RAPORT

Rosja gotowa do inwazji na Ukrainę

Burza w studiu. Monika Jaruzelska nie zostawiła suchej nitki na Margot

Monika Jazurelska (fot. Mateusz Wlodarczyk/NurPhoto via Getty Images)
Monika Jazurelska (fot. Mateusz Wlodarczyk/NurPhoto via Getty Images)

Z pozycji feministycznych powiem, że Margot jest osobą wykorzystującą kobiety – oceniła Monika Jaruzelska. To kolejna przedstawicielka lewicy, która głośno skrytykowała wulgarne zachowanie Michała Sz. – Mam nadzieję, że części osób otworzyły się oczy i odstępują właśnie od bronienia kogoś, kto łamał prawo i powinien ponieść konsekwencje – komentuje w rozmowie z portalem tvp.info posłanka PiS Anna Milczanowska.

Dziennikarka zaatakowana przez stowarzyszenie LGBT. „Zaczęła misgenderować Margot?”

Dziennikarka Polsatu Agnieszka Gozdyra – podobnie jak jej koledzy i koleżanki z redakcji – mówiąc o aktywiście Michale Sz. używała formy...

zobacz więcej

Przedstawicielki lewicy Joanna Scheuring-Wielgus i Monika Jaruzelska dyskutowały w Polsat News na temat Michała Sz. pseud. Margot. Pierwsza z nich zaznaczała, że aktywista LGBT nie zrobił nikomu krzywdy, więc krytykowanie go jest zupełnie nieuzasadnione. Zupełnie innego zdania była Jaruzelska, która podkreśliła, że Michał Sz. dopuścił się fizycznego ataku na działacza pro-life i niszczył auto tej organizacji.

– Szukacie wrogów, żeby walczyć, a nie sojuszników, aby zwyciężać i pomagać ludziom. Mam nadzieję, że się mylę, ale z pozycji feministycznych powiem, że Margot jest osobą wykorzystującą kobiety. Mam nadzieję, że przeproszę kiedyś za te słowa: mamy do czynienia z ideologicznym Kalibabką – oceniła Jaruzelska.

– Przez ostatni miesiąc część lewicy dała się oszukać młodemu aktywiście – komentuje w rozmowie z portalem tvp.info Jan Strzeżek. Wicerzecznik Porozumienia w poniedziałek złożył zawiadomienie do prokuratury, ws. rozpowszechniania w sieci grafiki przedstawiającej Margot jako Matkę Boską. Teraz ocenia, że Michał Sz. wmówił sporej części klasy politycznej, iż jest kobietą i walczy o prawa słabszych. – Po miesiącu dyskusji na ten temat okazuje się, że prawdą jest tylko to, iż jest to osoba oskarżona o atak na inną osobę i zniszczenie ciężarówki – podkreśla.

Michał Sz. gwiazdą lewicowych mediów?

Jak nieoficjalnie ustalił portal tvp.info, już we wtorek Margot ma zacząć brylować w mediach. Wieczorem ma się pojawić w jednej z lewicowych rozgłośni radiowych.

– Będzie próbował wykorzystywać swoje pięć minut. Mamy jednak 1 września, wraca duża polityka i temat rekonstrukcji rządu, więc sprawa Michała Sz. zaginie. Ten działacz będzie próbował o sobie przypominać, ale zostanie już tylko etatowym zadymiarzem. Ciekawe, że w sprawie, w której większość Polaków ma już wyrobione zdanie, reprezentantem środowisk LGBT stał się zadymiarz i oszukał tak wiele osób. To sprawny oszust i tak trzeba go traktować – uważa polityk Porozumienia.

„Margot" jako Matka Boska. Jest doniesienie do prokuratury

Warszawski radny i wicerzecznik Porozumienia Jan Strzeżek złożył doniesienie do prokuratury w związku z grafiką przedstawiającą Michała...

zobacz więcej

Przypomnijmy, że Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił w piątek postanowienie o tymczasowym areszcie wobec Michała Sz. Aktywista wyszedł na wolność. W sieci zamieścił post obrażający ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro oraz zdjęcie, na którym pokazuje środkowy palec i trzyma napis „Polska ty ch** przestań mi Margot aresztować”. Czy tak wulgarne postawy sprawiają, że nawet część lewicy zaczyna go postrzegać jako chuligana?

– Ponieważ z natury jestem osobą optymistyczną, mam nadzieję, że części osób otworzyły się oczy i odstępują właśnie od bronienia kogoś, kto łamał prawo i powinien ponieść konsekwencje – mówi portalowi tvp.info Anna Milczanowska.

Posłanka PiS wskazuje w tym miejscu na media, które „wykreowały tego pana na bohatera, męczennika i obrońcę środowisk LGBT”. – Mam nadzieję, że od tego odstąpią, bo Michał Sz. jest wulgarny i agresywny. Moim zdaniem złamał prawo i powinien ponieść konsekwencje. Po wyjściu z aresztu zaatakował nawet naszą ojczyznę więc mam nadzieję, że jego obrońcy wreszcie zmądrzeją – podkreśla.

Ile Michał Sz. zarobił na medialnej wrzawie?

Kierowca furgonetki pro-life do Trzaskowskiego: Mamy dokumenty. Idziemy na policję

Jan Bienias jeździ furgonetką Fundacji Pro-Prawo do Życia od niemal 2 lat. W rozmowie z portalem tvp.info przyznaje, że widział już wiele, ale...

zobacz więcej

Michał Sz. to aktywista kolektywu Stop Bzdurom. Gdy trafił do aresztu wstawiło się za nim wielu lewicowych polityków i dziennikarzy. Rozpoczęto także zbiórkę pieniędzy, na której zebrano dla niego około 400 tys. zł. Czy wpłacający mieli świadomość, komu pomagają?

– Przypuszczam, że większość z tych osób wiedziała, co robi. Nikt z nich nie pyta teraz, co się dzieje z tą sumą. W teorii pieniądze miały być przekazane na adwokatów i obrońców Michała Sz., ale w praktyce takie środki lądują potem często w prywatnych kieszeniach – zaznacza.

Anna Milczanowska stwierdza, że po złamaniu prawa Michał Sz. nie powinien jednak pełnić roli bohatera, a wrócić do aresztu i odpowiedź za swoje zachowanie.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej