RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Kto wyszedł z inicjatywą podwyżek? Senator zaprzecza i oskarża PiS

Sejm przyjął, Senat odrzucił. Nici z noweli o podwyżkach (fot. PAP/Tomasz Gzell)
Sejm przyjął, Senat odrzucił. Nici z noweli o podwyżkach (fot. PAP/Tomasz Gzell)

W kuluarach sejmowych mówi się, że to senator Marek Borowski z klubu KO wyszedł do PiS z inicjatywą ws. podwyżek dla m.in. parlamentarzystów. Polityk w rozmowie z nami stanowczo temu zaprzecza. Pytany o sprawę podwyżek oskarża PiS i Jarosława Kaczyńskiego.

Terlecki o projekcie w sprawie podwyżek: Opozycja oszukuje opinię publiczną

zobacz więcej

Senat opowiedział się w głosowaniu przeciw zmianom w prawie podwyższającym wynagrodzenia samorządowców, parlamentarzystów i osób zajmujących kierownicze stanowiska w państwie.

Szef klubu PiS Ryszard Terlecki mówił na briefingu po głosowaniu, że „inicjatorami w ogóle podjęcia tego temat była opozycja”.

– Myśmy się na to zgodzili. Przez kilka dni prowadziliśmy na ten temat rozmowy. Po drugie to opozycja chciała, żebyśmy to zrobili teraz, w połowie sierpnia, i żeby nie przeciągać tej sprawy na wrzesień. Po trzecie to opozycja chciała, żeby do tej ustawy dodać jeszcze parę elementów poprawiających sytuację posłów i senatorów. 13. wynagrodzenie i tak dalej – powiedział wicemarszałek Sejmu. Terlecki dodał, że również Prezydium Sejmu poparło ten projekt.

Bez odpowiedzi pozostało pytanie, kto z taką inicjatywą do PiS przyszedł. W kuluarach sejmowych mówi się, że był to senator z klubu KO Marek Borowski. Ten w rozmowie z portalem tvp.info stanowczo zaprzecza. Twierdzi, że nie wie, kto był inicjatorem zmian.

Podwyżki dla parlamentarzystów. Jest decyzja Senatu

Senat odrzucił zmiany w prawie podwyższającym wynagrodzenia dla samorządowców, parlamentarzystów i osób zajmujących kierownicze stanowiska w...

zobacz więcej

– Są sprzeczne opinie. To nie jest najważniejsze, kto wyszedł z inicjatywą, ważne, jak to zostało zrobione, tak myślę. Te zapisy w ten sposób zostały zaproponowane przez PiS – wskazuje nasz rozmówca.

– Nie wiem, kto wyszedł z inicjatywą, nie mam pojęcia, kto przyszedł do PiS – mówi. – Nie wiem, czy ktoś z opozycji, czy to ktoś z PiS przyszedł – stwierdził Borowski.

Pytany, dlaczego opozycja tak zgodnie głosowała w Sejmie ws. projektu zmian, odparł, że „trudno powiedzieć”. – Sprawy do uregulowania powinny być uregulowane, nawet jeśli chodzi o płace parlamentarzystów – dodał.

Dalej oskarżał PiS, że „na polecenie Kaczyńskiego dwa lata temu obniżono płace parlamentarzystów”. Teraz – uważa – „przeprowadzono prace bez konsultacji i to dlatego wzbudza ten projekt tak poważne kontrowersje”.

Sprostowanie kłamstwa w TVN. Przypisali wicepremierowi skandaliczne słowa

Stacja TVN24 w poniedziałek późnym wieczorem wyemitowała sprostowanie, dotyczące rzekomych słów wicepremiera i ministra kultury Piotra Glińskiego....

zobacz więcej

Pytany, czy ustawa powinna być poparta odpowiada, że nie.

– Została przeprowadzona bez niezbędnych konsultacji i zawierała szereg błędów i wątpliwych rozwiązań; to nie wchodziło w rachubę, dlatego większość senatorów opowiedziała się przeciw – mówi dodając, że moment na uporządkowanie tych kwestii „zmarnowano”.

Pytany na koniec, czy parlamentarzyści powinni więcej zarabiać, wskazał: „Uważam, że należałoby przywrócić stan sprzed 2018 r., kiedy zostały niepotrzebnie obniżone zarobki. Należałoby wprowadzić dodatek stażowy za każdą kadencję dla posłów i senatorów – oznajmił.

Na senatora Borowskiego – jeśli chodzi o kulisy negocjacji ws. ustawy o podwyżkach – wskazał również w rozmowie z gazeta.pl senator PSL Jan Filip Libicki.

– Nie wiem, kto wyszedł z inicjatywą takiego spotkania, ale byłem na takim spotkaniu w gabinecie pana wicemarszałka Piotra Zgorzelskiego, gdzie omawialiśmy sprawę wynagrodzeń. W tym spotkaniu uczestniczyli także marszałek Ryszard Terlecki (szef klubu parlamentarnego PiS), Marek Borowski (senator KO), Krzysztof Kwiatkowski (senator niezależny), Marek Pęk (wicemarszałek Senatu, PiS) i Marek Martynowski (szef grupy senatorów klubu parlamentarnego PiS) – mówił.

Zmiany wiązały wysokość wynagrodzenia najważniejszych osób w państwie nie jak dotychczas z kwotą bazową, corocznie określaną w ustawie budżetowej, ale z wynagrodzeniami sędziów Sądu Najwyższego.

Podstawę ustalenia wynagrodzenia zasadniczego sędziego SN w danym roku stanowi przeciętne wynagrodzenie w drugim kwartale roku poprzedniego (w drugim kwartale 2019 r. – 4839,24 zł). Dla obliczenia wynagrodzenia zasadniczego sędziego SN przyjmuje się wielokrotność tej podstawy z zastosowaniem mnożnika 4,13.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej