają szeroką wiedzę i oceniają wydarzenia historyczne obiektywnie.

– Problem jest jednak w tym, że większość skonstruowana jest tam na bazie lewicowo–liberalnej ideologii podszytej niewiedzą i niechęcią do państw narodowych – uważa.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej