RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Zderzenie busa z autokarem. Służby tłumaczą, jak doszło do tragicznej śmierci 9 osób

Zatrzymany w niedzielę mężczyzna, kierowca auta niebiorącego bezpośredniego udziału w tragicznym zderzeniu na drodze krajowej nr 88 w Kleszczowie, mógł przyczynić się do tego zdarzenia – poinformował na konferencji prasowej insp. Marek Nowakowski, komendant miejski policji w Gliwicach. Komendanci służb, które prowadziły akcję ratowniczą, przedstawiły chronologię zdarzeń i wyjaśniły, jak doszło do wypadku. Zginęło 9 osób, a siedem zostało rannych. Rodziny osób poszkodowanych w wypadku zostały objęte pomocą – zapewnił wojewoda śląski Jarosław Wieczorek.

Poszukiwany mężczyzna nad morzem. Miał zginąć w wodzie [WIDEO]

58-letni mężczyzna, który miał zginąć w wodzie jest poszukiwany przez służby ratunkowe na plaży w Jarosławcu w woj. zachodniopomorskim.

zobacz więcej

W sobotę wieczorem na dk 88 w pobliżu węzła Kleszczów (Śląskie) w wyniku zderzenia busa i autokaru zginęło dziewięć osób (wszyscy pasażerowie renault traffic), a siedem odniosło obrażenia.

Wojewoda śląski na konferencji prasowej poinformował, że życiu siedmiu osób, które odniosły obrażenia w wypadku, nie zagraża niebezpieczeństwo. – Najciężej poszkodowany kierowca został helikopterem przetransportowany do szpitala, pozostałe sześć osób z lżejszymi obrażeniami do innych palcówek medycznych w województwie śląskim. Na tę chwilę wydaje się, że informacje płyną dość optymistyczne - nikomu nie zagraża niebezpieczeństwo utraty życia – powiedział Wieczorek.

Dodał, że wszystkie rodziny zostały objęte pomocą psychologiczną. – Jeżeli będzie potrzeba dodatkowej pomocy to również takowa pomoc zostanie udzielona – zapewnił. Przekazał też, że był w kontakcie z wojewodą podkarpacką Ewą Leniart, która – jak mówił – zapewniła stosowną pomoc dla rodzin siedmiu ofiar z województwa podkarpackiego. – Jesteśmy również w kontakcie z konsulem republiki Słowenii, tak by jak największe poczucie bezpieczeństwa dać rodzinie poza granicami naszego państwa – powiedział.

Wojewoda śląski złożył kondolencje rodzinom tragicznie zmarłych osób. – Ja nie pamiętam takiego wypadku drogowego, gdzie w jednym momencie, w jednym pojeździe śmierć poniosło aż dziewięciu podróżujących – przyznał Wieczorek.

Sanepid poszukuje pasażerów Pendolino

Sanepid szuka pasażerów, którzy jechali pociągiem Pendolino z Kołobrzegu do Krakowa i z powrotem. U jednego z pasażerów potwierdzono zakażenie...

zobacz więcej

Straż Pożarna dostała zgłoszenie o wypadku o godz. 22:32 w sobotę. Już w momencie dojazdu pierwszy z sześciu zastępów zatrzymał się przy jednym z pojazdów, który zjechał do rowu; podróżowały nim dwie osoby. Komendant PSP wyjaśnił, że nie odniosły one obrażeń.

Insp. Marek Nowakowski, komendant miejski policji w Gliwicach, na konferencji prasowej wyjaśnił chronologię zdarzeń. – Możemy domniemywać, że kierujący samochodem renault traffic z niustalonych do końca przyczyn zjechał do krawędzi jezdni, następnie na pobocze, w wyniku czego przewrócił się na bok i sunąc bokiem po jezdni uderzył w autobus setra. Niestety, uderzenie było tak silne i tak nieszczęśliwe, bo nastąpiło w kierunku dachu pojazdu, że dziewięć osób podróżujących poniosło śmierć na miejscu – mówił policjant.

Pytany o zatrzymanego w niedzielę kierowcę innego pojazdu insp. Nowakowski powiedział, że mężczyzna prawdopodobnie mógł przyczynić się do zaistnienia tego zdarzenia. – Prawdopodobnie chciał lub prowadził manewr wyprzedzania. To mogło – podkreślam: mogło – doprowadzić do zdarzenia, w tej chwili prowadzimy czynności zmierzające do zweryfikowania tego – wyjaśnił, dodając, że ten człowiek i osoba, z którą podróżował, nie odnieśli obrażeń.

źródło:
Zobacz więcej