RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Pracownik BiełAZ: Od poniedziałku strajk, jeśli nie spełnią naszych postulatów

Pracownik Biełaz (państwowych Białoruskich Zakładów Samochodowych w Żodzinie pod Mińskiem) rozmawiał z Radiem Swaboda (fot. PAP/EPA)

Pracownicy zakładów samochodowych BiełAZ rozpoczną w poniedziałek strajk bezterminowy, jeśli nie zostaną spełnione wysunięte przez nich postulaty - powiedział portalowi Radio Swaboda jeden z robotników.

Białoruś: Zatrzymani Polacy już na wolności

„Trzech obywateli Polski zatrzymanych na Białorusi jest już na wolności. Dziękuje naszym służbom dyplomatyczno-konsularnym za ich prace” – napisał...

zobacz więcej

Pracownik Biełaz (państwowych Białoruskich Zakładów Samochodowych w Żodzinie pod Mińskiem) rozmawiał z Radiem Swaboda po spotkaniu z przedstawicielami administracji, na które nie wpuszczono mediów. Wcześniej w czwartek białoruski niezależny portal Tut.by podał, że w zakładach rozpoczął się strajk i zamieścił zdjęcia, na których widać kilkuset protestujących robotników. Według portalu Naviny.by w czwartek kilkuset pracowników zakładów wzięło udział w mityngu przeciwko fałszowaniu wyborów i przemocy wobec uczestników demonstracji.

„Dymisja władz państwa, zaprzestanie przemocy, uwolnienie więźniów politycznych, przeprowadzenie ponownych uczciwych wyborów” – takie są, według relacji niezależnej gazety „Nasza Niwa”, żądania protestujących. Pracownicy Biełazu przedstawili je burmistrzowi Żodzina.

Po pewnym czasie na profilu Radia Swaboda w komunikatorze Telegram pojawiły się doniesienia, że pracownicy powrócili do swoich obowiązków, gdy burmistrz zgodził się spotkać z nimi wieczorem.

Rozmówca portalu Radio Swaboda twierdzi, że szef związku zawodowego musi przekazać do godz. 15 w poniedziałek postulaty administracji. W przeciwnym razie rozpocznie się bezterminowy strajk.

Prezydenci Polski, Litwy, Łotwy i Estonii apelują do władz Białorusi o deeskalację napięć

O deeskalację napięć, zaprzestanie używania siły przeciwko obywatelom w trybie natychmiastowym, uwolnienie zatrzymanych uczestników protestów...

zobacz więcej

Podczas spotkania, w którym według jego relacji wzięło udział ponad 500 osób, ktoś zaproponował, by ci, którzy głosowali na a kandydatkę opozycji Swiatłanę Cichanouską w niedzielnych wyborach prezydenckich, podnieśli rękę. Rękę podnieśli prawie wszyscy zebrani - wskazał pracownik.

Poinformował też, że pełniący obowiązki dyrektora generalnego Aleh Sciapuk obiecał, iż postulaty będą rozpatrzone i zapewnił, że nikt z zatrzymanych podczas akcji protestów nie będzie zwolniony.

W czwartek napływają także doniesienia, pojawiające się w mediach społecznościowych, o protestach pracowników kilku innych zakładów m.in, w Grodnie. Jak dotąd, informacje o tych protestach nie zostały jednak potwierdzone. Mowa o protestach w zakładach Grodno-Azot, Grodnożiłstroj, Terrazit, na Rynku Lidzkim, w zakładach Biełmiedprieparaty.

Protesty przeciwko sfałszowaniu wyborów prezydenckich trwają na Białorusi od niedzieli. Zatrzymano już, w tym w wielu przypadkach – brutalnie, blisko 7 tys. osób. Dotąd nie informowano o masowych strajkach w przedsiębiorstwach państwowych.

źródło:
Zobacz więcej