RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Gen. Polko: Rosja podczas ćwiczeń zawsze traktowała Białoruś praktycznie jak własne terytorium

Rosja podczas ćwiczeń zawsze traktowała Białoruś praktycznie jak własne terytorium, a Łukaszenka w tej chwili, wręcz dał Putinowi zgodę, żeby jeszcze bardziej uaktywnił się na terenie całej Białorusi – ocenił gen. dywizji Wojska Polskiego Roman Polko na antenie TVP Info. Odnosząc się do kwestii dozbrajania obwodu kaliningradzkiego, ocenił, że Rosja „przede wszystkim prowokuje”. Ponadto, w opinii generała, w dalszych planach Putina „byłaby destabilizacja Polski”.

MSW Białorusi: ponad tysiąc osób zatrzymanych

Podczas protestu na Białorusi wieczorem i w nocy zatrzymano ponad tysiąc osób; w Brześciu funkcjonariusze użyli broni palnej – podało ministerstwo...

zobacz więcej

Gen. Roman Polko powiedział w poniedziałek w programie „W Kontrze”, że „jeśli chodzi o Białoruś to są dwa scenariusze”. – Pierwszy, któremu kibicujemy, to niepodległa Białoruś. Tak jak chcemy niepodległej Ukrainy, bo oddala potencjalnego agresora – krótko mówiąc – Rosję od Polski – ocenił generał.

Odniósł się on też do kwestii domniemanej ingerencji Rosji w sprawy Białorusi. Przyznał, że to, co niepokoi, to „manewry, które się tam odbywają”. – Rosja podczas ćwiczeń zawsze traktowała Białoruś praktycznie jak własne terytorium, a Łukaszenka w tej chwili, wręcz dał Putinowi zgodę, żeby jeszcze bardziej uaktywnił się na terenie całej Białorusi – ocenił gen. Polko.

Generał mówił też o niebezpieczeństwie, jakim mogą znaleźć się Białorusini, którzy protestują przeciwko władzy Alaksandra Łukaszenki. – Mam nadzieję, że nie dojdzie do krwawych rozpraw z ludźmi, którzy już w ilości setek tysięcy wychodzą na ulice i protestują, bo po prostu chcą mieć swój własny kraj – powiedział.

Przyznał, iż wierzy, „że uda się zrealizować ten pozytywny scenariusz, kiedy Białoruś dołączy do grona państw prawdziwie niepodległych, gdzie wybory nie są farsą, ale są rzeczywistością”.

Politolog: władze Białorusi mogą wybrać brutalny scenariusz

W obecnym kryzysie politycznym władze mogą wybrać brutalny scenariusz - powiedział w sobotę politolog Waler Karbalewicz. Jego zdaniem można to...

zobacz więcej

Gen. Polko, poproszony na antenie TVP Info o komentarz nt. stwierdzenia, że „rosyjska armia jest w stanie pomóc Białorusi”, powiedział, że „Łukaszenka zastrasza własne społeczeństwo, grożąc tak naprawdę interwencją rosyjską”. – Wręcz prosząc o tą rosyjską interwencję i to jest ten czarny scenariusz, ale z mojego punktu widzenia to oznacza, że pozycja Łukaszenki we własnym establishmencie tak naprawdę słabnie. Widać na szczycie władzy białoruskiej toczą się jakieś gry – ocenił generał. Dodał, że prawdopodobnie „resorty siłowe sprzeciwiały się takiemu pacyfikowaniu własnego społeczeństwa”.

Rosja „przede wszystkim prowokuje”

Na pytanie „po co Federacja Rosyjska dozbraja obwód kaliningradzki”, generał odpowiedział, że Rosja „przede wszystkim prowokuje”. – Prowokuje NATO, testuje naszą odporność, cierpliwość. Rzeczywiście przerzuca tam – czy to rakiety, czy dokonuje prowokacji w powietrzu, na morzu, gdzie nawet kraje neutralne, które nie są członkami Sojuszu NATO, jak – Finlandia, czy Szwecja, rzeczywiście bardzo mocno obawiają się o swoje bezpieczeństwo – zauważył.

Jak ocenił generał, „Putin dąży do odbudowania imperium postsowieckiego – Rosja czy Związek Radziecki 2.0”. – Mimo słabości gospodarczej, ekonomicznej, dalej ma takie imperialne dążenia, aby dyktować warunki na świecie – ocenił.

Celem – destabilizacja Polski


Gen. Roman Polko wyraził też swoją opinię na temat celów Władimira Putina. – W planie Putina była Gruzja; było zdestabilizowanie Ukrainy. Teraz przechwycenie tak naprawdę Białorusi, dołączenie jej do tego postsowieckiego imperium. No i pewnie w dalszej kolejności, jeżeli ten plan na Białorusi powiódłby mu się, byłaby destabilizacja Polski, w podobnym zakresie. Stąd też tak ważne jest dla Polaków, żeby na Białorusi zwyciężyła demokracja – podkreślił gen. Polko.

Von der Leyen: Sankcje dla naruszających prawa człowieka na Białorusi

Potrzebne są sankcje wobec tych ludzi, którzy naruszyli wartości demokratyczne lub naruszyli prawa człowieka na Białorusi – napisała na Twitterze...

zobacz więcej

Generał podkreślił, że skoro „sytuacja na Białorusi jest bardzo niestabilna”, to obecność wojsk amerykańskich w Polsce ma duże znaczenie. – I to w pierwszym aspekcie pokazuje, jak ważna jest ta umowa podpisana ze Stanami Zjednoczonymi, bo ona zapewnia wzmocnienie Sojuszu NATO na granicy wschodniej, zapewnia obecność w Polsce Dowództwa V Korpusu – zauważył.

Jak dodał, „ten Korpus będzie budował warunki do potencjalnego wprowadzenia do walki kilkudziesięciu tysięcy amerykańskich żołnierzy”. – Część z nich rotacyjnie ćwiczy z polskimi żołnierzami. W ten sposób budujemy zdolności po to, aby ten artykuł 5 nie był pusty, ale realnym zapisem – zauważył generał dywizji Wojska Polskiego.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej