RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Strzały w trakcie zamieszek w Kenosha. Zginęły dwie osoby [WIDEO]

Do sytuacji doszło przed północą z wtorku na środę czasu lokalnego w okolicach jednej ze stacji benzynowych w Kenosha (fot. Tayfun Coskun/Anadolu Agency via Getty Images)
Do sytuacji doszło przed północą z wtorku na środę czasu lokalnego w okolicach jednej ze stacji benzynowych w Kenosha (fot. Tayfun Coskun/Anadolu Agency via Getty Images)

Najnowsze

Popularne

Dwie osoby zostały śmiertelnie postrzelone podczas trzeciej nocy zamieszek w mieście Kenosha w amerykańskim stanie Wisconsin. W internecie pojawiło się nagranie, na którym widać sytuację.

Zgliszcza po 40-letniej rodzinnej firmie. Zamieszki w Kenosha trwają

Na skutek kolejnych zamieszek w Kenosha w stanie Wisconsin śmierć poniosły dwie osoby. Jak poinformowała miejscowa policja, sprawca uciekł z...

zobacz więcej

Do tragicznych zdarzeń doszło przed północą z wtorku na środę czasu lokalnego w okolicach jednej ze stacji benzynowych w Kenosha. Na dostępnym na Twitterze nagraniu widać, jak trzymający broń mężczyzna ucieka przed grupą ludzi. W pewnym momencie mężczyzna upada, a kiedy goniący zaczynają go bić i próbować wyrwać broń, otwiera do nich ogień. Jeden z nich upada.

Jak relacjonuje „New York Times”, przed wydarzeniem doszło do kłótni między uzbrojonymi w karabiny mężczyznami, którzy stali przed stacją benzynową i chronili ją przed protestującymi w mieście demonstrantami. Mężczyzna, który został uchwycony na filmie, miał wcześniej otworzyć do ogień do demonstrujących. Ostatecznie w całym zajściu z jego rąk miało zginąć dwóch demonstrujących.

W dalszej części materiału widać, jak mężczyzna idzie w kierunku policyjnych wozów.

Amerykańskie media informują, że dwie z postrzelonych osób nie żyją. Jak podała agencja Reutera, mężczyzna nazywa się Kyle Rittenhouse i został aresztowany.

Ostatnia noc była trzecią z kolei, kiedy doszło do starć kilkuset demonstrantów z policją. Funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego i gumowych kul do rozproszenia tłumu. Do niewielkiego miasta położonego między Chicago i Milwaukee ściągnięto 100-osobowy oddział Gwardii Narodowej stanu Wisconsin.

Przyczyną zamieszek było postrzelenie przez policję czarnoskórego Jacoba Blake'a. Nagranie z wydarzenia pokazuje, jak mężczyzna ignorując polecenia policji wsiada do samochodu. Wsiadając zostaje siedmiokrotnie postrzelony przez policjantów, na oczach żony i dzieci. Według członków rodziny, Blake jest przytomny, ale częściowo sparaliżowany w wyniku uszkodzenia rdzenia kręgowego.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej