RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Sąd nie miał wątpliwości. Martyna S. odpowie za morderstwo jak osoba dorosła

Patryk B. i Martyna S. (fot. facebook)

17-letnia Martyna S. będzie odpowiadać, jak dorosła za brutalne zamordowanie 16-letniej Kornelii z Piaseczna – dowiedział się portal tvp.info. Oznacza to, że w najbliższym czasie zostanie przebadana przez biegłych psychiatrów. Jej partner w zbrodni 25-letni Patryk B. wciąż przebywa na obserwacji psychiatrycznej. Nastolatce grozi 25 lat więzienia, a mężczyźnie nawet dożywocie.

Skatowana Kornelia mogła umrzeć w dole wykopanym przez oprawców

Patryk B. bardzo szybko przyznał się do współudziału w zabójstwie 16-letniej Kornelii. O zbrodni opowiadał bez najmniejszych emocji. Nie wykazał...

zobacz więcej

– W postępowaniu dotyczącym zabójstwa K.K. sąd nie uwzględnił złożonego zażalenia, co oznacza, że Martyna S. odpowiadać będzie jak dorosła – powiedziała prok. Aleksandra Skrzyniarz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Zgodnie z polskim prawem, nieletni odpowiada jak dorosły dopiero po ukończeniu 17. roku życia. W dniu zabójstwa Kornelii Martyna S. miała 16 lat. Urodziny świętowała dzień później. Zresztą, właśnie pod pretekstem uczczenia urodzin, Martyna zwabiła koleżankę na spotkanie, po którym doszło do morderstwa. Śledczy zwrócili się do Sądu Rejonowego w Piasecznie o zgodę, aby odpowiadała jak osoba dorosła. Sąd wyraził zgodę, ale obrona dziewczyny złożyła zażalenie na tę decyzję. Teraz postanowienie jest prawomocne.

Małoletni sprawca najpoważniejszych przestępstw, w tym zabójstwa, może odpowiadać, jak dorosły, jeżeli „okoliczności sprawy oraz stopień rozwoju sprawcy, jego właściwości i warunki osobiste za tym przemawiają, a w szczególności”. Nastolatce grozi teraz nawet 25 lat więzienia, gdyż osoba niepełnoletnia nie może zostać skazana na dożywocie.

Uczestnicy pogrzebu 16-letniej Kornelii ukarani. RPO: to „budzi ogromne wątpliwości”

Jako „nieproporcjonalne” Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar uznał działania policji w Piasecznie, która ukarała uczestników pogrzebu...

zobacz więcej

Z ustaleń portalu tvp.info wynika, że Martyna S. przejdzie badania sądowo-psychiatryczne i zapewne zostanie skierowana na obserwację psychiatryczną. Tak jak 25-letni Patryk B., który wciąż przebywa na oddziale psychiatrii sądowej.

Bez skruchy

Patryk B. i Martyna S. są podejrzani o brutalne zamordowanie 16-letniej Kornelii z Piaseczna. Dziewczyna zaginęła 11 lutego, a 26 kwietnia jej ciało znaleziono w lesie w Łęgach Oborskich w Konstancinie. Śledczy nie mają wątpliwości, że zbrodnia została dokładnie zaplanowana.

Patryk B. i jego dziewczyna przyznali się do winy i złożyli obszerne wyjaśnienia. Podejrzani próbowali jednak umniejszać swoją rolę w morderstwie. Jak wynika z ustaleń portalu tvp.info, po zatrzymaniu w kwietniu ani Patryk B., ani Martyna S. nie wykazali żadnej skruchy. O zbrodni opowiadali beznamiętnie. Jakby nie zdawali sobie sprawy, że zabili człowieka.

Zdaniem śledczych mężczyzna był pod silnym wpływem znacznie młodszej partnerki, która miała górować nad nim intelektualnie.

Nie jest też jasny motyw zbrodni. Martyna i jej partner podawali różne wersje. Od zazdrości o Kornelię, po mętne interesy narkotykowe. Rozmówca portalu tvp.info przekonywał, że to są raczej wymysły, a sprawcy „po prostu” chcieli kogoś zabić.

Zdjęcie z profilu Martyny S.

Podejrzany o zamordowanie 16-letniej Kornelii trafi na obserwację psychiatryczną

25-letni Patryk B., podejrzany o brutalne zamordowanie 16-letniej Kornelii z Piaseczna, mógł być pod silnym wpływem swojej 17-letniej dziewczyny...

zobacz więcej

Kaźń na urodziny Martyny

Kornelia została zamordowana 11 lutego, w dniu zaginięcia. Dzień wcześniej mężczyzna wykopał dół w lesie w Łęgach Oborskich w Konstancinie. Kupił też od znajomego pistolet wiatrówkę. Liczył, że uda się nim zastrzelić Kornelię tak, by zbrodnia wyglądała na egzekucję.

Według śledczych to Martyna zwabiła ofiarę na spotkanie pod pretekstem uczczenia urodzin, które miała 12 lutego.

Patryk i Martyna mieli wywieźć Kornelię na miejsce, w którym czekała już na nią „mogiła”. Nie wszystko poszło tam tak łatwo, jak sobie wyobrażali. Patryk miał strzelić do Kornelii. Pistolet się zaciął.

Wówczas mężczyzna miał założyć nastolatce dźwignię na szyi i zacząć ją dusić nawet wtedy, kiedy osunęła się na ziemię. Jednak Kornelia broniła się i podrapała napastnika po ręce. Wtedy Martyna miała chwycić pistolet i strzelić do koleżanki.

Zaraz potem oboje sprawców miało wrzucić Kornelię do dołu. Według śledczych dziewczyna dawała jeszcze oznaki życia. Patryk miał więc uderzyć ją dwukrotnie łopatą.

Mężczyzna przysypał ciało nastolatki patykami i ziemią. Nie sprawdził, czy jego ofiara żyje. Z ustaleń portalu tvp.info wynika, że przyczyną śmierci Korneli było uduszenie. W jej płucach znaleziono ziemię.

źródło:
Zobacz więcej