RAPORT

Wojna na Ukrainie

Twerkująca 11-latka i seksualizacja dzieci. Netflix przeprasza

Plakat filmu „Gwiazdeczki”, który wywołał aferę (fot. Netflix)
Plakat filmu „Gwiazdeczki”, który wywołał aferę (fot. Netflix)

Głęboka krytyka i słowa oburzenia dotarły do uszu władz popularnej platformy streamingowej. Kilkadziesiąt godzin od ogłoszenia premiery nowego filmu Netflix zmienia materiały promocyjne i... przeprasza. Kryzys wywołał kontrowersyjny francuski dramat opowiadający o 11-letniej Amy – dziewczynce, która „zafascynowała się twerkującą (o charakterze erotycznym) grupą taneczną” i „odkrywa swoją kobiecość”. W tle zarzuty o seksualizację dzieci.

Netflix został pozwany za serial „Król Tygrysów”

„Hollywood Weekly Magazine” pozwał Netflixa, CBS Studios, Paramount i Imagine Television w związku z użyciem nazwy do serialu „Tiger King” (Król...

zobacz więcej

Wyprodukowany we Francji film „Gwiazdeczki” – w anglojęzycznej wersji „Cuties”, a w oryginale „Mignonnes” – to obraz nagrodzony przez jury reżyserskie na ostatnim Festiwalu Sundance jako najlepszy dramat międzynarodowy. Platforma streamingowa po pozytywnych recenzjach krytyków wykupiła prawa do jego międzynarodowej dystrybucji.

Film opowiada o 11-letniej Amy, która dołącza do szkolnego zespołu tanecznego Cuties. I nie było by w tym pewnie nic dziwnego, że grupa tańczy tzw. twerk – czyli rodzaj tańca o zabarwieniu erotycznym, wykonywanego głównie przez kobiety, którego podstawowym elementem jest rytmiczne potrząsanie pośladkami. Wchodząca dopiero w nastoletniość dziewczynka buntuje się przeciw konserwatywnym rodzinnym wartościom.

Gdy Netflix opublikował zwiastun produkcji, przeszło ono bez większego zainteresowania – ot, kolejny kolorowy film o nastolatce, która buntuje się przeciw tradycjom i chce robić „to, co kocha”. Afera nabrała rozgłosu, gdy serwis opublikował kolejne materiały promocyjne – opis i plakat.

„11-letnia Amy staje się zafascynowana twerkującą grupą taneczną. W nadziei na dołączenie zaczyna odkrywać swoją kobiecość i sprzeciwiać się rodzinnym tradycjom” – można było przeczytać w opisie filmu w serwisie Netflix. Do tego dołączono oburzający odbiorców plakat, na którym widać dziewczynki w wyzywających pozach.


Co istotne – i na co zwracają uwagę komentatorzy – kontrowersyjne, wyzywające grafiki i opis filmu to inicjatywa Netflixa, ponieważ we francuskich kinach produkcję reklamowano zupełnie innym, dużo bardziej neutralnym zdjęciem wracających z zakupów dziewczynek.


Być może Netflix uznał, że taki sposób promocji będzie zbyt mało interesujący. Przyznać trzeba, że strategia platformy przyniosła uwagę, bo o filmie zrobiło się głośno – choć nie tak, jak chciałby tego serwis, na który spadła fala krytyki i oburzenia internautów. Netflix spotkał się też z oskarżeniami o seksualizację dzieci i pytaniami o to, kto zatwierdził taki film. Jeden z internautów skontaktował się z obsługą platformy streamingowej w tej sprawie. W odpowiedzi usłyszał, że serwis „inwestuje w różnorodne treści z całego świata”, a za pomocą ocen i zwiastunów chce pomóc swoim odbiorcom w „dokonywaniu właściwych wyborów”.

Serwis na kolejne pytanie, czy „wspiera pedofilię” – również takie zarzuty pojawiały się w kontekście filmu – odpowiedział, że „nie może tego skomentować”, ale „wierzy w wolność twórczą i szanuje wszystkie religie i ich kultury, tradycje i wartości”.

Ostatecznie firma w czwartek wieczorem wycofała się ze sposobu promocji filmu.

W krókim stanowisku na Twitterze Netflix wyraził ubolewanie „z powodu nieodpowiedniej grafiki (artwork – org.)”. „To nie było OK, ani nie było reprezentatywne dla tego francuskiego filmu, który został nagrodzony na Sundance”.

Zmieniono jego opis – usuwając wzmiankę o „twerkującej” grupie tanecznej i dodając nowy plakat. Nie uspokoiło to jednak odbiorców, którzy domagają się kolejnego kroku: usunięcia filmu z serwisu. Na wycofanie się z emisji na razie się jednak nie zapowiada.

Film zbiera kolejne negatywne opinie. Udostępniony na YouTube zwiastun „Cuties” od czwartkowego wieczora zebrał kolejnych 150 tys. „łapek w dół”, których w sumie jest już blisko 350 tys. Dla porównania, tych pozytywnych „łapek w górę” jest zaledwie 12 tys.


Uwagę zwraca także ograniczenie wiekowe odbiorców filmu. Netflix oznaczył go jako materiał dla osób powyżej 16. roku życia.

Nowa grafika promująca produkcję

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej