RAPORT

Rosja gotowa do inwazji na Ukrainę

„Dni Budki są policzone”. Nowe doniesienia o buncie w Platformie

Borys Budka coraz mniej pewny swojej pozycji w PO (fot. PAP/Mateusz Marek)
Borys Budka coraz mniej pewny swojej pozycji w PO (fot. PAP/Mateusz Marek)

Politycy PO spierają się o podwyżki, luksusowy hotel i przywództwo w partii. Młodzi walczą o wpływy, a media donoszą, że na najbliższym posiedzeniu klubu KO może dojść do pierwszej próby sił i wyborów nowych władz klubowych. – Chętnych do objęcia sterów jest wielu. To nie tylko Schetyna – zaznacza w rozmowie z portalem tvp.info Kazimierz Smoliński (PiS).

KO ma „debatować o chciwości” w luksusowym hotelu. Ale boją się wpadki wizerunkowej

Klub parlamentarny KO ma wkrótce spotkać się na wyjazdowym posiedzeniu, by rozmawiać o kłopotliwym głosowaniu nad podwyżkami dla posłów i...

zobacz więcej

O wewnętrznych walkach w Platformie Obywatelskiej słychać już wszędzie. „Rzeczpospolita” donosi, że w partii szczególnie dużo komentarzy wywołały ostatnie słowa Sławomira Neumanna, który w jednym z wywiadów zasugerował, iż Borys Budka może odejść z polityki.

– Kryzys przywództwa w PO trwa od dnia, gdy Donald Tusk pożegnał się z partią i wyjechał do Brukseli. Schetyna na jakiś czas przejął to przywództwo, ale w związku z wieloma porażkami nie utrzymał poparcia. Teraz chętnych do objęcia sterów jest wielu. To nie tylko Schetyna, ale choćby Bogdan Zdrojewski, który według mnie mocno walczy o rolę lidera. Borys Budka próbuje ratować się tym, że odda klub, ale to nie jest akceptowane – mówi nam poseł PiS Kazimierz Smoliński.

Dodaje, że „dni Budki są policzone i będzie miał on potężny problem, aby się utrzymać”.

Dziennikarze różnych redakcji komentują na Twitterze, że kierownictwo PO popełnia kardynalne błędy i na tle ich zachowań Schetyna był znacznie lepszym liderem od Budki. Część działaczy Platformy przyznaje im w nieoficjalnych rozmowach, że tęsknią za skutecznością i modelem przywództwa byłego szefa PO. Zaznaczają, że w największej formacji opozycyjnej jest już zbyt wiele stronnictw i każde z nich próbuje grać do własnej bramki. To potęguje chaos.

A może Rafał Trzaskowski?

„Jakby już wieczność minęła od wyborów prezydenckich. A ruchu społecznego Rafała Trzaskowskiego nadal nie ma” – zauważa z kolei Jacek Gądek z gazeta.pl.

„Ludzie pomarudzą, dziennikarze popiszą i wszyscy o tym zapomną”. Zimoch krytycznie o PO

Według mnie Borys Budka nie ma predyspozycji, żeby być szefem największego klubu opozycyjnego w Sejmie, nie powinien łączyć funkcji szefa klubu i...

zobacz więcej

Część polityków opozycji nadziei na wskrzeszenie Platformy upatruje w Trzaskowskim. Zdaniem Smolińskiego, grupa zwolenników wiceszefa PO zarówno w partii, jak i wśród obywateli, jest jednak znacznie mniejsza, niż mogłoby się wydawać.

– Przez część mediów kreowany jest jako osoba, która zebrała w wyborach ponad 10 mln głosów. Ale badania jasno pokazują, że połowa z tych wyborców nie głosowała za Trzaskowskim, lecz przeciwko Andrzejowi Dudzie. Nie są to więc zwolennicy tego polityka PO. Co więcej, jego obecne zachowania go dezawuują. Gdy pojawiają się kryzysy i trudne sytuacje, on się chowa i czeka, co się stanie. Prawdziwy lider podejmuje trudne decyzje, a nie idzie na L4 czy zasłania się urlopem. Moim zdaniem Trzaskowski nie jest więc materiałem na bycie szefem i nawet jeśli taką szansę miał, to już ją zmarnował – komentuje w rozmowie z nami Smoliński.

Zaznacza również, że nie przecenia znaczenia planowanego na wrzesień wyjazdowego posiedzenia klubu PO.

