RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Łukaszenka zabrał głos. „Chcecie, to protestujcie”

Reżim tłumi protesty na Białorusi (fot. Mikhail Svetlov/Getty Images)

Żyję i nie jestem za granicą – oznajmił białoruski prezydent Alaksandr Łukaszenka. Dodał, że tego rodzaju plotki „rozkręcają świadomie” przeciwnicy jego rządów. Skrytykował strajki i protesty w przedsiębiorstwach na Białorusi, które rozpoczęły się w czwartek.

Podziękowania i apel Swiatłany Cichanouskiej. Jest nowe nagranie

Swiatłana Cichanouska nagrała wideo, w którym dziękuje za pokojowe protesty i strajki w sprawie Białorusi. Wyraża w nim też wdzięczność milicjantom...

zobacz więcej

– Wszyscy walczą teraz o rynki, żeby wcisnąć traktor i coś tam jeszcze. Jeśli się zatrzymamy, to już nie rozkręcimy naszej produkcji. (...) Ludziom trzeba to wytłumaczyć – chcecie, to protestujcie, chcecie pracować – pracujcie – powiedział Łukaszenka.

Jego zdaniem w kraju trwają próby podburzania „zespołów pracowniczych”. Podkreślił, że należy im wyjaśnić, jakie mogą być konsekwencje strajków, a mianowicie, że wycofanie się białoruskich producentów wzmocni konkurentów.

W czwartek do ulicznych protestów przeciwko sfałszowaniu wyborów prezydenckich dołączyli pracownicy wielu przedsiębiorstw państwowych. W piątek protesty są kontynuowane.

źródło:

Zobacz więcej