Zakażony koronawirusem był w dyskotekach. Region zamyka wszystkie lokale taneczne

Przewodnicząca Kalabrii zamyka wszystkie lokale z parkietem do tańca na terenie tego regionu na południu Włoch, po tym jak młody mieszkaniec prowincji Catanzaro poinformował w mediach społecznościowych o pozytywnym wyniku na koronawirusa. Jole Santelli zarządziła więc zamknięcie sal tanecznych, dyskotek, lokali przy kąpieliskach – na otwartej przestrzeni i w budynkach. Zakaz obowiązuje do 7 września. Wcześniej podobną decyzję podjął burmistrz kalabryjskiej miejscowości Soverato, w której zakażony koronawirusem przebywał w dwóch dyskotekach.

Hiszpański region zamyka dyskoteki i ogranicza działalność restauracji

Gwałtowny wzrost zakażeń koronawirusem w Katalonii spowodował podjęcie nowych środków ochronnych przez lokalne władze. Od soboty na 15 dni...

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

Decyzja burmistrza Soverato została podyktowana informacją, którą umieścił w mediach społecznościowych mieszkaniec Girifalco, pisząc o zakażeniu koronawirusem. Mężczyzna zachęcał też swoich przyjaciół i właścicieli dwóch klubów w Severato, w których przebywał w weekend, do wykonania testów na Covid-19.

„Mam pozytywny wynik na Covid-19, ktokolwiek miał ze mną kontakt w ciągu 14 dni, niech zrobi sobie test” – namawiał mężczyzna zakażony koronawirusem.

Pracownicy dyskotek, w których przebywał chory na Covid-19, rozpoczęli już wykonywanie testów. Lokale są też poddawane dezynfekcji.

Włodarz Soverato zamknięcie dyskotek ogłosił w nagraniu opublikowanym na Facebooku. Jak wyjaśniał włoskiej telewizji Ernesto Alecci „decyzja była konieczna, aby próbować uniknąć rozprzestrzenianie się zakażeń”.

– Niestety jest to rozporządzenie, które – my, burmistrzowie – wykonujemy niechętnie, ponieważ oznacza to zmuszenie młodych do pozostania w domu, zablokowanie dużej części gospodarki w tym okresie – powiedział burmistrz dla RAI.

Odnosząc się do pozytywnego przypadku mężczyzny, który przebywał w dyskotekach w Soverato, uspokajał, że „nie wolno kreować paniki, alarmu”. – Dotyczy to tylko jednej osoby z pozytywnym wynikiem. Przebywał w jednym z tych lokali. W drugim lokalu pozostawał w kręgu przyjaciół, więc sytuacja powinna być stosunkowo opanowana” – dodał.



źródło:
Zobacz więcej