RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Szumowski: W każdym kraju działania zakupowe były niezwykłe

Szumowski zapewnił, że cały czas pozostaje w kontakcie z prokuraturą (fot. PAP/Piotr Nowak)

Sam złożyłem zeznania w prokuraturze; cieszę się, że postępowanie szybko się toczy i będzie szybko wyjaśnione – mówił minister zdrowia Łukasz Szumowski, odnosząc się do sprawy zakupu przez resort respiratorów od spółki E&K i maseczek od instruktora narciarstwa.

„Respiratory od handlarza bronią to widmo”. MZ żąda od „GW” sprostowania

Ministerstwo Zdrowia wystąpiło do „Gazety Wyborczej” o sprostowanie treści artykułu z 10 czerwca 2020 r. „Respiratory od handlarza bronią to...

zobacz więcej

Szumowski był zapytany w TVN24, czy dostał już wezwanie do prokuratury w sprawie połączonych postępowań dotyczących zakupu przez resort zdrowia respiratorów od spółki E&K i maseczek od instruktora narciarstwa. Jak zapewnił, jest „cały czas w kontakcie z prokuraturą”.

– Sam złożyłem zeznania. Przedstawiłem stan, jaki był w ministerstwie. To jest jednoznaczne, bo jako świadek mogę być wezwany czy mogę się zgłosić. Składam zeznania, wyjaśniam wszystkie wątpliwości, niuanse. Oczywiście, ta sprawa jest niezwykle ważna, ale również nie ma tutaj żadnych rzeczy do ukrycia. Cieszę się, że to się szybko toczy i będzie szybko wyjaśnione – podkreślił.

Dopytywany, czy zmieniłby zdanie w sprawie zakupu respiratorów od spółki E&K i maseczek od instruktora narciarstwa, szef MZ odparł, że „oczywiście nie”.

– Sytuacja była taka, że w każdym kraju działania zakupowe w tamtym okresie były niezwykłe. Jak wiemy, w Izraelu to było kupowane stricte przez spółki, które podlegały służbom specjalnym, wywiadowi – przypomniał.

Dodał, że podpisałby się zarówno pod umową o zakupie maseczek, jak i o zakupie respiratorów, jeżeli dostałby te same certyfikaty i zobaczył ten sam sprzęt.

– To nie jest tak, że my kupowaliśmy coś, nie wiedząc, co przyjdzie – mówię o maseczkach. Maseczki dojechały, były takie same, jak maseczki kupione przez UE, WOŚP, izby lekarskie. Wiarygodne, z certyfikatem – zaznaczył Szumowski.

Na uwagę, że większość z zakontraktowanych respiratorów nie trafiła do Polski, minister zdrowia odparł, że do tej pory resortowi udało się odzyskać „już kilkanaście milionów euro” i pieniądze „sukcesywnie wracają”. – Jesteśmy cały czas w bezpośrednim kontakcie z tym kontrahentem i wszystkie transze zostaną zwrócone, łącznie z odsetkami, z karami umownymi – wyjaśnił.

źródło:

Zobacz więcej