RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Warszawo, załóż pampersa! Albo zmień gospodarza

Rafał Trzaskowski po Hannie Gronkiewicz-Waltz odziedziczył miasto mnóstwa potencjalnych usterek – które właśnie się dzieją (fot. Shutterstock/NetVideo)
Rafał Trzaskowski po Hannie Gronkiewicz-Waltz odziedziczył miasto mnóstwa potencjalnych usterek – które właśnie się dzieją (fot. Shutterstock/NetVideo)

Stolica Polski stała się smutnym przykładem xero-modernizacji: jest ultra-nowoczesna w tęczowych kwestiach. Ale coraz gorzej wygląda jej infrastruktura, od której zależy komfort i higiena życia milionów ludzi, nie tylko mieszkańców Warszawy.

Awaria Czajki. Podwładna Trzaskowskiego podejrzewa „działanie o charakterze terrorystycznym”

Rafał Trzaskowski zagrożony politycznie po kolejnej awarii w Czajce - broni się. Najpierw zrzucił winę na nieżyjącego od 10 lat śp. Lecha...

zobacz więcej

Tuż po niedawnej, kolejnej już awarii „Czajki” zatrzymałem się w podróży na stołecznym Dworcu Centralnym. Stojący nieopodal, podświetlony na kolorowo Pałac Kultury i Nauki przypominał, że Warszawa to nie tylko stolica Polski, ale też wszelkiej kulturowo-obyczajowej nowoczesności. Pomyślałem, że to dziwny kontrast: w Warszawie nie tylko dzięki Karcie LGBT jest nowocześnie „jak na Zachodzie”.

Równocześnie widać w stolicy kolejne sygnały powolnej zapaści infrastruktury technologicznej, cywilizacyjnej. Bo przecież w ostatnich miesiącach w Warszawie przydarzyła się nie tylko awaria oczyszczalni ścieków, ale też poważna awaria wodociągów – Pasma Pruszkowskiego i awaria w Elektrociepłowni Żerań. Taka kumulacja awarii naprawdę daje do myślenia, choć rozumiem, że w Platformie najbardziej lubią wyjaśnienia w stylu: „sorry, taki mamy klimat”.

Warszawą od długich lat – z krótką przerwą na prezydenturę Lecha Kaczyńskiego – rządzą ludzie Platformy Obywatelskiej. Nierzadko wspólnie z ludźmi Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Wydawać by się zatem mogło, że czego jak czego, ale „ciepłej wody w kranach” nie zabraknie. Wszak Platforma Obywatelska chętnie przedstawiała się jako partia ludzi, którzy „nie robią polityki”, za to „umieją w rozwój technologiczny”. Okazuje się jednak, że niekoniecznie.

Ruch Trzaskowskiego „utopi się w Czajce”? „GW” przypomina: Jeśli chcecie, płyńcie ze mną

Kolejna duża awaria warszawskiej oczyszczalni może wstrzymać nową inicjatywę „obywatelską” Rafała Trzaskowskiego. – Nie chcemy nowej inicjatywy...

zobacz więcej

Rafał Trzaskowski po Hannie Gronkiewicz-Waltz odziedziczył miasto mnóstwa potencjalnych usterek – które właśnie się dzieją. Choć warto też dodać, że w sprawie „Czajki” i osławionych już „ekspertów”, którzy gwarantowali ponoć, że wszystko będzie już dobrze, odpowiedzialność spoczywa właśnie na Rafale Trzaskowskim. Bo zeszłoroczna awaria stołecznej oczyszczalni ścieków wydarzyła się już za jego czasów.

Zostawmy jednak technikalia. Ta sprawa ma duże znaczenie polityczne. Rafał Trzaskowski w trakcie kampanii prezydenckiej, dystansując się ile wlezie od Platformy Obywatelskiej, chętnie wypominał PiS-owi podejmowane duże projekty inwestycyjne: przekop Mierzei Wiślanej i budowę Centralnego Portu Komunikacyjnego. Śmieszył, tumanił, przestraszał i wyjaśniał, jak to PiS „nie zna się na inwestycjach”.

