RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Byłam molestowana”. Michał Sz. o relacji z Suchanow

Michał Sz. opisał swoje przeżycia związane z aktywistką Klementyną Suchanow (fot. Twitter/ Maciej Stańczyk)

Moje granice są przekraczane raz za razem. Bardzo długo brakło mi odwagi, by zmierzyć się z myślą, że byłam molestowana – pisze na Facebooku Michał Sz. „Margot”, który przedstawia się jako Małgorzata. W pełnym oskarżeń wyznaniu aktywista LGBT opisuje skomplikowaną relację z aktywistką Klementyną Suchanow. „Nie podoba mi się, gdy Klementyna Suchanow zapraszana jest na wydarzenia równościowe w roli ekspertki, gdyż jest sprawczynią przemocy, również tej o podłożu seksualnym” – pisze. Portal tvp.info poprosił o komentarz Klemetynę Suchanow – niestety, jak dotąd nie uzyskaliśmy odpowiedzi. Jeśli otrzymamy odpowiedź oczywiście ją dołączymy.

„Albo Sowieci, albo wy, pedały”. Margot o Polsce, której chce po areszcie

Fajnie by było wyjść za dwa miesiące w czymś, co nie jest Polską, więc albo Sowieci, albo wy, pedały – mówi na nagraniu opublikowanym w sieci...

zobacz więcej

Michał Sz. – aktywista LGBT, który przebywa w areszcie w związku z atakiem na działacza fundacji prolife – który opisuje siebie jako kobietę o pseudonimie Margot, pod koniec lipca zamieścił na Facebooku wpis. Opisuje w nim swoje przeżycia związane z aktywistką Klementyną Suchanow. Pisząc o sobie, Sz. używa żeńskich zaimków.

Sz. pisze, że Suchanow śni jej się „w najgorszych koszmarach nieprzerwanie”, bo grozi jej tekstami „uważaj na słowa, młody”. Dalej mężczyzna wyznaje, iż jest „młodą anarchistką, queerem, osobą niebinarną agender, aktywistką społeczną, tyle wystarczy do zrozumienia historii, dla osób postronnych”.

Znajomość Sz. z Suchanow miała rozpocząć się podczas protestów akademickich. „Była przez pewien czas moją najbliższą przyjaciółką. Gdy rozstała się ze swoim partnerem, przychodziła do mnie, tak jak inne moje przyjaciółki i bliskie osoby, które parokrotnie korzystały z mojego lokum jako schronienia uciekając przed przemocowcami” – czytamy.

Sz. pisze: „Klementyna spała ze mną w moim łóżku”. Dalej opisuje, że wprowadzili się razem do jednego z mieszkań, zaznacza, że Suchanow opowiadała mu o swoim pojęciu miłości. Sz. dodaje, że wyznał aktywistce: „nie jestem zainteresowana związkami, że czuję się swobodnie tylko w otwartych relacjach, że na chwilę obecną, z powodu różnych spraw, identyfikuję się i funkcjonuję jako osoba aseksualna i aromantyczna”. Zaznacza, że między nim a Suchanow nie było romansu.

Matczak odcina się od „Margot”? „Dobrymi intencjami wybrukowane jest piekło”

„Jest pomysł, aby zwolnić z odpowiedzialności osobę, która chciała dobrze i dlatego musiała złamać prawo. Ktoś tu zupełnie nie rozumie zasady, że...

zobacz więcej

Sz. cytuje też szereg SMS-ów, które wymieniał z aktywistką. Dalej twierdzi, iż„czuje się szantażowana”. „Podczas wyjazdów dostaję wiadomości o podtekście romantycznym albo dwuznaczne nocne SMS-y. Stanowczo oponuję, że nie życzę sobie takich wiadomości” – czytamy. Oświadcza, że Suchanow przekracza kolejne granice.

„Bardzo długo brakło mi odwagi, by zmierzyć się z myślą, że byłam molestowana. Pewnego dnia Klementyna szturmuje drzwi łazienki, w której akurat jestem. Proszę, by chwilę poczekała albo skorzystała z drugiej. Ta rozbawiona uderza w drzwi jeszcze parę razy i udaje złą. Nie bawi mnie to w ogóle, stanowczo oponuję, jednak Klementyna wchodzi mimo mojego sprzeciwu i od razu zaczyna się przy mnie rozbierać. Uciekam” – napisał. Dalej twierdzi, że aktywistka szantażuje go, by spędzał z nią czas.

Kolejne linijki tekstu dalej opisują relacje z Suchanow. Sz, dodaje, że został wyrzucony z własnego mieszkania. „Docinki Klementyny szybko zyskują charakter seksualny” – przekonuje i cytuje: „Możesz sobie robić, co chcesz, możesz mieć te swoje czworokąty i pięciokąty, mnie to nie interesuje”.

Dokąd zmierza ofensywa LGBT? „Otwarta agresja, gwałt na świątyniach”

Tu obowiązuje psychologiczna zasada, że każdy następny bodziec musi być silniejszy od poprzedniego. Te akcje LGBT będą się nasilały i myślę, że w...

zobacz więcej

„Jestem zdruzgotana, przerażona i zdezorientowana. Przeżywam atak paniki, boję się i mimo krytycznego stanu, bycie na dworze wydaje mi się o wiele bezpieczniejsze, niż kolejne minuty z Klementyną” – pisze.

Sz. opuszcza mieszkanie. Twierdzi, że był bezdomny przez kilka miesięcy. „Nie podoba mi się, gdy Klementyna Suchanow zapraszana jest na wydarzenia równościowe w roli ekspertki, gdyż jest sprawczynią przemocy, również tej o podłożu seksualnym, za którą nigdy nie przeprosiła, którą ciągle wypiera i której próby naprawy nigdy nie podjęła. Najbardziej mnie boli, gdy samozwańczo nazywa się sojuszniczką osób LGBTQ+, bo jako Queer właśnie doznałam od niej wiele krzywd” – pisze na koniec.

Portal tvp.info podjął próbę kontaktu z Klemetyną Suchanow. Prosiliśmy ją o komentarz do fragmentów wpisu „Margot”, dotyczących bezpośrednio Suchanow. Niestety, jak dotąd nie uzyskaliśmy odpowiedzi. Jeśli otrzymamy odpowiedź oczywiście ją dołączymy.

źródło:
Zobacz więcej