RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Wciąż upiększasz swoje zdjęcia, zanim wrzucisz je do sieci? Poznaj akcję #filterdrop

Najbardziej wrażliwym pokoleniem na filtry są nastolatki (fot. Shutterstock/ Zyabich)

Za sprawą jednego kliknięcia jesteśmy w stanie mocno zretuszować swój wygląd, np. uzyskać efekt świetlistej, nieskazitelnej skóry. Konsekwencje zakłamywania rzeczywistości są różne, ale z pewnością nie służy to nikomu. Stąd pomysł na akcję #filterdrop, czyli publikowanie zdjęć bez retuszu.

Miłośnicy kotów doczekali się swojego festiwalu filmowego

Quarantine Cat Film Fest to impreza, którą zainteresować się powinni wszyscy wielbiciele kotów. W ramach tego festiwalu za drobną opłatą obejrzeć...

zobacz więcej

Inicjatorką jest Sasha Louise Pallari, makijażystka z wieloletnim doświadczeniem. Twierdzi, że jest już zmęczona rozpowszechnianiem zafałszowanej wersji rzeczywistości. Dlatego zachęca użytkowników Instagrama do publikowania swoich zdjęć bez jakiejkolwiek edycji i dołączania hashtagu #filterdrop.

„Moją pasją zawsze był makijaż, ale teraz chodzi mi o umożliwienie ludziom rozpoznania, kim są, w przeciwieństwie do tego, jak wyglądają” – mówi na łamach „Grazii”.

Według Sashy konsekwencje powszechnego stosowania filtrów są najbardziej widoczne u młodych ludzi.

„Najbardziej wrażliwym pokoleniem na filtry są nastolatki. Jeśli 17–letnia dziewczyna wejdzie do mojego studia i pokaże mi zdjęcie Kim Kardashian, co mam zrobić? Nie jestem magiem. Ludzie mają różne kształty oczu, różne kształty ust, różne tekstury skóry” – zauważa.

Za sprawą tej akcji pragnie również zwrócić uwagę na zgubne skutki nadmiernego edytowania zdjęć.

Ratownicy wezwani do pożaru statku. Przywitały ich delfiny [WIDEO]

Delfiny przywitały ratowników wodnych z miasta Weymouth w południowej Anglii. Ochotnicze służby ratunkowe otrzymały 15 sierpnia wezwanie do...

zobacz więcej

„Pierwszą i najważniejszą rzeczą jest popracowanie nad tym, kim jesteś jako człowiek. To wartościowsze niż wygląd. Nikt z nas nie urodził się pewny siebie. Nauczyliśmy się swojej pewności siebie, ale możemy ją łatwo stracić przez nierealistyczne standardy piękna, przez filtry” – podkreśla.

Wskazują na to badania, ich wyniki są alarmujące. Choć wielu ekspertów podkreśla, że media społecznościowe są tylko narzędziem, a to, jaki wpływ mają na nasze życie, zależy od nas, nie da się ukryć, że w wielu przypadkach mają wpływ bardzo negatywny.

W ankiecie przeprowadzonej przez Scope wśród 1,5 tys. osób połowa uczestników w wieku od 18 do 34 lat stwierdziła, że media społecznościowe sprawiały, że czuli się nieatrakcyjni. Inne badanie przeprowadzone przez naukowców z Penn State University wykazało, że oglądanie selfie innych osób jest skorelowane z obniżoną samooceną.

Nieprawdziwy przekaz Instagrama i innych mediów społecznościowych może mieć poważne konsekwencje. Badanie University of Essex i University College London wykazało, że ryzyko depresji po długich godzinach spędzonych w mediach społecznościowych jest wyższe w przypadku dziewcząt. Badanie przeprowadzone przez uniwersytety w Wielkiej Brytanii i USA także wykazało związek między czasem spędzonym w mediach społecznościowych a negatywnym wizerunkiem ciała.

Podczas patrolu spotkali pingwina. Dziwny poranek angielskich policjantów

Pingwina wałęsającego się po jednej z miejscowości w hrabstwie Nottinghamshire w Anglii zauważyli podczas patrolu miejscowi policjanci. Zatrzymanie...

zobacz więcej

Liczba kobiet, które porównują swoje ciało z tym, co widzą w mediach społecznościowych, może być szokująco wysoka. Duża ankieta przeprowadzona przez The Florida House Experience wskazała, że 87 proc. uczestniczek przyznało, że porównuje swoje ciała z tym, co widzą w mediach.

Co więcej, 79 proc. kobiet miało tendencję do negatywnego porównywania swojego ciała z obrazami w mediach, zapominając o tym, że wiele z nich jest dalekich od rzeczywistości.

Sasha zwraca uwagę na jeszcze jeden istotny czynnik.

„Edycja i filtrowanie obejmuje szereg różnych rzeczy. Jeśli piszesz o swoim weekendzie, spacerze w parku, zakupach – filtry są w porządku, nikogo nie krzywdzisz, używając ich. Jeśli chodzi o sprzedaż produktów i kosmetyków z włączonym filtrem, nie ma w tym nic w porządku” – podkreśla.

„Filtr uniemożliwia nikomu zobaczenie, co naprawdę robi ten produkt. Kiedy mówię o #filterdrop, skupiam się na zachęcaniu ludzi, którzy sprzedają lub zarabiają pieniądze dzięki współpracy z markami makijażowymi lub pielęgnacyjnymi, aby robiły to w sposób uczciwy i przejrzysty” – deklaruje.

źródło:

Zobacz więcej