RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Premier: Zmiany w górnictwie będą przebiegały inaczej niż te sprzed 20 lat

Zapewnił, że rząd chce, by w miejsce każdego miejsca pracy redukowanego w branży górniczej powstawało nowe, w innej dziedzinie przemysłu (fot. PAP/Andrzej Grygiel)

Proces zmian w górnictwie jest nieuchronny, ale będzie przebiegał inaczej niż restrukturyzacja, jaką pamiętamy sprzed 20 lat – oświadczył premier Mateusz Morawiecki. Zapewnił, że rząd chce, by zamiast każdego miejsca pracy redukowanego w branży górniczej powstawało nowe, w innej dziedzinie przemysłu.

„Opada kurz po lockdownie. Polska gospodarka wraca na normalne tory”

Minister finansów Tadeusz Kościński ocenił we wtorek, że polskie „finanse publiczne są bardzo dobre względnie do sytuacji” związanej z kryzysem...

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

O przyszłość górnictwa i sytuację epidemiczną szef rządu był pytany podczas rozmowy wyemitowanej we wtorek po południu w Polskim Radiu Katowice.

Morawiecki przypomniał, że w kierunku zakażenia koronawirusem zostało przebadanych wielu pracowników kopalń i Ślązaków w ogóle. – Na szczęście wśród grupy górników ten wirus okazał się dużo mniej zjadliwy niż się wydawało i tam nie doszło do zgonów i to jest rzecz pierwsza, dla mnie rzecz najważniejsza – podkreślił.

Ocenił, że obecnie epidemia wyraźnie wchodzi na jakąś drugą falę, wyraził też nadzieję, że będzie ona niska. Przypomniał, że w Polsce nie doszło do tak dramatycznej sytuacji jak we Włoszech czy Hiszpanii. – U nas było łóżek w nadmiarze (...) i dlatego służba zdrowia nie uległa zapaści, nie uległa zablokowaniu – dodał.

– Teraz, jak obserwuję statystyki, to przyznam się, że zaglądam najpierw z duszą na ramieniu i z ogromną obawą na statystyki zgonów (...), te statystyki są niższe niż epidemiolodzy się spodziewali – mówił premier. Zaapelował o zachowanie zasad związanych z epidemią, zapowiedział też wzmożone kontrole podczas różnych spotkań i imprez, które mogą być źródłami zakażeń.

Jak mówił Morawiecki, były obawy, że w związku z epidemią i sporą liczbą zachorowań w górnictwie wirus spowoduje brak zdolnych do pracy górników i problemy z odtworzeniem produkcji.

– Zgodnie z naszymi intencjami górnicy wrócili do pracy i teraz oczywiście czeka nas, niezależne od epidemii – ale epidemia przyspieszyła pewne procesy gospodarcze (...) – proces zmian w górnictwie. Ale mimo że jest on nieuchronny, w całej Europie to się dzieje, ta nieuchronności nie znaczy, że jest tutaj też bezbronność – podkreślił Morawiecki, pytany o transformację branży.

– My bardzo mocno przygotowujemy się do tego i mogę tutaj i górnikom, i społeczności naszej całej górnośląskiej obiecać, że ten proces będzie na pewno całkowicie odmienny od tego, jak wyglądał chociażby 20 lat temu – zapewnił premier.

Miliardy dla Śląska. Premier: To będzie największy program regionalny

Chcemy, by na Śląsku biło przemysłowe serce Polski – powiedział w Katowicach premier Mateusz Morawiecki. Jego zdaniem Program dla Śląska w...

zobacz więcej

Zadeklarował, że rząd chce, by każde miejsce pracy, które zostałoby zredukowane w górnictwie, zastąpić nowym stanowiskiem w przemyśle - energetycznym, ciężkim lub motoryzacyjnym. Jedną z odpowiedzi na te procesy jest – jak mówił – Program dla Śląska, który ma przyspieszyć transformację regionu. Mowa w nim o przedsięwzięciach wartych w sumie 62 mld zł, z czego na innowacyjne projekty jest przeznaczonych 14,5 mld zł.

Pytany o ograniczanie wydobycia węgla, premier odpowiedział, że tam gdzie wydobycie jest opłacane, nie ma potrzeby redukcji produkcji, a tam gdzie nie – będzie rozmowa o kolejnych krokach i wypracowaniu rozwiązań, które będą dla wszystkich akceptowalne. Jak oświadczył, to warunek zmian.

Szef rządu wyraził przekonanie, że w sprawie górnictwa będzie kontynuowany dialog z górnikami, ze związkowcami, a także naukowcami. Jak powiedział, będzie apelował, żeby w Programie dla Śląska i transformacji tego regionu zachowywać odpowiednie proporcje i brać pod uwagę specyfikę i możliwości polskiej gospodarki. Chodzi o stosowanie takich technologii, które będą opłacalne – wyjaśnił.

źródło:
Zobacz więcej