Wielka szkoda, że nikt mu wtedy wprost nie powiedział: „Pilnuj, szewcze, kopyta”. I nie przypomniał właśnie sprawy „Czajki”. I tego, że wówczas prezydentowi stolicy skórę uratowała właśnie pomoc rządowa. I wojsko, które postawiło błyskawicznie most pontonowy, na którym powstał alternatywny rurociąg spinający prawy i lewy brzeg Wisły.

Polityk PO: Partyjni liderzy ustalają, jak ma wyglądać „ruch obywatelski”

Po powrocie z urlopu Rafał Trzaskowski zamierza zbudować „ruch obywatelski”, jednak zastał Platformę „w wizerunkowych gruzach” – twierdzi wp.pl. We...

zobacz więcej

Ktoś powie: Warszawa ma, czego chce. Wybiera takich, a nie innych polityków na prezydentów stolicy. Ale po pierwsze: sprawna infrastruktura to powinna być rzecz oczywista w stolicy wielomilionowego europejskiego kraju. Po drugie: nie wszyscy mieszkańcy stolicy głosują na Platformę Obywatelską i Rafała Trzaskowskiego. A kolejne plagi spadają i na ich głowy.

Po trzecie wreszcie: nieczystości płynące Wisłą w stronę to również problem dla wielu rejonów Polski. Dla tych wszystkich miast, miasteczek i wiosek, przez które płynie brunatna warszawska fala. To również wyraźny problem ekologiczny, skoro nawet Greenpeace Polska, która to organizacja w trakcie poprzedniej awarii „Czajki” wymownie milczała, teraz ostro już zaatakowała ekipę Trzaskowskiego, wprost pisząc: „Kolejna w ostatnich miesiącach awaria Czajki jest dowodem na nieudolność władz Warszawy. Czekamy na kolejne informacje o skali awarii i żądamy wyjaśnień jej przyczyn”.

Z powyższej wypowiedzi Greenpeace'u z dużym prawdopodobieństwem można wyciągnąć jeszcze jeden istotny wniosek: nawet elektorat Trzaskowskiego i jego sympatycy mają dość zatykania nosa palcami i odwracania głowy od problemów infrastrukturalnych miastach. Bo na co im kolorowy Pałac Kultury, gdy od Wisły śmierdzi coraz potężniej? Ten smród spuszczanych do Wisły nieczystości czuć już pewnie nawet w Miasteczku Wilanów, wyborczym bastionie Trzaskowskiego. Ten smród z pewnością czuć na ulicy Czerskiej, w siedzibie Agory, skoro „Gazeta Wyborcza” podaje otwartym już tekstem: „Czajka topi ruch Trzaskowskiego. Przesunięta inauguracja i nie wiadomo, co dalej”.

Neumann pytany o „falę nowej solidarności z Warszawy”. „Przyjdzie pan na most w Tczewie?”

To na pewno kłopot Rafała Trzaskowskiego, ale niezawiniony przez niego. Pierwsza awaria pokazała, że to wada techniczna rury, dziś można się...

zobacz więcej

Jeszcze jedno: czy w sytuacji kolejnych awarii infrastruktury technicznej w Warszawie Rafał Trzaskowski nadal zamierza być prezydentem na pół albo ćwierć gwizdka? Czy nadal zamierza być „pierwszym nieobecnym” w stolicy miasta, którego jest prezydentem? Jeśli sprawy Warszawy ma za niego załatwiać dalej rząd, ten znienawidzony przez Platformę PiS-owski rząd, to może lepiej żeby podał się do dymisji?

Sprawa byłaby jasna, gdyby Rafał Trzaskowski wprost powiedział: „Bardzo państwa przepraszam, ale nie wywiązałem się ze swojego kontraktu z mieszkańcami stolicy, muszę ratować to, co zostało z Platformy Obywatelskiej i dlatego chcę się poświęcić budowaniu własnej politycznej szalupy ratunkowej. Rezygnuję z funkcji prezydenta Warszawy”.

Ale póki co Trzaskowski jedną nóżką jest w Warszawie, drugą – buja w politycznych obłokach. A dołem śmierdząca Wisła płynie.

Dlatego powtórzmy raz jeszcze: stolico, załóż pampersa. Albo na przyszłość pomyśl lepiej, kogo wybierasz na gospodarza.

źródło:
Zobacz więcej