Nowacka: Firmy mogą kupić dowolnego posła czy radnego za 2 tys. zł

Wpis Barbary Nowackiej jest krytykowany przez internautów (fot. PAP/Leszek Szymański)

Poparliśmy podwyżki, gdyż uważamy, że zmiany systemowe w wynagradzaniu osób sprawujących funkcje publiczne są niezbędne. Kraj, w którym wiceminister finansów zarabia 7 tys. zł, a firmy mogą sobie kupić dowolnego posła czy radnego za 2 tys. zł miesięcznie, to kraj galopujący w stronę korupcji – tak posłanka KO Barbara Nowacka odniosła się w mediach społecznościowych do głosowania ws. podwyższenia wynagrodzeń najważniejszym osobom w państwie. Jej wpis spotkał się z krytyką ze strony internautów.

Wyższe wynagrodzenia dla najważniejszych osób w państwie. Sejm przyjął zmiany w prawie

Sejm przyjął w piątek zmiany w prawie podwyższające wynagrodzenia dla samorządowców, parlamentarzystów i osób zajmujących kierownicze stanowiska w...

zobacz więcej

Zwolennicy opozycji zarzucają politykom wspieranej przez nich formacji, że ci zagłosowali zgodnie z PiS. „Straciła Pani w moich oczach wszystko. Przykre to” – napisała jedna z oburzonych internautek. „Nie kupuję takiego tłumaczenia. A w wykonaniu Pani – szczególnie mnie to bulwersuje” – napisała inna.

„Żadne tłumaczenie w czasach, kiedy ludzie oglądają każdą złotówkę ze wszystkich stron, nie jest dla mnie zrozumiałe. Od dzisiaj Koalicja i PO straciła mój głos” – czytamy w jeszcze innym komentarzu pod wpisem Nowackiej.

Internauci odnieśli się także do stwierdzenia posłanki KO, że „firmy mogą sobie kupić dowolnego posła czy radnego za 2 tys. zł miesięcznie”. „Podwyżka nie zmieni charakteru człowieka, sprzedany sprzeda się za każdą kwotę” – napisała jedna z komentujących wpis posłanki. „Nieuczciwego posła kupi się zawsze” – wtóruje jej inna.

Wielu internautów podkreśliło, że nigdy nie zapomną tego głosowania politykom opozycji; niektórzy deklarują, że nie zagłosują już w wyborach na KO.

źródło:
Zobacz więcej