RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

100. rocznica bitwy pod Komarowem. „Dziękujemy bohaterom za ich ofiarność”

Dziękujemy bohaterom spod Komarowa za ich ofiarność, patriotyzm, za ich krew i za niepodległość Polski, którą im zawdzięczamy – powiedziała w niedzielę podczas obchodów 100. rocznicy bitwy marszałek Sejmu Elżbieta Witek.

Brytyjski dziennik: „Cud nad Wisłą” uratował miliony przed tyranią

To zapomniany na Zachodzie „cud nad Wisłą” uratował miliony ludzi przed tyranią marksizmu-leninizmu – pisze w niedzielę na łamach portalu...

zobacz więcej

Marszałek Sejmu podkreślała, że losy bohaterów spod Komarowa były czasami bardzo dramatyczne.

– Dlatego chciałam bardzo serdecznie podziękować organizatorom. Tym, którzy pamiętają, bo naszym obowiązkiem, naszą powinnością jest nie tylko pamiętać o wielkich, przełomowych bitwach, jakie toczyły się na ziemiach polskich, o bitwach, które decydowały o tym, czy Polska będzie wolna, będzie suwerenna i będzie niepodległa, ale to także pamięć o tych bohaterach, wspaniałych żołnierzach, wspaniałych dowódcach, których los, jak powiedziałam przed chwilą, naprawdę czasami był dramatyczny – mówiła Witek.

Dodała, że Polska Ludowa robiła wszystko, żeby o nich zapomnieć. – Ale my dziś w wolnej, demokratycznej i niepodległej Polsce o nich pamiętamy. Przypominamy tę ich walkę, bo dzisiaj odwaga leży na ulicy, wtedy nie, wtedy odwaga kosztowała bardzo dużo – kosztowała życie – podkreśliła marszałek Sejmu.

– Dziękujemy dzisiaj przywołując ich pamięć, za ich ofiarność, patriotyzm, za ich krew i za niepodległość Polski, którą im zawdzięczamy. Cześć i chwała bohaterom – mówiła Witek.

„Zwycięstwo w bitwie pod Komarowem to jeden z największych triumfów w chlubnych dziejach jazdy polskiej na miarę zwycięstw pod Grunwaldem, Kircholmem, Kłuszynem, Wiedniem czy Somosierrą” – napisał prezydent Andrzej Duda w liście do uczestników niedzielnych obchodów.

Premier Mateusz Morawiecki zaś w swoim liście zaznaczył, że przez wieki kawaleria pod biało-czerwonymi sztandarami budziła dumę rodaków i strach nieprzyjaciół.

Bitwa pod Komarowem pomiędzy bolszewicką 1 Armią Konną a polską 1 Dywizją Jazdy była największym starciem konnicy w trakcie wojny polsko–bolszewickiej. O ostatecznym zwycięstwie Polaków zadecydowała szarża oddziału rotmistrza Kornela Krzeczunowicza z 8 pułkiem ułanów.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej