RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Hartman stworzył zakon „rycerzy tęczy”. „Trochę to śmieszne, trochę to straszne”

„Wielką Mistrzynię” tego „zakonu” ustanowiona została Agata Passent (fot. Facebook/Jan Hartman)
„Wielką Mistrzynię” tego „zakonu” ustanowiona została Agata Passent (fot. Facebook/Jan Hartman)

Najnowsze

Popularne

Kontrowersyjny profesor Jan Hartman założył wraz z grupą osób zakon „Rycerek i Rycerzy Tęczy”, o czym poinformował w mediach społecznościowych. Nie podał informacji o regule tego nowego bytu. – Trochę to śmieszne, trochę to straszne, powtarzają się historyczne zaszłości. Ludzie, jeśli nie uznają Boga, szukają alternatywnej koncepcji zbawczej, ale gdzieś to zaczyna iść na poważnie, idąc tym tropem rewolucyjnym, który stał na negacji Boga – skomentował w rozmowie z portalem tvp.info prof. Mieczysław Ryba.

Filozof prof. Jan Hartman poinformował na Facebooku, że wraz z kilkoma innymi osobami powołał do życia „św. Zakon Rycerek i Rycerzy Tęczy”. Dodał, że na „Wielką Mistrzynię” tego „zakonu” ustanowiona została Agata Passent.


O komentarz do nowego tworu zaproponowanego przez Hartmana portal tvp.info zwrócił się do prof. Mieczysława Ryby, politologa z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Na początku rozmowy Ryba zaznaczył, że „wszystkie nurty ateistyczne, teistyczne lub antychrześcijańskie miały tendencje tworzenia czegoś w rodzaju antykościoła”.

Hartman o wyborcach PiS: Ograniczone umysłowo prymitywy, psychopaci

Znany z niechęci do rządu prof. Jan Hartman znów opublikował na swoim blogu obszerny tekst wypełniony inwektywami pod adresem PiS-u i jego...

zobacz więcej

– Wystarczy sobie przypomnieć loże masońskie. Podobnie tworzono różne stowarzyszenia bezbożników o antykościelnym charakterze – mówi nasz rozmówca. Prof. Ryba stwierdził też, że aby był ateizm, musi być też teizm. – To jest w opozycji do wiary i głoszące pewną wiarę w jakąś wizję świata i mające swoją koncepcje mesjanistyczną; to neomarksizm również materialistyczny i w istocie przeciwny chrześcijaństwu – wyjaśnił.

Mówił, że to widać w przestrzeni artystycznej, „jak oni nad symbolami chrześcijańskimi się znęcają, w sensie organizacyjnym idą starym wzorcem”. – Trochę to śmieszne, trochę to straszne, powtarzają się te historyczne zaszłości. Ludzie, jeśli nie uznają Boga, szukają alternatywnej koncepcji zbawczej, ale gdzieś to zaczyna iść na poważnie, idąc tym tropem rewolucyjnym, który stał na negacji Boga – powiedział politolog.

Pytany, czy takie działania Hartmana i osób z jego otoczenia jest robieniem z ideologii LGBT religii, Ryba przyznał, że tak. Ryba przypomniał też słowa niektórych komentatorów, którzy po wyborach parlamentarnych twierdzili, że regiony, gdzie zdecydowanie wygrał PiS, to „ciemnogród”. – Tak samo było z rewolucją, nie zrozumieli jej ciemne chłopy, więc trzeba ich zlikwidować. Ale od słów do czynów można przejść dość szybko, w środowiskach tęczowych już pojawiły się takie głosy, że ktoś o tyle ma prawo do istnienia, o ile zaakceptuje homoseksualizm itd. itd. Już przestaje być śmiesznie, zaczyna się robić strasznie – przyznał.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej