RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Giertych promuje teorię o rozbiorze Białorusi, Łukaszenka straszy Polską

Roman Giertych nie pierwszy raz wieszczy spisek z Putinem (fot. Krzysztof Galica/NBC NewsWire by Getty Images)

W czasie, gdy wspierane przez Rosję białoruskie władze wzmacniają armię i stawiają w stan gotowości wojska przy granicy z Polską, w naszym kraju pojawiły się głosy, mówiące o włączeniu Grodna do Polski „w przypadku rozpadu Białorusi”. Spiskową teorię skrajnie promuje m.in. związany z Konfederacją publicysta Tomasz Sommer, a rozpowszechnia mecenas Roman Giertych. Wykorzystuje to Aleksandr Łukaszenka, przestrzegając przed zagrożeniem ze strony Polski.

Białoruski minister obrony: NATO zaatakuje z Polski. „Stabilizację kraju przedstawią jako ludobójstwo”

Destabilizacja kraju może zostać przez siły zewnętrzne wykorzystana jako pretekst do siłowej zmiany władzy na Białorusi – zameldował w sobotę...

zobacz więcej

„Jest zupełnie oczywiste, że Grodno powinno, w przypadku rozpadu Białorusi, trafić do Polski” – napisał na Twitterze związany Tomasz Sommer, redaktor naczelny tygodnika „Najwyższy Czas” i portalu nczas.pl, założonych przez Janusza Korwin-Mikkego. Dodał przy tym, że „PiS to wie, ale boi się powiedzieć”.

Dyskusję podgrzewał w mediach społecznościowych ulubiony adwokat polityków opozycji, założyciel Młodzieży Wszechpolskiej Roman Giertych. Mecenas wieszczy wręcz rychłe „ogłoszenie przez PiS” planów aneksji Grodna.

„Będą starali się podgrzać nacjonalizm jak sanacja w 1938. Po to, abyśmy wyszli z sojuszy z Zachodem. I zostali wspólnikami Putina, tak jak przed II wojną w czasie rozbioru Czechosłowacji zostaliśmy wspólnikami Hitlera. Wówczas zdobyliśmy Zaolzie. Na rok” – napisał kontrowersyjny mecenas.

Jak zwraca uwagę publicysta, ekspert od spraw wschodnich Grzegorz Kuczyński, już dzień po wrzuceniu do debaty publicznej tematu „włączenia Grodna do Polski” przez Giertycha i Sommera, prezydent Białorusi na wiecu w Grodnie przestrzegał przed zagrożeniem ze strony Polski.

– Są tacy, którzy chcą odciąć kawałek tej ziemi, zwłaszcza zachodniej – mówił Łukaszenka, dodając, że „niektórzy przypomnieli sobie nawet o Kresach Wschodnich”. Takie wypowiedzi polityków i publicystów w Polsce nie pomagają polskiej dyplomacji – wskazuje Kuczyński. Roman Giertych odpowiadając na krytykę ze strony internautów, że promuje kontrowersyjne wypowiedzi... straszy PiS-em. Jak twierdzi, partia rządząca „w cichym porozumieniu z Rosją” poruszy temat Kresów Wschodnich.

Giertych kontra Sienkiewicz. Poszło o Sąd Najwyższy

Mecenas Roman Giertych skrytykował polityków opozycji za to, że planują udać się na posiedzenie Zgromadzenia Narodowego, podczas którego zostanie...

zobacz więcej

Mecenas w swoim wcześniejszym wpisie kreślił scenariusz przejęcia Grodna przez Polskę i „wyjście z sojuszy z Zachodem”. Były minister słynie z promowania w mediach kontrowersyjnych teorii, o czym przypomina także teraz publicysta i dziennikarz Wirtualnej Polski oraz „Do Rzeczy” Marcin Makowski.

Komentując rzekome „przejęcie Grodna” z ironią wskazuje, że by do tego nie dopuścić, wystarczy absencja opozycji na głosowaniu w Sejmie i brak kworum. Nawiązuje oczywiście do wcześniejszych sugestii Giertycha, że brak kworum na Zgromadzeniu Narodowym będzie skutkował nieważnością zaprzysiężenia prezydenta Andrzeja Dudy na drugą kadencję.

„Ponoć jednego głosu zabrakło w 1938, żeby nie ruszać Zaolzia. Prawdziwa historia” – podsumował Makowski z sarkazmem.

Warto dodać, że o „rewizjonistycznych planach” Polski Giertych pisał już w 2017 roku, przy okazji rosyjskiej inwazji na Ukrainę, sugerując, że „Kaczyński już dogadał się z Putinem”.

źródło:
Zobacz więcej