RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Zwycięstwo PiS w 2023? Prezydent Duda mówi, na co trzeba uważać

Najbliższe wybory do Sejmu i Senatu zaplanowane są na 2023 rok (fot. Omar Marques/Getty Images)
Najbliższe wybory do Sejmu i Senatu zaplanowane są na 2023 rok (fot. Omar Marques/Getty Images)

Uważam, że zwycięstwo Zjednoczonej Prawicy także w 2023 r. jest możliwe – powiedział prezydent Andrzej Duda w wywiadzie dla tygodnika „Sieci”. Zapewnił, że stanie się tak, jeżeli uda się tej formacji m.in. uniknąć efektu arogancji władzy.

Andrzej Duda w najnowszym spocie Donalda Trumpa

Andrzej Duda w najnowszym spocie wyborczym Donalda Trumpa. Polski prezydent znalazł się w nim razem z brytyjską królową Elżbietą i premierem...

zobacz więcej

„Uważam, że zwycięstwo Zjednoczonej Prawicy także w 2023 r. jest możliwe. Jeżeli uda się tej formacji uniknąć efektu obserwowalnej arogancji władzy, co najbardziej ludzi denerwuje. Jeżeli uda się obronić Polskę przed kryzysem gospodarczym, utrzymać miejsca pracy, wrócić na drogę dynamicznego rozwoju” – wylicza prezydent w najnowszym wydaniu tygodnika.

Jego zdaniem równie ważne warunki, by myśleć o wygranej, to „nie odrywać się od ziemi, nie grzeszyć pychą, nie być arogancką władzą i jednocześnie pracować, mieć też tyle szczęścia, że uda się bezpiecznie przejść przez kryzys, że Polakom będzie się żyło lepiej”.

„Jeśli miałbym coś kolegom doradzać, to powiem tak: bądźcie blisko ludzi” – stwierdził. „I ja tego będę pilnował” – zapowiedział prezydent Duda.

Pytany o to, kto mógłby być kandydatem Zjednoczonej Prawicy na prezydenta w 2025 r., odpowiedział, że nie wypada go o to pytać na początku drugiej kadencji ani o to, co będzie robił po jej zakończeniu. W jego ocenie nie ma jeszcze odpowiedzi na pytanie o kandydata. Prezydent pytał też, kto jeszcze w styczniu 2015 r. przewidywał, że on takim kandydatem zostanie.

Zdaniem prezydenta, gdyby choćby w myślach odpowiedział sobie na pytanie, co będzie robił za pięć lat, oznaczałoby to, że kadencję uważa za spacerek, „a obietnice wyborcze za jakąś ściemę”.

„A tak nie jest. Wyzwań jest bardzo dużo, roboty będzie ogrom” – zapewnił. Dodał przy tym, że „nastawia się na pięć lat ciężkiej pracy”.

źródło:
Zobacz więcej