– Jeżeli ktoś wie, jak funkcjonuje partia, to zdaje sobie sprawę, że wyjazdowe posiedzenie nic nie zmieni. Problem Budki będzie się pojawiał, ale prawdziwe decyzje zapadną z czasem w mniejszym gronie – zauważa Smoliński i podkreśla, że nie wiadomo tylko, która z grup zdominuje w końcu pozostałe. A stronnictw w PO jest coraz więcej.

Czarne chmury nad PO. Żądają dymisji Budki, mamy jego stanowisko

Nie ma innego wyjścia dla Koalicji Obywatelskiej niż natychmiastowa dymisja szefa klubu Borysa Budki – ocenił w rozmowie z Onetem poseł KO Tomasz...

zobacz więcej

Poseł Platformy Antoni Mężydło w poniedziałkowym „Super Expressie” mocno uderza na przykład w obecnego lidera.

„Nie wiem, czy Budka nadaje się na szefa PO. Jak mówię, najlepszy byłby Rafał Trzaskowski. Ma znakomity wygląd, dobrze mówi i jest człowiekiem ideowym. Budka to nie była żadna zmiana, on nie jest prawdziwym szefem, choć formalnie pełni funkcję przewodniczącego” – podkreśla.

Przekonuje również, że ostatnia dyskusja w sprawie podwyżek wywołała w PO wściekłość. „Budka z nami tego w ogóle nie konsultował. To był jakiś skandal, za który musieliśmy w następnych dniach przepraszać Polaków. Sądzę, że gdyby na czele PO stał Trzaskowski czy Schetyna, nigdy nie poszliby na taki układ z władzą w kwestii podwyżek dla polityków” – stwierdził.

Smoliński o Schetynie: „Jego powrót byłby raczej trudny”

Okoliczności odwołania łódzkiego kuratora oświaty wyjaśni wojewoda

Wojewoda łódzki przedstawi okoliczności, w jakich został odwołany łódzki kurator oświaty Grzegorz Wierzchowski – poinformował wiceszef MSWiA Paweł...

zobacz więcej

Zdaniem Grzegorza Schetyny, Borys Budka niebawem straci stanowisko przewodniczącego. Niektórzy politycy PO, jak Bogusław Sonik, wprost mówią, że Schetyna powinien znaleźć się we władzach klubu.

– Z moich informacji wynika, że w klubie Schetyna nie ma większości, a wybory w partii jednak przegrał – komentuje te zakulisowe tarcia Kazimierz Smoliński. – Jego powrót byłby więc raczej trudny. Obstawiam więc, że bardziej możliwy jest scenariusz, w którym próbowałby obsadzić kierownictwo swoimi ludźmi – ocenia w rozmowie z portalem tvp.info poseł PiS.

Zauważa jednak, że Platforma nie jest wyłącznie partią, ale także członkiem większej formacji.

– To problem całej Koalicji Obywatelskiej, bo tworzą się tam liczne scenariusze alternatywne. W całej formacji wiele osób już kalkuluje, co zrobić, jeśli Platforma się rozpadnie. Z drugiej strony niewykluczone, że z kolejnego kryzysu PO znów wyjdzie osłabione, a jednak przetrwa, bo w sumie po tamtej stronie sceny politycznej nie ma żadnej rozsądnej alternatywy – ocenia nasz rozmówca.

W niedzielę w programie „Gość Wiadomości” w TVP sprawę sporów w PO komentował również Radosław Fogiel, wicerzecznik PiS.

– Opowieści o „nowej Solidarności”, o Rafale Trzaskowskim jako jej liderze wystarczyło na kilka tygodni, a teraz PO wróciła do opowiadania o sobie samej. Tam jest ewidentny konflikt o przywództwo. Grzegorz Schetyna jeszcze nie powiedział ostatniego słowa – zaznaczał.

Wcześniej media obiegła również informacja, że klub parlamentarny KO ma wkrótce spotkać się na wyjazdowym posiedzeniu, by rozmawiać o kłopotliwym głosowaniu nad podwyżkami dla posłów i najważniejszych osób w państwie oraz wywołanym kryzysem w Koalicji. Politycy KO widzą jednak na horyzoncie kolejny kryzys wizerunkowy, ponieważ na miejsce spotkania wybrano luksusowy Hotel Krasicki w Lidzbarku Warmińskim.

– Dyskusja nad chciwością w czterogwiazdkowym hotelu? – głowi się jeden z nich.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej