RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Marsz Zwycięstwa. Jest decyzja sądu po odwołaniu narodowców

Prezydent Warszawy i wiceszef PO Rafał Trzaskowski (fot. PAP/Piotr Nowak)

Narodowcy odwołali się od decyzji prezydenta Warszawy, który zakazał im organizowania Marszu Zwycięstwa. – Cała epidemia koronawirusa trafiła się temu środowisku jak ślepej kurze ziarno. Pod pretekstem obawy o zdrowie Polaków, mogą teraz ograniczać prawa tej strony sceny politycznej, która jest im niewygodna – komentuje w rozmowie z portalem tvp.info Kacper Kociszewski, organizator marszu.

Potężne zarobki w ratuszu Trzaskowskiego. Kilkaset tysięcy zarobił nawet jego rzecznik

Dyrektorzy w stołecznym urzędzie miasta zarabiają nawet trzy razy więcej niż członkowie rady ministrów – wynika z oświadczeń majątkowych złożonych...

zobacz więcej

W środę media obiegła informacja, że warszawski ratusz zakazał Marszu Zwycięstwa organizowanego przez środowiska narodowe w rocznicę Bitwy Warszawskiej 1920 r. Oficjalnym powodem miał być brak zgody sanepidu z powodu zagrożenia epidemią koronawirusa.

Tymczasem jeszcze kilka dni temu środowiska LGBT zorganizowały w samym sercu stolicy duży protest poparcia dla zatrzymanego aktywisty Michała Sz.

Zdaniem organizatora Marszu Zwycięstwa i prezesa okręgu mazowieckiego Młodzieży Wszechpolskiej Kacpra Kociszewskiego, Rafał Trzaskowski będzie wykorzystywał epidemię do zwalczania niewygodnych sobie środowisk.

– Będzie to robił w nieskończoność, bo koronawirus się nie skończy. Rośnie liczba testów i wysoka jest liczba nowych zakażonych, więc będą to wykorzystywać jako pretekst. Ich decyzja jest więc w naszej ocenie skandaliczna i czysto polityczna – mówi.

Będzie kolejne odwołanie

Narodowcy odwołali się od decyzji ratusza; teraz Instytut Ordo Iuris przekazał, że sąd oddalił odwołanie, powołując się na zagrożenie sanitarne wskazane w opinii Mazowieckiego Inspektora Sanitarnego, na podstawie której działał Rafał Trzaskowski.

Warszawski ratusz zakazał marszu narodowców

Warszawski ratusz zakazał Marszu Zwycięstwa Rzeczypospolitej, organizowanego przez środowiska narodowe – donosi „Gazeta Wyborcza”. Oficjalnym...

zobacz więcej

Koordynator Marszu Zwycięstwa zapowiada kolejne odwołanie. Dodaje, że taktyka stołecznego ratusza nie jest dla niego zaskoczeniem. Podkreśla, że nie wierzył również w ostatnie zapewnienia prezydenta Warszawy o chęci równego traktowania środowisk prawicowych.

– W kampanii Rafał Trzaskowski puszczał oko do wyborców Konfederacji. Robił to w sposób niewiarygodny; ja osobiście nigdy nie traktowałem go jako opcję do poparcia w wyborach. Myślę, że taki sam pogląd miał każdy działacz Młodzieży Wszechpolskiej – mówi nam Kociszewski.

MW o umizgach Trzaskowskiego z kampanii wyborczej

Koordynator Marszu Zwycięstwa dodaje, że polityk PO reprezentuje środowiska liberalne i establishment.

– Sprzyja on jedynie lewicy i jest formowany na brukselskiego eurokratę, nowego Donalda Tuska. Oczywiście nigdy nie traktowaliśmy jego zapowiedzi jako wiarygodnych. Raczej się z nich śmialiśmy i liczyliśmy, że nikt się na nie nie nabierze – przyznaje.

Marsz Zwycięstwa miał ruszyć sprzed pomnika Mikołaja Kopernika, Krakowskim Przedmieściem, Podwalem, ulicami Długą i Kilińskiego na plac Krasińskich. Tam Ruch Narodowy planował uroczyście poświęcić sztandar partii.

Marsz tego środowiska odbywa się od trzech lat. Za każdym razem był blokowany przez środowiska lewicowe.

źródło:
Zobacz więcej